Sport.pl

ŁKS w Warszawie. Na stadionie jak w muszli koncertowej. Co krzyczeli trenerzy

Kuba Dybalski, Warszawa,
07.10.2011 , aktualizacja: 09.10.2011 16:18
A A A Drukuj
Sebastian Szałachowski Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta Sebastian Szałachowski
W ostatnim sprawdzianie przed derbami Łodzi ŁKS wyraźnie przegrał z Legią
Sparing toczył się w sennej atmosferze. Legia nieprzypadkowo zachęca warszawiaków m.in. doskonałą akustyką na stadionie, bo puste trybuny działały jak muszla koncertowa i każde słowo z boiska było doskonale słyszalne. Na pustym stadionie było zaskakująco głośno, bo krzyczeli wszyscy - piłkarze do siebie, trenerzy do piłkarzy, a Michał Probierz również do sędziów.

Probierz do Warszawy zabrał kilku piłkarzy, którzy nie mają szansy na występy w lidze. Olszewski, który broni w zespole Młodej Ekstraklasy, w pierwszej połowie wyciągał piłkę z siatki raz. W 24. minucie po dynamicznej akcji skrzydłem Jakuba Rzeźniczaka kontrę wykończył Miroslav Radović. 45 minut zagrał też testowany 16-letni napastnik Adam Dźwigała (syn byłego pomocnika m.in. Polonii Warszawa, Górnika Zabrze i Pogoni Szczecin - Dariusza), ale niczym się nie wyróżnił.

Trener ŁKS w przerwie wymienił całą jedenastkę, ale i tak jak w pierwszej połowie zdecydowanie przeważała Legia. Zwłaszcza w środku pola. W pierwszej połowie goście nie zagrozili legionistom.

ŁKS nie miał pomysłu na podejście pod bramkę rywali. Wymiany podań kończyły się szybko, gdy piłka przekroczyła linię środkową. Podania na skrzydło nie dawały żadnego efektu, bo boczni pomocnicy zagrywali niedokładnie. Próby zagrania za plecy warszawskich obrońców kończyły się pozycją spaloną. Najgroźniejszą sytuację zmarnował w drugiej połowie ekslegionista Sebastian Szałachowski. Miesiąc temu w lidze strzelił gola byłej drużynie (Legia wygrała 2:1), ale w piątek, w sytuacji sam na sam z Marijanem Antoloviciem kopnął prosto w niego. Później miał jeszcze jedną okazję, ale nie trafił w bramkę.

Legia - ŁKS 2:0 (1:0)

Gole: Radović, Kiełbowicz

Legia: Kuciak - Rzeźniczak, Choto, Astiz, Kiełbowicz - Manu, Łukasik, Radović, Kneżević, Kosecki - Górski oraz Antolović - Żurek, Jędrzejczyk, Żewłakow, Czarnecki, Jagiełło

ŁKS: Olszewski - Salski (46. Paluch), Gieraga (46. Pruchnik), Klepczarek (46. Łabędzki), Romańczuk (46. Kaczmarek) - Nowak (46. Papikyan), Łukasiewicz (46. Kłus), Dźwigała (46. Smoliński), Golański (46. Stefańczyk) - Mięciel (46. Szałachowski), Saganowski (46. Bykowski)

Zobacz więcej na temat:

Podziel się