Piłkarze Widzewa na zgrupowanie w Tunezji wyjechali dwa tygodnie temu. W tym czasie zdążyli rozegrać trzy sparingi. Najpierw zremisowali z Espérance Sportive de Tunis 1:1, następnie przegrali Club Athletique Bizertin 1:2, a w środę ulegli CS Sfaxien 2:4. W tym ostatnim meczu trener Radosław Mroczkowski wystawił do
gry przede wszystkim młodych zawodników, w tym m.in. testowanych Brazylijczyków Emersona Carvalho, Alexa Bruno i Williama Marquesa. - Dla tych młodych zawodników potrzebne było starcie z silnym, dobrze operującym piłką rywalem, jakim była drużyna ze Sfax -
podkreślał po meczu Mroczkowski.
Zgrupowanie widzewiaków powoli dobiega końca, a do rozegrania pozostał im już tylko jeden sparing. W czwartek o godz. 18 łodzianie ponownie zmierza się z CS Sfaxien, z tą różnicą, że tym razem w obu drużynach zagrają przede wszystkim zawodnicy z pierwszego składu.
Co ciekawe, czwartkowy sprawdzian będzie próbą generalną przed rundą wiosenną dla obu zespołów. Zajmujący szóste miejsce w tabeli CS Sfaxien pierwszy ligowy mecz rozegra 19 lutego, czyli dzień po pierwszym wiosennym spotkaniu Widzewa (z Podbeskidziem
Bielsko-Biała).
Dzień po rozegraniu sparingu widzewiacy wrócą do Polski. Trenerzy postanowili dać piłkarzom wolny weekend, a przygotowania do pojedynku z Podbeskidziem rozpoczną się od poniedziałku.