- Jeśli zagramy tak jak w
Bydgoszczy, o wynik spotkania z Odrą Brzeg jestem spokojny - mówił po pierwszym zwycięstwie w sezonie trener Inei AZS
Poznań Ryszard Barański. Jego optymizm mógł być o tyle większy, że w Odrze w weekend nie zagrały Amerykanki. Ebony Ellis i Jessica Starling zastrajkowały, bo klub zalegał im z wypłatami. W
Poznaniu obie już zagrały i miały spory wpływ na zwycięstwo gości. Ellis zanotowała 11 punktów i 10 zbiórek, a Starling - 10 punktów i 11 zbiórek.
Inea AZS nie prowadził ani przez moment, remisował tylko w pierwszych chwilach spotkania (2:2 i 4:4). Na początku drugiej kwarty strata wynosiła już 10:20 i choć poznanianki odrobiły sześć punktów, to jednak straty znów zaczęły rosnąć. Do przerwy było aż 20:38. Zremisowana trzecia i wygrana ośmioma punktami czwarta kwarta nie mogły zmienić obrazu całego spotkania.
Dla Odry Brzeg było to piąte zwycięstwo w sezonie. Tyle samo ma Tęcza Leszno (gra w czwartek o godz. 17.30 w Gdyni z Lotosem), a o jedno mniej - MUKS Poznań.
Zespół Iwony Jabłońskiej walczył ambitnie z Energą
Toruń, która w pierwszej rundzie pokonała go aż 114:69. Tym razem skończyło się na niższym wyniku 90:81.
Inea AZS Poznań - Odra Brzeg 53:65
Kwarty: 8:14, 12:24, 16:16, 17:9
AZS: Kędzia 11, Horodeńska 11, Kotnis 10, Gawrońska 9 (3x3 pkt), Mistygacz 0 oraz Drzewińska 10 (3), Petillon 2, Woźniak 0.
Odra: Daniel 17 (2), Kochubei 15 (2), Ellis 13, Starling 10 (1), Żyłczyńska 6 (1) oraz Kędra 2, Małaszewska 1, Buszta 1, Bolek 0, Oses 0.
Energa Toruń - MUKS Poznań 90:81
Kwarty: 28:20, 27:23, 17:16, 18:22
Energa: Sepulveda 28 (2), Maksimović 9, Idczak 5 (1), Tłumak 3 (1), Ratajczak 0 oraz Page 17, Metcalf 12 (2), Mitchell 12 (1), Urbaniak 4, Wylie 0.
MUKS: Idziorek 18 (4), Owczarzak 15 (2), Makowska 14 (2), Mrozińska 10, Durak 12 oraz Casimiro 4, Szarzyńska 4, Koperwas 3, Najtkowska 1, Tanasiejczuk 0, Burandt 0.