Ukah to podstawowy piłkarz Widzewa, zresztą jeden z najlepszych. Niestety w łódzkiej drużynie dłużej występować nie chce, bo - jak pisze "PS" - od pięciu miesięcy nie dostał pensji i złożył już wniosek o rozwiązanie kontraktu.
- Nie miałem wyjścia. Jeśli Widzew chce mnie zatrzymać, musiałby zapłacić wszystkie zaległości, ale wydaje się to mało prawdopodobne. O zainteresowaniu Legii słyszałem już w tym oknie transferowym. Legia interesowała się mną w zasadzie przez całą zimę. Teraz będę się zastanawiał, co dalej. Do zamknięcia okna pozostało już tylko kilka dni - mówi Ukah.
W Polsce transferów między klubami można dokonywać tylko do końca lutego.
Legia szuka obrońcy po tym, jak do Tereka sprzedany został Komorowski. - Zajmujemy się jednocześnie rozwiązaniem kontraktu Ukaha z Widzewem i szukaniem klubu dla niego. Legia? Nie potwierdzam, nie zaprzeczam - powiedział gazecie Filip Wiśniewski, reprezentujący, obok Cezarego Kucharskiego, interesy reprezentanta Nigerii.
Zimą przeżywający ogromne kłopoty finansowe Widzew sprzedał Adriana Budkę do Pogoni
Szczecin oraz Piotra Grzelczaka i Bartosza Kanieckiego do Lechii Gdańsk. Klub zarobił też na transferach Łukasza Grzeszczyka i Riku Riskiego.
Nie wykupiono za to Niki Dzalamidze, który w poniedziałek zadebiutował w Jagiellonii
Białystok. Nie jest też tajemnicą, że szefowie Widzewa szukają kupca na Brazylijczyka Dudu i Sebastiana Maderę.