Młoda Ekstraklasa jak kolonia karna. Zsyłani do niej Mięciel, Adamski, Madera, Smolarek, Wawrzyniak... W sobotę Kaczmarek podpisał dwuletni kontrakt z Widzewem. Wcześniej rozwiązał umowę z klubem z al. Unii i do lokalnego rywala przeszedł na zasadzie wolnego transferu.
32-letni piłkarz w ŁKS występował przez ostatni rok. Wywalczył z nim awans do ekstraklasy. W rundzie jesiennej był jednym z najlepszych zawodników. Duża część kibiców drużyny z al. Unii zagłosowała nawet na niego w plebiscycie na najlepszego ełkaesiaka w tego sezonu, zorganizowanego przez jeden z klubowych portali. Co ciekawe, teraz w ŁKS zastanawiają się, czy czasem nie wycofać jego kandydatury.
Po niespodziewanym transferze do Widzewa właśnie w internecie rozpętała się burza wśród sympatyków ŁKS. Zdecydowana większość kibiców potępia decyzję piłkarza. "Kaczmarek pokazał kompletny brak szacunku dla kibiców oraz to, że ma nas "gdzieś". Nie chcemy cię znać i... do zobaczenia na derbach!". "Dla mnie jest zerem i całkowicie skończony. Nie chcę więcej o nim słyszeć. Mam nadzieję, że odpowiednio go potraktujemy na derbach!"
Nie wszyscy jednak sympatycy wyzywają Kaczmarka od najgorszych. Pojawiają się także bardziej wyważone opinie. Oto jedne z nich: "Według mnie mylicie trochę pojęcia. Nie odszedł tam sam jak Maciej Terlecki, Dariusz Podolski czy Rafal Pawlak, tylko my się go pozbyliśmy. A to jest duża różnica. Szkoda, że już go nie ma w naszej drużynie, ale mam nadzieję, że Tarasiewicz znajdzie na jego miejsce kogoś lepszego. Inaczej będzie lipa".
Budka, Robak, Napoleoni, Grzelak... Ostatni idole kibiców Widzewa i ich pożegnania z klubem Na forum lodz.sport.pl pod tekstem o Kaczmarku w Widzewie jeden z wpisów, którego autorem jest żywiec brzmi tak: "Naprawdę wierzycie, że piłkarze grają dla idei? Że przejście z ŁKS do Widzewa to hańba? Przecież oni grają dla własnych pieniędzy! W dodatku często nie znają nawet
Łodzi. Tak jak Ty chodzisz do
pracy, tak samo oni biegają za piłką. Czy gdybyś pracował w Coca-Coli i firma by Cię nie chciała, to miałbyś wątpliwości czy przenieść się do Pepsi? Nie! Poszedłbyś tam i wykorzystał wiedzę zdobytą w coca-coli."
Zdecydowanie lepsze nastroje są wśród fanów Widzewa, którzy cieszą się z pozyskania niezłego piłkarza oraz z osłabienia lokalnego rywala. W odwrotnej sytuacji byli kilka miesięcy temu, kiedy trenerem ŁKS został
Michał Probierz, którego zawsze traktowali jak swego.
Po sobotnim transferze na widzewskich portalach można znaleźć tego typu komentarze. "To dobry ruch. Patrząc przez pryzmat doświadczenia tego zawodnika, to wręcz bardzo dobry ruch. I nie mam nic przeciwko temu, że ma za sobą epizod w ŁKS, nawet lepiej, bo wiem, że ełkaesiaków, to mocno zabolało. Poza tym pamiętam, jak kiedyś wspominał, że w młodości był kibicem naszego klubu. Witamy na pokładzie panie Kaczmarek!".
Kibice Widzewa żegnają piłkarza jak legendę klubu. Zrobili o nim film [WIDEO]