Sport.pl

Przedświąteczna promocja. Piłkarzy można kupować jak... karpie. Po Wigilii będzie drożej

Bartłomiej Derdzikowski
22.12.2011 , aktualizacja: 21.12.2011 23:03
A A A Drukuj
Bogusław Saganowski Fot. BRUNO DOMINGOS REUTERS Bogusław Saganowski
Czwartoligowy Włókniarz Zgierz chce sprzedać 12 zawodników. Na stronie internetowej podał ceny, najtańszy piłkarz kosztuje 1200 zł. Klub zaznacza, że promocja trwa tylko do 24 grudnia. Po świętach będzie drożej. - Zawodnikom się chyba nie spodobało, bo przyszli mnie pobić - przyznaje Henryk Bistuła, prezes Włókniarza
Wysyp młodych talentów w ekstraklasie. O przyszłość reprezentacji nie musimy się martwić?

O liście Bistuły w środowisku piłkarskim zrobiło się głośno. Nie brakuje takich, którzy śmieją się z kolegów z Włókniarza. - Bo to wygląda jak przedświąteczna promocja - kup sobie piłkarza za 1200 zł - mówi jeden z zawodników z czwartej ligi. - Tym bardziej że na końcu jest dopisek, że to promocja do 24 grudnia, a później cena rośnie o 10 proc. za każdy rozpoczęty miesiąc. Potraktowano ich jak towar, na przykład jak karpia czy choinkę.

Drużynie ze Zgierza nie idzie w tym sezonie najlepiej. Jest na przedostatnim miejscu w tabeli łódzkiej czwartej ligi. Wiosną będzie walczyć o utrzymanie w niej. Na pewno jednak nie w takim samym składzie, bo prawie połowa drużyny trafiła na listę transferową. - Nie stać nas na utrzymywanie zawodników, mimo że zwracamy im tylko koszty dojazdu, średnio około 350 zł miesięcznie - przyznaje Bistuła. - Stanęliśmy przed dylematem: albo rozwiązujemy drużynę, albo szukamy innego wyjścia.

Ma być nim właśnie sprzedaż piłkarzy. Za ośmiu z nich klub chce po 1200 zł, a za dwóch - 2000. Innych, w tym Bogusława Saganowskiego, reprezentanta Polski w piłce plażowej, odda za darmo. - On ma już 34 lata. Zrobił dużo dla klubu i zasłużył, by odejść za darmo, tym bardziej że za darmo do nas trafił - tłumaczy Bistuła. - Innych oddajemy po kosztach, nie chcemy nic zarobić. Chodzi o to, by w połowie sezonu nie stracić pieniędzy, które wyłożyliśmy za zgłoszenie tych piłkarzy do rozgrywek. A tyle to właśnie kosztuje. Teraz potrzebujemy pieniędzy na zgłoszenie innych zawodników, takich, którzy zgodzą się grać u nas za darmo, którzy grę we Włókniarzu będą traktować jak promocję w czwartej lidze.

Piłkarzom, którzy na liście się znaleźli, najwyraźniej się ona nie spodobała. - Zjawiło się u mnie dziewięciu z nich i chcieli mnie pobić - opowiada Bistuła. - Zamknąłem drzwi i dałem im czas, by ochłonęli. Po pięciu minutach zostało czterech i porozmawialiśmy.

- Głupio to wszystko wygląda. Jak jakaś wyprzedaż, świąteczna promocja! Nie wiem, co ja mam sobie myśleć, bo mnie można wziąć za darmo - mówi Bogusław Saganowski. - Nie wiem też do końca, o co prezesowi chodziło. Może chciał, by o klubie zrobiło się głośno i w ten sposób chciał zwrócić uwagę na jego złą sytuację.

I dodaje: - Wiem, że chłopaki mają też pretensje o to, że nowy klub musi za nich zapłacić i to wygórowaną, jak na warunki czwartej ligi sumę. W Zgierzu przecież grali za darmo, poświęcali Włókniarzowi swój wolny czas. Wszędzie brakuje pieniędzy, więc może być tak, że zostaną na lodzie, bez żadnego klubu.

Piękne dziewczyny i żony piłkarzy Widzewa na trybunach. Nie tylko Anna Przybylska [ZDJĘCIA]

Bistuła, mimo że spotkała go krytyka za stworzenie i opublikowanie listy, nie żałuje, że to zrobił. - Przyznaję jednak, że po negatywnych komentarzach zmieniłem trochę podejście. Może niepotrzebny był ten dopisek o promocji - mówi. Przyznaje, że usunął ze strony niektóre komentarze. - Tylko te ubliżające mi, w stylu: "Pan Heniek to kawał skur...". Ale negatywne opinie, te bez wyzwisk, zostały. Przecież nie zostawię tylko takich: "Panie Heńku, pan jest beautiful". Nie jestem autokratą, nie mam wyłączności na mądrość. Mamy przecież demokrację.

Jest jeszcze coś. Pod listą znalazł się dopisek: "Uwaga!!! Podane kwoty nie dotyczą klubu LKS Rosanów!".

- Rosanów od zarania dziejów swoją potęgę budował naszym kosztem. Od 20 lat opiera się na naszych wychowankach - mówi o występującym obecnie w A-klasie klubie Bistuła. - Nasi piłkarze zawsze szli tam darmo, a gdy my chcemy odzyskać jakiegoś naszego gracza, to słyszymy takie kwoty, że ręce opadają. A jeszcze trzy lata temu użyczaliśmy im po kosztach boisko na całą rundę, bo swoje mieli w remoncie. Współpraca się skończyła!

Wychodzi na to, że szybko może nie skończyć się cała sprawa, bo to właśnie do Rosanowa wybiera się przynajmniej ośmiu zawodników i jeszcze były trener Włókniarza. - Uczciwie mówię, jeśli chcą jakiegoś naszego piłkarza, to minimum muszą zapłacić 2,5 tys. zł. Poniżej tej sumy nie zejdę! - kończy prezes Włókniarza.

Nie tylko PGE i Pepsi Arena, ale też Estadio da Gruz i Kurnik. Zobacz najbrzydsze stadiony ekstraklasy [ZDJĘCIA]


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (19)

  • ksantypa_222

    0

    Czy ta wyprzedaż zawodników to nie jest przypadkiem handel żywym towarem! Kłania się Kodeks Karny!

  • Gość: misiek1910

    0

    LKS Rosanów zaprasza do siebie. Dostaniecie trampki Cornery na dzień dobry, a bramkarz rękawice wysokiej klasy marki Asadi. Dodatkowo proponujemy wysokiej jakości wodę ze studni w szatni, dodatkowo w czasie zimowym podgrzewaną. Ponadto ja jako działacz klubu LKS Rosanów oświadczam, że będę dawał piłkarzom na bilety tramwajowe w wysokości 2,20zł na dojazd na mecz. Tylko musicie załatwić sobie lewe legitymacje szkolne, w szczególności Ci piłkarze, którzy zbyt wolno uciekają przed kanarem.

  • rochus2

    0

    polowa jak nie wiecej nie ma pojecia o co wogole chodzi.Jestem ciekaw czy te madre glowy chodzilyby do pracy i z takim samym zaangazowaniem jak na poczatku pracowaly za darmo??? jezeli ktos sie do czegos zoobowiazuje to powinien sie z tego wywiazac,jezeli nie daje rady to niech zmieni profesje z prezesa na parkingowego(moze szlaban oraz pobieranie oplat okaze sie dla tego pana idealnym rozwiazaniem)

  • Gość: gość

    0

    @bialoskory

    nie będa pływać razem , bo jak wynika z ostatniuch doniesień karpie leżą na kratce bez wody, albo jest taki ścisk że się pływac nie da

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX