To trzeci sparing widzewiaków podczas tunezyjskiego zgrupowania. Wcześniej zremisowali z Espérance Sportive de Tunis 1:1 i przegrali Club Athletique Bizertin 1:2. W tamtych meczach zagrało jednak większość piłkarzy z pierwszego zespołu, natomiast tym razem trener Radosław Mroczkowski wystawił do
gry młodych zawodników. Na czwartek zaplanowano mecz pierwszych drużyn Widzewa i CS Sfaxien.
Młodym piłkarzom z al. Piłsudskiego nie poszło najlepiej, już do przerwy przegrywali bowiem 0:3. Po przerwie gola dla Widzewa zdobył Emerson Carvalho, jeden z trzech młodych testowanych Brazylijczyków. Dwaj pozostali - Alex Bruno i William Marques - też w środę zagrali.
Na kilka minut przed końcem meczu widzewiacy stracili czwartego gola. Rozmiary porażki zmniejszył Piotr Mroziński. - W pierwszej minucie rywale nas zaskoczyli i szybko zdobyli dwa gole, potem udało nam się strzelić bramkę, ale wyrównać już nie. Obiektywnie trzeba stwierdzić, że rywale byli lepsi - mówi Michał Kulesza, rzecznik prasowy Widzewa.
Mecz pierwszych zespołów zaplanowano na dziś na godz. 18. - To na pewno nasz ostatni sparing przed ligą - mówi Kulesza.
W piątek widzewiacy wrócą do Polski. Weekend będzie wolny, a od poniedziałku piłkarze z al. Piłsudskiego zaczną przygotowania do meczu z Podbeskidziem.
Club Sportif Sfaxien B - Widzew Łódź 4:2 (3:0) Gole: (7.), (9.) (27.), (84.) - Carvalho (60.), Mroziński (90.)
Widzew: Wolański (46. Pytkowski) - Bartkowski, Mroziński, Duda, Carvalho, Bruno (70. Rybicki), Marques (46. M. Stępiński), Batrović (46. Serwaciński), Rybicki (46. P. Stępiński) - Okachi, Grzelczak (64. Rotković).