Sport.pl

Zbigniew Boniek: - Widzew i ŁKS powinny połączyć się w FC Łódź! Jan Tomaszewski: - To moje marzenie!

Jarosław Bińczyk
20.02.2012 , aktualizacja: 19.02.2012 20:05
A A A Drukuj
Zbigniew Boniek Fot. Radosław Jóźwiak / Agencja Gazeta Zbigniew Boniek
- Albo w Łodzi będzie jedna drużyna piłkarska, albo ŁKS i Widzew skończą w trzeciej czy czwartej lidze - uważa Zbigniew Boniek. I apeluje o połączenie obu klubów w FC Łódź
... podobnie jak Jan Tomaszewski
Fot. Ma3gorzata Kujawka / AG
... podobnie jak Jan Tomaszewski
Widzew Łódź
Widzew Łódź
ŁKS
ŁKS
ZOBACZ TAKŻE
SONDAŻ
Czy Widzew i ŁKS powinny się połaczyć w jeden klub?

Tak
Nie
Trudno powiedzieć

Czasy świetności obu łódzkich klubów piłkarskich już dawno minęły. ŁKS po trzech latach wrócił do ekstraklasy, lecz na razie nic nie wskazuje, żeby został w niej na dłużej. W Widzewie już dawno zapomniano o deklaracjach właściciela klubu Sylwestra Cacka, zapowiadającego regularne występy w europejskich pucharach. W widzewskich kuluarach słychać, że Cacek przestał inwestować w drużynę. - Nie inwestować, ale wydawać własne pieniądze. Ogromne pieniądze - prostuje Boniek.

Legenda Widzewa uważa, że obecnie Łodzi nie stać na dwa kluby. - Obecnie oba wegetują. Jedynym wyjściem jest połączenie ich i stworzenie jednego, ale silnego. Zdolnego grać o mistrzostwo Polski i Ligę Mistrzów - uważa Boniek. - To nie jest likwidowanie ŁKS-u i Widzewa, ale połączenie dwóch historii. Inaczej oba zespoły wylądują w trzeciej i czwartej lidze.

Boniek zdaje sobie sprawę, że jego propozycja spotka się z ostrą krytyką kibiców, ale lepszego pomysłu na funkcjonowanie ŁKS-u i Widzewa obecnie nie ma: - Moim zdaniem w Łodzi jest kilka dużych firm zdolnych utrzymać zespoły piłkarskie, ale teraz mają wymówkę, że nie dadzą pieniędzy na jeden klub, bo fani drugiego się obrażą.

Pomysł związanego z Widzewem Bońka popiera Jan Tomaszewski, legenda ŁKS-u. Jego zdaniem obecnie bez wielkiego sponsora mogą utrzymać się tylko klubu regularnie grające w europejskich pucharach. A ani jednego, ani drugiego łódzkiego zespołu po prostu na to nie stać. - Od 20 lat moim marzeniem jest stworzenie właśnie takiej drużyny, która byłaby piłkarską reprezentacją Łodzi - podkreśla bohater z Wembley. - A jak kibice chcą protestować, to ŁKS i Widzew niech grają dalej, jako stowarzyszenia, w niższych ligach.

Boniek przedstawia jeszcze jeden argument za stworzeniem jednego łódzkiego klubu piłkarskiego: - Dzięki takiemu połączeniu w mieście będzie bezpieczniej, bo skończą się podziały na tych z lewej i z prawej strony Piotrkowskiej. Gdy grałem w Widzewie, ŁKS był dla mnie najważniejszym rywalem, ale i rywalem, którego najbardziej szanowałem. Pamiętam, jak kibicowałem jego hokeistom. Teraz to niemożliwe, żeby ktoś kojarzony z Widzewem pojawił się na trybunach stadionu ŁKS-u lub w szaliku na Retkini [osiedle w pobliżu stadionu ŁKS-u - przyp. red.].

