Sport.pl

Carlsberg zdominuje puby na Euro

Gabriela Łazarczyk, Dawid Hajok
14.02.2012 , aktualizacja: 21.02.2012 15:41
A A A Drukuj
Kraków - reklamy przy wejściu do lokalu Fot. Mateusz Skwarczek / AG Kraków - reklamy przy wejściu do lokalu
Dziś wybór marki piwa należy do pijących, ale wiele wskazuje na to, że od połowy czerwca zrobią to za nas sponsorzy UEFA. Jednym z nich jest browar Carlsberg.
Właściciele pubów, którzy chcą oferować klientom wspólne oglądanie meczów na dużym ekranie, muszą uważać, bo to on posiada monopol na wykorzystywanie logo i haseł na zbliżające się mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Już teraz wielu krakowskim pubom przysparza klientów, organizując minieventy związane z Euro. - Właśnie skończyła się pierwsza edycja konkursu ze zdrapkami. Niebawem mają do nas dotrzeć reklamowe koszulki, czapeczki, farbki dla kibiców i inne nagrody. Myślę, że dzięki turniejowi Euro 2012 sprzedaż Carlsberga wzrośnie - przypuszcza Anna Szewczyk z English Football Club.

W dodatku okazuje się, że te lokale, które nie będą sprzedawać akurat tego piwa, nie będą mogły używać nazw i symboli powszechnie kojarzonych z turniejem, gdyż zastrzegła je UEFA. W specjalnym informatorze na temat programu licencjonującego pokazy publiczne spółka Euro 2012 Polska podaje przykłady haseł, które nie mogą znaleźć się na tabliczkach i plakatach lokali oferujących wspólne kibicowanie. I tak np. nie można reklamować się: "Przyjdź i zobacz Euro 2012". Zamiast tego autorzy informatora proponują np.: "Piłka nożna na żywo!!!".

Właściciele lokali wahają się zatem, czy zadowolić się tym ostatnim hasłem, czy zdecydować się na współpracę z Carlsbergiem. - Rozważam podpisanie umowy z jedną z trzech dużych kompanii piwowarskich. Carlsberg jest o tyle dobry, że jest oficjalnym sponsorem rozgrywek i przeznacza na promocję duże pieniądze - przyznaje Grzegorz Łuszkiewicz, który planuje otworzyć pub specjalnie z okazji Euro.

Dla Carlsberga liczą się nie tylko miasta organizatorzy mistrzostw, ale również te, które są zapleczem dla drużyn i ich kibiców. - Zgłasza się do nas więcej podmiotów wyrażających chęć współpracy, także z Krakowa. Mimo że nie jest miastem gospodarzem, traktujemy go wyjątkowo, bo tu będą mieszkać trzy drużyny narodowe i przyjadą ich fani - mówi Sebastian Hawalewicz, szef marketingu Carlsberg Polska.

Choć w Krakowie nie zostaną rozegrane mecze, to gorączka mistrzostw na pewno nas nie ominie. A to oznacza, że wraz z przypływem kibiców przybędzie reklam, bo na tej imprezie każdy chce zarobić. Ich forma wymaga jednak zgody miasta. - Euro 2012 jest dla nas ważną wizerunkowo imprezą, na której będziemy chcieli skorzystać, ale nie zapominamy o jakości przestrzeni Krakowa. To dwa żywioły, które trzeba będzie pogodzić - mówi Filip Szatanik, z-ca dyrektora wydziału ds. informacji z krakowskiego magistratu.

Jest zgoda na otwarcie Stadionu Narodowego. Gorące newsy o Euro 2012 w Polsce >>


Zobacz więcej na temat:

Podziel się