Według obserwatorów spotkanie stało na wysokim poziomie. Obie drużyny stworzyły sobie kilka groźnych sytuacji podbramkowych. W 42. min poważnej kontuzji mięśnia doznał Paweł Buzała. Podczas nieobecności na boisku napastnika PGE GKS rywale zdobyli bramkę z rzutu karnego. Przed przerwą bełchatowianie rzucili się do ataku, ale nie udało im się wyrównać.
W 57. min po dynamicznej akcji Dawida Nowaka, który został sfaulowany w polu karnym, "jedenastkę" wykorzystał Marcin Żewłakow. Bełchatowianie byli bliscy wygrania, ale w 75. min po dośrodkowaniu Michała Maka, głową piłkę w poprzeczkę uderzył Łukasz Wroński.
Co ciekawe, sędziami spotkania byli Polacy, którzy w Antalyi przebywają na zgrupowaniu szkoleniowym. Z kolei mecz obserwował Michał Listkiewicz, były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej.
Kolejny mecz kontrolny bełchatowianie rozegrają 3 lutego z FK Rudar Pljevlja.
PGE GKS Bełchatów - FC Brasov 1:1 (0:1) Gol: Żewłakow (57. karny) PGE GKS: I połowa: Sapela - Fonfara, Szmatiuk, Wilusz, Popek - Wróbel, Giel, Baran, Buzała - Wacławczyk - Nowak II połowa: Sapela - Modelski, Zbozień, Lacić, Popek (70. Witasik) - Mak, Fonfara (60. Giel), Sawala, Wróbel (70. Wroński) - Nowak, Żewłakow