- Na naszym stadionie piwo będzie można kupić już od sobotniego meczu z Podebskidziem
Bielsko-Biała - mówi Michał Kulesza, rzecznik prasowy Widzewa. - Piwo będzie sprzedawane w kilku miejscach na stadionie obok punktów gastronomicznych.
Kibice Widzewa napiją się oczywiście piwa Harnaś, którego logo od dawna jest na koszulkach piłkarzy.
Na sprzedaż piwa na imprezach masowych, czyli także na stadionach ekstraklasy, pozwala prawo. Piwo nie może mieć jednak więcej niż 3,5 zawartości alkoholu. Wyjątkiem są mecze zakwalifikowane jako imprezy o podwyższonym ryzyku.
Widzew piwo będzie sprzedawał, a inne kluby? Na meczach ŁKS napić się go nie będzie można na samym stadionie, ale obok niego już tak. - Każdy, kto będzie miał ochotę wypić piwo, będzie mógł to zrobić w Fan-Zonie, która jest otwarta zarówno przed, jak i po meczu - powiedział Zbigniew Jędrzejewski, kierownik ds. bezpieczeństwa ŁKS
Piwa nie będzie za to m.in. na stadionach PGE GKS Bełchatów i krakowskich klubów. Rzecznik Cracovii - Tomasz Gawędzki - tłumaczy to brakiem dostępności piwa o odpowiednio niskiej zawartości alkoholu. - Do czasu, gdy jakiś dystrybutor nie będzie miał w swojej ofercie takiego produktu, przepis o możliwości spożywania piwa na stadionie będzie martwy - uważa.
Z kolei rzecznik prasowy Wisły Adrian Ochalik poinformował, że klub dopiero zastawia się nad rozwiązaniem tej kwestii, a na razie obiekt przy ul. Reymonta nie jest przystosowany do podawania na nim alkoholu, nawet o tak niskiej zawartości alkoholu.
Kibice nie napiją się piwa również podczas spotkań ligowych Śląska Wrocław na nowym stadionie piłkarskim wybudowanym z myślą Euro 2012. - W związku z tym, że stadion nie jest jeszcze w pełni wykończony, a w niektórych miejscach
przypomina plac budowy, klub podjął decyzję, że w rundzie wiosennej alkohol nie będzie sprzedawany - mówi Małgorzata Korny, dyrektor klubu ds. bezpieczeństwa.
Piwa nie będzie też na meczach Górnika Zabrze, Jagiellonii
Białystok, Ruchu Chorzów, Korony
Kielce, Polonii
Warszawa i Podbeskidzia Bielsko-Biała. W Poznaniu z kolei nie wykluczają wprowadzenia piwa na stadion, ale Arkadiusz Kasprzak, wiceprezes Lecha, ma wątpliwości, czy jego sprzedaż będzie opłacalna. - Musimy się po prostu zapytać kibiców, czy chcą kupować piwo. Bo nie chcielibyśmy ponosić dużych kosztów za wypożyczenie rollbarów i beczek, jeśli nie byłoby większego zapotrzebowania - przyznał.
Wiosną nie będzie też piwa na Legii, ale... - Prowadzimy jednak rozmowy z jednym z naszych sponsorów [marka Królewskie - przyp. red.]). Nie chcę niczego deklarować, ale realnym terminem wprowadzenia sprzedaży piwa to początek przyszłego sezonu" - mói Marek Drabczyk, dyrektor marketingu i sprzedaży Legii.
Oprócz Widzewa piwo na meczach sprzedawać będzie też Zagłębie Lubin i Lechia Gdańsk. - Oczywiście z ustawowym wyłączeniem spotkań podwyższonego ryzyka, będziemy sprzedawać piwo. Będzie je można nabyć w naszych 24 punktach gastronomicznych. Po ostatniej nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych piwo stało się takim samym
produktem jak Coca-Cola i popcorn - mówi Michał Lewandowski, rzecznik prasowy Lechii.