Sport.pl

Mistrzowie znowu górą. Najkrótszy możliwy półfinał?

PJ
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 20:25
A A A Drukuj
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gaze
Comarch Cracovia jest tylko krok od finału mistrzostw Polski. Krakowianie pokonali w Oświęcimiu Aksam Unię 5:4 i w sobotę mogą świętować awans. W zdecydowanie gorszej sytuacji jest MMKS Podhale Nowy Targ.
To był najbardziej zacięty mecz półfinału. Nie mogło być inaczej, skoro we wtorek tuż po końcowej syrenie zawodnicy obu zespołów zaczęli okładać się pięściami, a Lukas Rziha z Unii wykopał nawet kask jednego z krakowian w trybuny.

Przed trzecim spotkaniem to jednak gospodarze mieli nóż na gardle. Tyle, że przez niemal całe spotkanie musieli gonić rywali. Inna sprawa, że uciekanie nie szło krakowian łatwo, bo tylko raz uzyskali dwubramkową przewagę, ale już niespełna kwadrans później był remis.

Mistrzowie Polski pierwszy raz mogli przekonać się jak wiele dało im awaryjne sprowadzenie Davida Kostucha. Napastnik kilkanaście dni temu przerwał pracę w firmie ojca, wznowił treningi na pełnych obrotach i wczoraj strzelił Unii dwie bramki. Dwa trafienia dla oświęcimian zaliczył też Peter Tabaczek, ale największy nerwy i tak były w końcówce. Gospodarze trafili w słupek, następnie wzięli czas, tuż przed ostatnią syreną grali w przewadze i znowu trafili w słupek. Bramki zdobyć jednak nie potrafili i kolejna porażka skaże ich na walkę tylko o brązowy medal.

Wiele wskazuje, że w najszybszy możliwy sposób skończy się pierwszy etap walki Podhala o utrzymanie. Nowotarżanie przegrali trzecie spotkanie z GKS-em Tychy, a kolejne zagrają w sobotę na Śląsku.



Aksam Unia Oświęcim - Comarch Cracovia 4:5

Tercje: 2:1, 1:3, 1:1

Bramki: 0:1 Prokop (12.), 1:1 Tabaczek (18.), 2:1 Tabaczek (20.), 2:2 Kostuch (22.), 2:3 Kostuch (31.), 2:4 Sarnik (33.), 3:4 Krajczi (37.), 4:4 Łopuski (49.), 4:5 Słaboń (49.),

Stan rywalizacji: 0:3.



MMKS Podhale Nowy Targ - GKS Tychy 1:4

Tercje: 0:0, 1:3, 0:1.

Bramki:1:0 Ziętara (27.), 1:1 Ciura (28.), 1:2 Parzyszek (30.), 1:3 Majkowski (35.), 1:4 Parzyszek (50.).

Stan rywalizacji: 0:3.

Podziel się