Sport.pl

Ogromny problem koszykarzy ŁKS-u. Albo Atlas Arena, albo... bezdomność

Szymon Bujalski
27.01.2012 , aktualizacja: 26.01.2012 17:51
A A A Drukuj
Koszykarze ŁKS prawdopodobnie wycofają się z ekstraklasy Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta Koszykarze ŁKS prawdopodobnie wycofają się z ekstraklasy
Gdzie koszykarze ŁKS-u będą rozgrywać mecze w drugiej części sezonu? - Nie mamy pojęcia - odpowiadają w klubie.
POLECAMY! "Ratujmy ŁKS" - jest już konto

Po awansie do Tauron Basket Ligi w ŁKS-ie pojawił się problem, gdzie beniaminek będzie rozgrywał mecze w ekstraklasie. Hala przy al. Unii, gdzie występowali w pierwszej lidze, nie spełniała bowiem wymogów profesjonalnej ligi.

Wymyślono więc, że koszykarze przeniosą się do hali sportowej przy ul. Skorupki, gdzie grały już siatkarki Budowlanych. Ale nie udało się pogodzić tych zespołów. Podstawowym problemem była konieczność ciągłej wymiany nawierzchni. Siatkarki potrzebują bowiem Gerfloru, a koszykarze - parkietu. W efekcie ełkaesiakom pozostały przenosiny do Atlas Areny. Rozegrali w niej 11 meczów. Na początku frekwencja była bardzo duża (ponad 8 tys. ludzi), ale ostatnie pojedynki oglądało po kilkuset widzów. W ogromnej hali sprawiało to przygnębiające wrażenie.

Niedawno okazało się, że i tam koszykarze mają kłopoty. Powód? Napięty terminarz imprez. Z tego powodu beniaminek nie mógł rozegrać ostatniego meczu ligowego z AZS-em Koszalin. W tym samym czasie w Atlas Arenie odbywały się targi ślubne. Klub został za to ukarany walkowerem.

Początkowo ŁKS chciał dokończyć ligę w hali przy al. Małachowskiego, w której codziennie trenuje. - Chcielibyśmy grać już w niej do końca sezonu - mówił niedawno Filip Kenig, właściciel klubu i zawodnik drużyny.

Nic jednak z tego nie wyszło, a powodem była bliskość stadionu Widzewa. Dlatego każde spotkanie ełkaesiaków musiałoby być traktowane jako mecz podwyższonego ryzyka. A wtedy niezbędny jest monitoring, którego w obiekcie przy ul. Małachowskiego nie ma.

Do końca sezonu beniaminek w roli gospodarza ma rozegrać jeszcze dziewięć spotkań. Gdzie? Na 90 proc. najbliższe [4 lutego z AZS-em Politechniką Warszawską - przyp. red.] w Atlas Arenie. Co będzie dalej, nie mam pojęcia - przyznaje Jarosław Paradowski, rzecznik klubu. - Hale przy al. Unii, ul. Małachowskiego i ul. Skorupki nie wchodzą w grę, więc pozostaje wierzyć w to, że uda nam się jakoś dogadać z szefami Atlas Areny.

Krzysztof Maciaszczyk, prezes spółki zarządzającej Atlas Areną: - Z ostatecznym szukaniem terminów dla ŁKS-u czekaliśmy do rozwiązania sytuacji ze Skrą. Ta sprawa się już wyjaśniła, dlatego teraz możemy zacząć ustalać, które mecze ŁKS będzie mógł zagrać u nas. Część z nich na pewno tak.

Wszystkie? - Na dziś mogę powiedzieć, że więcej niż połowę - odpowiada Maciaszczyk. - Będziemy jednak starali się, by ŁKS mógł zagrać w Atlas Arenie wszystkie mecze.

POLECAMY! ŁKS ujawnia ile ma wydatków i ile długów [RAPORT]


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (11)

  • nn38

    Oceniono 3 razy 1

    Bezdomność :) - pasuje do Łks-u jak ulał.

  • nn38

    0

    Przecież kibiców Widzewa nie ma w Łodzi to skąd przypuszczenie że bliskość stadionu jest powodem że impreza musiałaby być imprezą o podwyższonym ryzyku!? Skoro mieszkają poza Łodzią to napewno nie będzie sie im chciało przyjeżdżać na mecze Łks-u tym bardziej w kosza.

