Sport.pl

Mistrzynie Polski muszą odeprzeć atak

PJ
04.02.2012 , aktualizacja: 03.02.2012 22:19
A A A Drukuj
Jeśli Bank BPS Muszynianka Fakro chce mieć łatwiejszą drogę do obrony tytułu, nie może się już potknąć. W sobotę w Mielcu drużyna z Muszyny broni pozycji lidera.
Milena Radecka
Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta
Milena Radecka
Wisła Can-Pack, Comarch Cracovia, Bank BPS Muszynianka... Cały sport z Krakowa i okolic na Facebooku Kraków - Sport.pl »


Zawodniczkom Bogdana Serwińskiego ostatnio wiedzie się kiepsko. Po przegraniu Pucharu Polski, w czwartek poległy z RC Cannes i mają nikłe szansę na awans do 1/4 finału Ligi Mistrzyń. Teraz najważniejszym zadaniem jest więc obrona mistrzostwa. Zadanie będzie łatwiejsze, jeśli do play-off przystąpią z pierwszego miejsca. Na dwie kolejki przed końcem są liderkami, ale Atom Trefl Sopot ma tylko punkt mniej. - Wierzę, że uda nam się obronić pierwszą pozycję - podkreśla Rachel Rourke, atakująca Bank BPS.

Teoretycznie zadanie jest proste. W sobotę drużyna z Muszyny zmierzy się w Mielcu z ostatnią w tabeli Stalą, a na zakończeniu sezonu zasadniczego podejmuje przedostatni AZS Białystok. Pierwsze miejsce da Bankowi BPS korzystny układ gier w swojej hali, ale może także pozwolić na uniknięcie już w półfinale MKS-u Tauron, z którym w tym sezonie przegrały wszystkie trzy mecze. Zespół z Dąbrowy Górniczej na razie zajmuje trzecie miejsce (w tym układzie o finał grałby z Atomem), ale ma tylko punkt więcej od czwartego BKS-u Aluprofu Bielsko.

Pod znakiem zapytania stoi wyjazd do Mielca Mileny Radeckiej, która przeciwko RC Cannes nabawiła się urazu pleców. - To raczej nic poważnego, ale na takie kontuzje trzeba chuchać i dmuchać, więc może z nami nie pojechać - przyznaje Serwiński.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się