Sport.pl

Hydrobudowa: Termin powrotu Lecha na stadion zagrożony

pele
21.10.2009 , aktualizacja: 21.10.2009 14:07
A A A Drukuj
- Nie ma na świecie stadionu o podobnej konstrukcji - mówił niedawno dumny Ryszard Dembliński, prezes spółki Euro 2012, która jest odpowiedzialna za budowę obiektu w Poznaniu. Okazuje się, że termin prac budowlanych nieoczekiwanie się wydłuża.
Aktualny wygląd stadionu
Fot. Andrzej Monczak / AG
Aktualny wygląd stadionu
- Nie możemy już zagwarantować, że uda się dotrzymać terminu 21 listopada i że Lech Poznań będzie mógł wówczas wrócić na swój stadion - poinformowali w środę rano wykonawcy budowy stadionu przy ul. Bułgarskiej. Planowany na ten termin mecz "Kolejorza" z Ruchem Chorzów odbędzie się zatem także we Wronkach.

Dach w Poznaniu opiera się na czterech wielkich kratownicach, z których ta największa leży jeszcze na środku stadionu niczym gigantyczny wieloryb. Jeszcze w poniedziałek zapewniano, że wszystko właściwie od kilku dni jest już gotowe. - Wyczerpaliśmy już całą rezerwę przeznaczoną na opóźnienia - mówił Michał Prymas, pełnomocnik prezydenta Poznania ds. Euro 2012, który wierzył w dotrzymanie terminu.

Co dalej ze stadionem i więcej szczegółów - w czwartkowej "Gazecie Wyborczej".



Podziel się