    A na poważnie to sprawa jest banalnie prosta.
    Nie będą grać na Małachowskiego bo oprócz działaczy klubu nie byłoby innych kibiców tego klubu na trybunach . Wiec nagle robi się że - lepsze 200 osób w Atlas arenie + dopłata za wynajem hali (?) niż 0 kibiców +minimalne koszta wynajmu hali , a jeszcze nie dawno trener mówił że jak kibice nie chcą to niech nie przychodzą , to co za różnica jeśli mieliby grać przy pustych trybunach. Pewnie chodzi o to że dogadają się z szefem Atlas Areny a potem nie zapłacą za wynajem bo przecież p.Kening nie będzie wydawał na swoją firmę swoich pieniędzy.

  • Gość: Kibic Widzewa

    Oceniono 5 razy 1

    ''Nic jednak z tego nie wyszło, a powodem była bliskość stadionu Widzewa. Dlatego każde spotkanie ełkaesiaków musiałoby być traktowane jako mecz podwyższonego ryzyka.''

    XXI wiek, dorosli ludzie, a nie mozna grac, bo banda przyglupow chcialaby chuliganic.

    ''Kretyni kontra kretyni''

    Pokaż starsze odpowiedzi (2)

    • nn38

      Oceniono 1 raz 1

      do Kibic Widzewa
      kibic Łks-u z nickiem - Kibic Widzewa :0

    • Gość: Kibic Widzewa

      Oceniono 2 razy 0

      @nn38
      Jestem kibicem Widzewa. Jestem też dorosłym człowiekiem i dla mnie to jest śmieszne, że w XXI wieku w cywilizowanym kraju jedna drużyna nie może grać w danej hali, bo istnieje ryzyko, że kibice drużyny przeciwnej będą dążyć do konforntacji.

      Człowieku, ja mam 26 lat, pracuję, wynajmuję mieszkanie, płacę rachunki, myślisz, że mnie w jakikolwiek sposób kręcą waśnie między Widzewem a ŁKSem?

      Masz tok myślenia dziecka - koleś popiera ŁKS, więc pewnie jest jego fanem. Dorośnij. Popieram zdrowy rozsądek. Skoro ŁKS chce tam grać, to niech gra. Myślisz, że jak będzie mecz, to pójdę pod halę, żeby się nawalać z fanami ŁKSu? W dupie mam waśnie między ŁKSem a Widzewem. Jak jedni idioci chcą się bić na pastwiskach i wioskach w imię ŁKSu i Widzewa, droga wolna. Jak drudzy idioci chcą się wyzywać w necie, bo lubią inne kluby, droga wolna. Ja jestem normalnym kibicem i nie wrzucaj mnie do żadnego z tych worków. Kocham Widzew, kibicuję mu, ŁKSowi też życzę dobrze, bo wyobrażasz sobie Kraków bez Cracovii albo Warszawę bez Polonii?

      A zdanie takich ludzi jak Ty mi zwisa i powiewa. Jesteś typowym kibicem netowym - przekrzykujesz się w necie, udajesz mądrego. Chodzisz na mecze? Masz szal Widzewa? Masz koszulkę Widzewa? Chodzisz w barwach po mieście? Jak nie, to w dupie mam takiego fana internetowego.

    • antygaleriany

      Oceniono 1 raz 1

      @Gość: Kibic Widzewa

      Ale ty masz naje|bane we łbie.. mamy w dupie twoje zdanie, nie jesteś fanatykiem - trudno, sektor rodzinny też ktoś musi zapełniać, ale oszczędź nam swoich wywodów na ten temat, bo w dupie byłeś i gó... widziałeś. I ku... mam szal, mam koszulkę, ale nie, nie chodzę w barwach po mieście bo i po co? Żeby na pewnej znanej łódzkiej ulicy zarobić kosę w żebra? I co, przez to jestem "fanem internetowym", chociaż od 5 lat nie odpuściłem żadnego meczu na Widzewie? No ku*wa co za imbecyl!

  • Gość: stb

    Oceniono 3 razy 1

    "pozostaje wierzyć w to, że uda nam się jakoś dogadać z szefami Atlas Areny." - czyli daj, daj, daj ...
    a nie łaska zagrać w jakiejś szkole , kibice i tak nie przychodza !

    • Gość: qwerty

      Oceniono 2 razy -2

      @Gość: stb
      ty za to mozesz ogladac jedynie swoich pilkarzykow baranie,kibicu jedno-sekcyjnego klubiku

    • Gość: Tomek

      Oceniono 1 raz 1

      @Gość: qwerty
      Po co to w ogóle gra i dla kogo? Rozdać im puchy i niech żebrzą na łełkałes w getcie na Polesiu,czy tam puszki niech zbierają

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX