W poniedziałkowej "Gazecie" i na portalu Łódź.sport.pl przedstawiliśmy apel Zbigniewa Bońka. Legendarny piłkarz Widzewa i reprezentacji Polski, który grał również w Juventusie Turyn i AS Romie,
zaproponował połączenie Widzewa i ŁKS w jeden klub. Według Bońka to jedyny sposób na to, by uratować oba łódzkie kluby przed upadkiem i grą w niższych ligach. - Obecnie oba kluby wegetują. Jedynym wyjściem jest połączenie ich i stworzenie jednego, ale silnego. Zdolnego grać o mistrzostwo Polski i Ligę Mistrzów. To nie jest likwidowanie ŁKS i Widzewa, ale połączenie dwóch historii. Inaczej oba zespoły wylądują w trzeciej i czwartej lidze - uważa Boniek.
Pomysł ten poparł m.in. Jan Tomaszewski. - Od 20 lat moim marzeniem jest stworzenie właśnie takiej drużyny, która byłaby piłkarską reprezentacją
Łodzi - podkreśla bohater z Wembley. - A jak kibice chcą protestować, to ŁKS i Widzew niech grają dalej, jako stowarzyszenia, w niższych ligach.
Sceptycznie do połączenia obu klubów podeszło za to miasto. - Decyzje zależy od władz obu spółek sportowych, a przede wszystkim kibiców ŁKS i Widzewa - powiedziała ''Gazecie" i
Łódź.sport.pl prezydent Hanna Zdanowska. - Myślę jednak, że jest to mało prawdopodobny scenariusz.
Z kolei
na forum kibice byli mocno podzieleni. "Panie Boniek, a co by pan powiedział na fuzję Romy i Lazio? Pośle Tomaszewski, a co by pan powiedział, gdyby PiS połączył się z Ruchem Palikota?" - pisali jedni. "Osobiście jestem za,
Łódź miałaby jeden piłkarski klub dobrze prosperujący, a nie dwa, które ledwo wiążą koniec z końcem" - odpowiadali drudzy.
Na stronie Łódź.sport.pl przeprowadziliśmy również sondę, w której spytaliśmy o to,
czy Widzew i ŁKS powinny się połączyć w jeden klub. W ciągu 24 godzin udział w niej wzięło 5700 internautów. Jak prezentują się wyniki?
59 procent kibiców (blisko 3400 osób) odpowiedziało, że jest za połączeniem Widzewa i ŁKS. Przeciwne takiemu rozwiązaniu jest 36 procent głosujących, czyli nieco ponad 2 tys. osób. Z kolei blisko 300 internautów (5 proc.) uznało, że trudno odpowiedzieć.
Jesteście zaskoczeni wynikami? Czy one cokolwiek znaczą? I czy w związku z tym połączenie Widzewa i ŁKS stało się jeszcze bardziej uzasadnione? Zachęcamy was do dalszej dyskusji.