Koncert Dody odbędzie się 19 maja, niedługo po ostatnim w tym sezonie meczu na stadionie Okocimskiego. W rytmie "Dżagi" i innych przebojów kibice mają świętować piłkarski sukces. Już teraz w Brzesku są niemal pewni, że zagrają w I lidze. Awans wywalczą dwa zespoły, a Okocimski jest samotnym liderem i ma aż 16 punktów przewagi nad trzecim Motorem
Lublin.
- Musiałoby się coś naprawdę złego stać, byśmy nie awansowali. Ale piłkarze obiecali: 'panie prezesie, przykrości nie sprawimy'. Atmosfera jest świetna, awans powinniśmy mieć już w połowie rundy - nie ma wątpliwości prezes Kwaśniak.
Koncert Dody będzie nie tylko zwieńczeniem udanego sezonu. Ma też podreperować klubowy
budżet i zachęcić sponsorów do inwestowania w klub. Ceny biletów jeszcze nie zostały ustalone. - Menedżer pani Dody dał nam upusty, więc jestem zadowolony. Spodziewamy się najazdu młodych ludzi, bo pani
Doda w naszej okolicy będzie po raz pierwszy. Chcemy dać coś od siebie, a nie tylko czekać na sponsorów z założonymi rękoma. To dość trudne przedsięwzięcie, ale jak się uda, to jesienią zorganizujemy kolejny koncert - przekonuje Kwaśniak.
Musi się udać, a prezes wyjaśnia dlaczego: - Bo wzoruję się na bracie, wójcie Borzęcina, który z powodzeniem organizuje u siebie Święto Grzyba.