We wtorek mistrzynie Polski przegrały w Cannes 0:3. W dwumeczu z Francuzkami nie zdołały wygrać nawet seta i odpadły w 1/8 finału Ligi Mistrzyń. - Stać nas na lepszą grę, ale przy takim przeciwniku niewiele można zrobić. Po takim dwumeczu kac jest olbrzymi. Z głową podniesioną do góry trzeba sobie powiedzieć, że przegraliśmy z drużyną lepszą - podkreśla Serwiński na
oficjalnej stronie mistrzyń Polski Niezadowolona po meczu w Cannes była również Agnieszka Rabka, kapitan mistrzyń Polski. - Mogłyśmy bardziej powalczyć. Szczególnie u nas mogłyśmy pokusić się o wygranie meczu. Z drugiej strony one naprawdę zagrały świetnie, zarówno taktycznie jak i fizycznie. Widać było po statystykach jak mało błędów popełniały. Z naszego występu nie jestem zadowolona. Po wygranych z Dynamem i Scavolini na wyjeździe powinnyśmy to powtórzyć u siebie. Gdybyśmy spisały się lepiej, wychodziłybyśmy z lepszego miejsca do fazy play-off. W pewnym momencie przycisnęły nas też kontuzję, co na pewno miało wpływ na tegoroczny wynik.
Drużyna z pięciotysięcznego miasteczka przegrała także w Pucharze Polski i by uratować sezon musi zdobyć mistrzostwo Polski. Na kolejkę przed zakończeniem sezonu zasadniczego zajmuje pierwsze miejsce i ma dwa punkty więcej niż Atom
Trefl Sopot.