Łódzkie zawodniczki przegrały na wyjeździe ze zdobywcą tegorocznego Pucharu Polski 1:3 i zakończyły rundę zasadniczą na siódmym miejscu. - Gospodynie były co prawda faworytkami, ale poprzeczki zbyt wysoko nam nie postawiły. Mogliśmy to spotkanie wygrać, ale pogubiłyśmy się w swojej grze - tłumaczy Golec dla portalu
siatka.org. Przede wszystkim łodzianki fatalnie spisywały się na zagrywce. - Rzeczywiście, w naszym wykonaniu nie była ona na poziomie ekstraklasy. Nie wiem, jaka była przyczyna naszej słabszej postawy. Chciałyśmy odrzucić przeciwnika od siatki, a zrobiłyśmy dzisiaj rekord popsutych serwów. - mówi Golec. - We wszystkich meczach tego sezonu, nie popsułyśmy tylu zagrywek, co w spotkaniu z MKS. To był główny powód naszej porażki.
W pozostałych elementach gry Budowlane spisywały się jednak całkiem nieźle. - Szarpiemy w ataku, w obronie, gramy przyjęciem, wszystko się układa i nagle psujemy z rzędu cztery czy pięć zagrywek. Jedno jest pewne, tak wygrywać się nie da. Wiemy nad czym musimy popracować. Wracamy do
Łodzi i bierzemy się do roboty - zapewnia zawodniczka łódzkiej drużyny.
Golec oceniła także potencjał drużyny z Dąbrowy Górniczej. - To bardzo zgrany zespół. W Pucharze Polski pokazał, że trzeba się z nim liczyć. Nie byłabym zaskoczona, gdyby siatkarki MKS stanęły na najwyższym stopniu podium w tym sezonie - kończy zawodniczka.
We wtorek w Atlas Arenie o godz. 18 Budowlane zmierzą się z Atomem Treflem
Sopot w pierwszej rundzie play-off. Podczas spotkania kibice będą mogli wziąć udział w licznych konkursach, w których do wygrania będą atrakcyjne nagrody: weekend dla dwóch osób w hotelu Lawendowe Termy w Uniejowie, romantyczna
kolacja dla dwojga w restauracji Klub Spadkobierców przy ul. Piotrkowskiej,
walentynkowy kosz wędlin od firmy "Grot", jednego z głównych sponsorów łódzkiego klubu.
Bilety na wtorkowy pojedynek w cenach: 15 zł (normalny), 10 zł (ulgowy). Dla par, które wybiorą się na mecz będzie obowiązywała jedna wejściówka z 20 proc. zniżką.