Ekstraklasa.tv: Wzruszające pożegnanie Smudy - wideo » Kadziński tłumaczył, dlaczego były kapitan Lecha był w Chorzowie podczas wręczenia Pucharu Polski oraz dlaczego dostał brązowy medal za trzecie miejsce drużyny w ekstraklasie. - On się przyczynił do tych osiągnięć, więc to normalne, że brał udział w tych uroczystościach - wyjaśnia prezes Lecha. Przypomina jednak, że umowa Reissa z klubem wygasa z końcem miesiąca i w ten sposób zakończy się współpraca z niedawnym kapitanem zespołu. Na więcej się nie zanosi, póki na zawodniku będzie ciążył zarzut korupcyjny. - Gdy Piotr wyprostuje tę sprawę pod względem formalnoprawnym, to zrobimy mu mecz pożegnalny. Być może znów będzie popularyzował Lecha wśród młodzieży. Na razie to wykluczone - podkreśla Kadziński.
Oprócz Reissa kontrakt z "Kolejorzem" kończy się wkrótce także Krzysztofowi Kotorowskiemu. - Nie jesteśmy skłonni przedłużyć tej umowy - mówi prezes Lecha. I to mimo tego, że klub ogłosił niedawno, że chce się pozbyć także Ivana Turiny. Chorwat został wystawiony na listę transferową, bo zdaniem władz klubu nie spełnił oczekiwań. Nie był wcale wyraźnie lepszy od Kotorowskiego, a błędy Turiny kosztowały Lecha kilka punktów w lidze. Na razie chęć zatrudnienia chorwackiego bramkarza wyraził klub z Finlandii, ale Turina i jego menedżer raczej zignorują tę ofertę. Dyrektor sportowy Lecha Marek Pogorzelczyk poinformował, że klub nie chce rozwiązywać obowiązującej jeszcze przez dwa lata umowy z Chorwatem. - Doszliśmy do wniosku, że jeśli pojawi się oferta transferu atrakcyjna dla klubu i zawodnika, to poważnie ją rozważymy - tłumaczy na oficjalnej stronie Lecha.
Jest więc bardzo prawdopodobne, że w lipcu poznański zespół może zostać tylko z jednym bramkarzem, który był w kadrze drużyny w zakończonym sezonie. To Jasmin Burić, młody Bośniak, który, choć jest uważany za duży talent, nie ma jednak za grosz doświadczenia w seniorskiej piłce.
Znalezienie i wybór nowego pierwszego bramkarza Lecha będzie chyba pierwszym wyzwaniem dla następcy Franciszka Smudy. Konferencja prasowa z udziałem Jacka Zielińskiego zostanie zwołana w piątek. Jak mówi prezes Kadziński, wraz z przyjściem nowego szkoleniowca zmieni się niemal cały sztab trenerski. Nowym asystentem Zielińskiego ma być Andrzej Lesiak. Nie zmieni się za to sztab medyczny.
Pierwsze spotkanie Zielińskiego z piłkarzami zaplanowano na 23 czerwca. Wiadomo już, że Lech pojedzie latem na dwa obozy - jeden w kraju, a drugi w Austrii lub w Niemczech od 8 do 19 lipca. 25 lipca Lech zagra pierwszy mecz nowego sezonu, będzie to pojedynek o Superpuchar Ekstraklasy z Wisłą
Kraków.