Sport.pl

Mossad sprawdzi Arenę przed Eurobasketem

Radosław Nawrot
02.09.2009 , aktualizacja: 03.09.2009 11:56
A A A Drukuj
piłka koszykowa Fot. ANA MARTINEZ REUTERS piłka koszykowa
Troska o to, czy poznańska Arena na pewno będzie pełna podczas meczów grupowych koszykarskich mistrzostw Europy okazała się zbędna. Wygląda na to, że w kasach przed meczami w ogóle nie będzie już czego sprzedawać.
Poznań jest jednym z czterech miast organizujących pierwszą, grupową fazę mistrzostw Europy. Najciekawsza grupa gra we Wrocławiu, bo tam rozgrywa swe mecze Polska. Jej rywalami będą: Turcja, Bułgaria i Litwa. Pozostałe miasta ściskały kciuki, by wylosować jak najatrakcyjniejszych rywali. Do Warszawy trafiły Hiszpania (mistrz świata), Serbia, Słowenia i Wielka Brytania, do Gdańska - Rosja (mistrz Europy), Niemcy, Francja i Łotwa. Dość powszechna była opinia, że to Poznań trafił najmniej atrakcyjną grupę.

Owszem, Grecy to wicemistrzowie świata, ale te mistrzostwa odbyły się już trzy lata temu. Chorwaci - niegdyś europejska potęga koszykarska - teraz docierają najwyżej do ćwierćfinałów dużych imprez. Izrael rzadko wychodzi z grupy, a Macedonia grała na mistrzostwach Europy raptem raz, w 1999 r. W żadnym z tych zespołów nie ma rozpoznawalnych gwiazd. Bo kto - poza fanami ligi NBA - wie, że Roko Ukić gra w Toronto Raptors a np. Grek Kosta Koufos w Utah Jazz?

A jednak okazało się, że i mecze w Poznaniu elektryzują widzów. - Do dziś rozeszło się już 2 tys. biletów na każdy dzień - informuje Marian Sobczak, szef lokalnego komitetu organizacyjnego mistrzostw. A ponieważ Arena może zaprosić na każdy dzień 2,8 tys. kibiców, niewiele biletów zostało już do rozprowadzenia. Można je na razie kupować w internecie (np. na Eventim.pl) oraz w punktach sprzedaży typu CIM, Empik, Media Markt itd. Niewykluczone, że tak zostanie i że do niedzieli rozejdą się wszystkie, a w poniedziałek kasy będą już zamknięte.

Bilet na jeden dzień (dwa mecze) kosztuje 60, 80 albo 120 zł, w zależności od sektora.

Dlaczego tylko 2,8 tys. kibiców może wejść do Areny, mieszczącej prawie 5 tys. osób? - Do użytku dopuszczonych jest 4,2 tys. miejsc, z czego dwa sektory czyli 1,4 tys. miejsc rezerwujemy dla mediów i VIP - tłumaczy Marian Sobczak. Wśród mediów jest m.in. 10 telewizji, które instalują swe stanowiska.

Oczywiście sporą część biletów zarezerwowali sobie kibice drużyn uczestniczących w poznańskich rozgrywkach. W Poznaniu można się spodziewać co najmniej kilkusetosobowej grupy fanatyków macedońskich, dla których występ ich kraju w EuroBaskecie to wydarzenie na dużą skalę. Okazuje się jednak, że i Chorwatów będzie całkiem sporo. Apetyty chorwackich kibiców rozbudził dobry ostatnio występ ich reprezentacji w Efes Pilsen Cup w tureckiej Ankarze. Chorwacja wygrała ten turniej, a w finale pokonała... Macedonię. Dopiero dalsze pozycje zajęły takie drużyny jak Turcja czy Niemcy.

Osobna sprawa to ekipa Izraela, której tradycyjnie towarzyszyć będzie opieka słynnego wywiadu Mossad. Od czasu zamachu podczas igrzysk olimpijskich w Monachium w 1972 r. dbanie o bezpieczeństwo sportowców izraelskich jest jednym z zadań Mossadu. Zadba on o to także w Poznaniu. - Rzeczywiście, od jakiegoś już czasu w kontakcie z izraelskimi służbami bezpieczeństwa, ale nie jestem upoważniony, by rozmawiać o szczegółach tej współpracy - mówi Marian Sobczak. Wiadomo, że agenci Mossadu będą sprawdzali Arenę przed startem swej drużyny. - Dziwne byłoby raczej, gdyby tego nie robili - dodaje Marian Sobczak.

Plan gier w poznańskiej Arenie

Dzień pierwszy, poniedziałek 7 września

godz. 16.30 Grecja - Macedonia

godz. 19.15 Chorwacja - Izrael

Dzień drugi, wtorek 8 września

godz. 16.30 Macedonia - Izrael

godz. 19.15 Chorwacja - Grecja

Dzień trzeci, środa 9 września

godz. 16.30 Chorwacja - Macedonia

godz. 19.15 Grecja - Izrael

W tym czasie Polacy rozgrywają swoje mecze we Wrocławiu codziennie o godz. 18.15.

Polska organizowała już mistrzostwa Europy mężczyzn w 1963 r., ale wtedy odbywały się one we Wrocławiu.

Specjalny tenisowy serwis o EuroBaskecie 2009 »


Podziel się