Sport.pl

Mecz w Muszynie był zagrożony. Nie było prądu!

PJ, Muszyna
02.02.2012 , aktualizacja: 02.02.2012 18:37
A A A Drukuj
Bank BPS Fakro Muszyna - RC Cannes 0:3 Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta Bank BPS Fakro Muszyna - RC Cannes 0:3
Podobno z powodu mrozu posłuszeństwa odmówiła instalacja zasilająca pięciotysięczne miasteczko i znaczna część Muszyny nie ma prądu. O godz. 18 miał się tu rozpocząć mecz 1/8 finału Ligi Mistrzyń Bank BPS Fakro - RC Cannes, ale w hali zapanowały ciemności. W końcu jednak się rozjaśniło.
Zawodniczki przerwały rozgrzewkę. W hali świeciły się tylko laptopy i komórki, a mecz stanął pod znakiem zapytania. Podczas rozgrzewki zawodniczki miały właśnie przechodzić na atak, gdy w całej hali zgasło światło. Siatkarki długo stały koło ławek rezerwowych i czekają na decyzję w sprawie spotkania.

"Wszyscy włączcie komórki", "grajmy prze świecach" - żartowali kibice, ale organizatorom nie było do śmiechu. W hali muszyńskiej hali próbowali znaleźć rozwiązanie, ale lampy nawet nie błysnęły. Hala wypełniona jest po brzegi, a kibice i zawodniczki czekali na rozwój wydarzeń. W końcu reflektory zabłysły.

To nie pierwsza taka sytuacja w hali mistrzyń Polski. Kilka lat temu, także przed meczem LM zabrakło prądu. Wówczas na włączenie świateł trzeba było zaczekać kilkadziesiąt minut.

W Muszynie Bank BPS Fakro ma się zmierzyć z RC Cannes, zdobywcą ostatnich 14 (!) mistrzostw Francji. Stawką jest awans do 1/4 Ligi Mistrzyń.

Z powodu awarii zawodniczki jeszcze raz musiały zacząć rozgrzewkę i spotkanie zacznie się z 45 minutowym opóźnieniem. Najbardziej pokrzywdzona w tej sytuacji jest telewizja Polsat, która na godz. 18 miała zaplanowaną transmisję.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1