Świerczewski, który nie ma trenerskiej licencji na prowadzenie zespołu w ekstraklasie, we wtorek został menedżerem drużyny z al. Unii. Były reprezentant Polski będzie odpowiedzialny za treningi i prowadzenie zespołu z ławki rezerwowych podczas meczów w rundzie wiosennej.
Zatrudnienie Świerczewskiego wywołało bardzo dużo kontrowersji, szczególnie wśród licencjonowanych szkoleniowców. - Jeżeli Andrzej Pyrdoł będzie robił za "słupa", to jego licencja zostanie zawieszona. Stoimy na straży przepisów - zapowiada Wojciech Łazarek, szef Komisji Kształcenia i Licencjonowania Trenerów.
Z kolei Bartłomiej Derdzikowski, dziennikarz "Gazety Wyborczej" i lodz.sport.pl uważa, że zatrudnienie Świerczewskiego na trenera, to bardzo dobra decyzja szefów klubu z al. Unii. - To, że nowy trener ŁKS nie ma trenerskiej licencji, nie interesuje mnie w ogóle, bo nie raz i nie dwa przekonaliśmy się wszyscy, że licencje PZPN są niewiele warte (przypominam wyrzucenie ŁKS z ekstraklasy i wcześniejsze przyznanie pozwolenia na grę w niej Polonii Bytom). Świerczewski zagrał w 70 meczach reprezentacji, 228 w polskiej lidze i prawie 300 we francuskiej i z pewnością ma piłkarzom do przekazania więcej niż niejeden trener w naszej ekstraklasie - napisał w
komentarzu. A co Ty na ten temat sądzisz? Weź udział w sondzie!