Zdaniem Bońka każdy rozsądny kibic piłkarski poprze takie rozwiązanie. - Oczywiście będzie grupa głośno krzycząca i protestująca. Nie wolno brać ich pod uwagę. Niech sobie chodzą na trzecią czy czwartą ligę. Ford połączył się z General Motors, łączyły się banki, wiele firm czy partie polityczne. Łódź razem z aglomeracją ma wielki potencjał. Jestem przekonany, że na mecze takiej drużyny sprzedałoby się kilkanaście tysięcy karnetów - uważa Boniek. - A teraz na jednym stadionie było dwa tysiące kibiców, a na drugim trochę więcej. Mądrze zarządzany klub FC Łódź może znów być potentatem.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 10
  • 31

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (328)

  • Gość: Łodzianin

    Oceniono 1 raz 1

    Mnie to połączenie by nie przeszkadzało, kibicuję Widzewowi, a do ŁKS-u zwyczajnie nic nie mam. Całkowicie nie interesują mnie zawiści między kibicami. Z jednej strony ludzie i z drugiej kibicujący swoim drużynom. Powstanie FC Łódź na podwalinach ich klubu z silnymi sponsorami (nie oszukujmy się trzeba mieć silnych sponsorów w dzisiejszych czasach, chociaż po to żeby klub mógł inwestować w dobrych trenerów, szkółkę piłkarską, piłkarzy etc.) to dobre rozwiązanie. Bez pieniędzy NIE MA NA TO SZANS! To jest rozwiązanie z wizją wybudowania nowoczesnego stadionu dla Łodzi. Pewnie Łodzianie też chcieliby, żeby Łódź nie odstawała pod tym względem pozostałych miast... obecnie nie zanosi się. Oczywiście chodzi tu o kwestie ekonomiczne oraz silną drużynę dla Łodzi. Sprawa kibiców to już oddzielna kwestia. Po jakimś można się przyzwyczaić.

  • wolekkxxx666

    Oceniono 3 razy -3

    Czerwony Żydzew!!! Hahahahahaha!!!

  • czyli.kon.karne

    Oceniono 2 razy 0

    róbta se nawet lodzer happoel, wielki mi tu ajwaj wyrośnie, jak wyda

  • thor1488

    Oceniono 4 razy 4

    POLACZMY TOMASZZEWSKIEGO Z BONKIEM WYJDZIE SUPER BIEDRON

  • Gość: qwerty

    Oceniono 15 razy 9

    Zastanówmy się co dalej z ŁKS-em.
    Klub ma szanse na utrzymanie bliskie zeru.
    1. Trzy z czterech ostatnich zespołów w tabeli ma prawie wszystko: pieniądze, infrastrukturę, piłkarzy, Łódzki klub może tylko o tym pomarzyć.
    2. Nawet jak klub miał by się utrzymać to wątpię aby otrzymał licencje.
    3. Już mieli problemy aby wystartować w tej rundzie, martwię się że mogą nie dotrwać do końca.

    Co dalej? Wariantów jest kilka oto dwa skrajne:
    - ŁKS znajdzie bogatego sponsora (jakiś "szejk" będzie miał kaprys aby stworzyć z tego klubu Barcelonę) i wróci po jakimś czasie do ekstraklasy i będzie walczył o mistrza.
    -Klub zbankrutuje i będzie trzeba wszystko zaczynać od nowa. Powstanie ŁKS "1" prowadzony przez tchy samych ludzi co teraz, ŁKS "2" założony przez kibiców którzy nie chcą by klub prowadzili ci sami co teraz, ŁKS "3" założony przez legendy klubu które nie mogą znieść że braku ich klubu w czołówce, itd. ŁKS-y będą się plątać po niskich ligach, tak że mało kto będzie pamiętał o "Wielkiej Historii" tego klubu.

    Co z Widzewem?
    RTS jeśli nie spadnie razem z ŁKS-em (a osłabienia w ostatnim okienku są "niepokojące") to będzie miał problemy rozwiązanie. W Łodzi będzie jeden duży klub i będzie miał sponsorów oraz kibiców.

    Więc poco ŁĄCZYĆ kluby?
    Pan Boniek pewnie nie chce aby historia ŁKS-u była zapomniana więc jedynym rozwiązaniem było by utworzenie FC Łódź. Osobiście uważam że najlepszą nazwą była by Łódzki Klub Sportowy Widzew - w skrócie - ŁKS Widzew. Klub nawiązywał by do historii obu klubów i stworzony by był ponad podziałami. Ale to bardzo utopijna wersja.

    Pewnie łatwo mi to pisać bo nie jestem kibicem klubów z Łodzi, ale z drugiej strony potrafię dzięki temu na tą sprawę patrzeć choć trochę obiektywnie.
    Ale się rozpisałem... dzięki tym którzy przeczytali mój komentarz i pozdrawiam wszystkich.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX