Sport.pl

PGE GKS zremisował w sparingu w Turcji i stracił napastnika

dab
30.01.2012 , aktualizacja: 30.01.2012 19:59
A A A Drukuj
Trener Barylski podkreśla, że Bełchatów ma groźnych skrzydłowych, w tym Pawła Buzałę Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta Trener Barylski podkreśla, że Bełchatów ma groźnych skrzydłowych, w tym Pawła Buzałę
W pierwszym sparingu podczas zgrupowania w Turcji PGE GKS zremisował z zespołem rumuńskiej ekstraklasy FC Brasov 1:1
Według obserwatorów spotkanie stało na wysokim poziomie. Obie drużyny stworzyły sobie kilka groźnych sytuacji podbramkowych. W 42. min poważnej kontuzji mięśnia doznał Paweł Buzała. Podczas nieobecności na boisku napastnika PGE GKS rywale zdobyli bramkę z rzutu karnego. Przed przerwą bełchatowianie rzucili się do ataku, ale nie udało im się wyrównać.

W 57. min po dynamicznej akcji Dawida Nowaka, który został sfaulowany w polu karnym, "jedenastkę" wykorzystał Marcin Żewłakow. Bełchatowianie byli bliscy wygrania, ale w 75. min po dośrodkowaniu Michała Maka, głową piłkę w poprzeczkę uderzył Łukasz Wroński.

Co ciekawe, sędziami spotkania byli Polacy, którzy w Antalyi przebywają na zgrupowaniu szkoleniowym. Z kolei mecz obserwował Michał Listkiewicz, były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.

Kolejny mecz kontrolny bełchatowianie rozegrają 3 lutego z FK Rudar Pljevlja.

PGE GKS Bełchatów - FC Brasov 1:1 (0:1)

Gol: Żewłakow (57. karny)

PGE GKS: I połowa: Sapela - Fonfara, Szmatiuk, Wilusz, Popek - Wróbel, Giel, Baran, Buzała - Wacławczyk - Nowak

II połowa: Sapela - Modelski, Zbozień, Lacić, Popek (70. Witasik) - Mak, Fonfara (60. Giel), Sawala, Wróbel (70. Wroński) - Nowak, Żewłakow

Zobacz więcej na temat:

Podziel się