Polski Związek Hokeja na Lodzie w końcu stanął na wysokości zadania. O ile poprzednia reforma (przyznawania tzw. bonusów za sezon zasadniczy) wzbudzała sporo kontrowersji, to awans tylko pierwszej "czwórki" do walki o medale okazał się trafiony. W ostatnich kolejkach kibice zespołów połowy ligi koncentrowali się nie tylko na swoich drużynach, ale zerkali nerwowo też na inne tafle. Tegoroczna rywalizacja pokazała, że w Polsce pięć zespołów odstaje od reszty, a skrócenie play-off da reprezentacji więcej czasu na przygotowania do mistrzostw świata w Krynicy, które majk wyciągnąć Polaków z trzeciej ligi światowej.
Niemal do końca o awans do najlepszej czwórki drżała Cracovia. Byłoby pewnie inaczej, gdyby w trakcie rozgrywek nie straciła kapitana Daniela Laszkiewicza (do końca sezonu został zawieszony za stosowanie dopingu). - Na początku sezonu fachowcy twierdzili, iż nie mamy szans na play-off, a nawet, że możemy zająć dopiero szóste miejsce. Jestem przekonany, że ten zespół nie pokazał jeszcze stu proc. swoich możliwości i powalczymy o kolejne mistrzostwo - podkreśla Rudolf Rohaczek, trener Cracovii.
Triumfować może też Charles Franzen, który w połowie listopada został trenerem Aksam Unii Oświęcim. Dostał trudne zadanie, bo obejmował zespół na piątym miejscu z ośmioma punktami straty do strefy medalowej, a skończyła na trzecim z pięcioma przewagi nad piątym GKS-em Tychy. Do tego przełamał kompleks oświęcimian, którzy od półtora roku nie potrafili pokonać Cracovii, a później dołożył jeszcze wygraną w
Krakowie. Unia mistrzów Polski ograła też wczoraj i przed półfinałem na pewno nie stoi na straconej pozycji.
W tej sytuacji jest pewne, że drużyna z Małopolski na pewno zagra o
złoto, a jej rywalem będzie Ciarko Sanok lub JKH GKS Jastrzębie. Ostatni raz Małopolan w finale zabrakło w 1989. Od tego czasu Cracovia grała w nim pięć razy, Unia 15 razy, a Podhale 11. Dziś w Nowym Targu myślą jednak tylko o walce o utrzymanie (pierwszym rywalem będzie GKS Tychy).
| Aksam Unia Oświęcim - Comarch Cracovia | 5:4 |
Tercje: 3:0, 1:2, 1:2.
Bramki: 1:0 Wojtarowicz (16.), 2:0 Piotrowicz (18.), 3:0 Valusiak (20.), 3:1 Chmielewski (24.), 4:1 Piekarski (33.), 4:2 Kowalówka (39.), 5:2 Krajczi (51.), 5:3 Martynowski (59.), 5:4 Immonen (60.).
| MMKS Podhale Nowy Targ - Ciarko Sanok | 5:2 |
Tercje: 1:0, 1:2, 3:0.
Bramki: 1:0 Ćwikła (19.), 2:0 Jastrzębski (33.), 2:1 Mermer (35.), 2:2 Malasiński (36.), 3:2 Puławski (48.), 4:2 Neupauer (58.), 5:2 Michalski (60.).
Inne wyniki: JKH GKS - Zagłębie Sosnowiec 2:1, Nesta
Toruń - GKS Tychy 5:4 (po karnych)
Tabela
| 1. Ciarko Sanok | 42 | 93 | 204:112 |
| 2. Comarch Cracovia | 42 | 82 | 210:130 |
| 3. Aksam Unia | 42 | 81 | 182:133 |
| 4. JKH GKS Jastrzębie | 42 | 78 | 161:129 |
| 5. GKS Tychy | 42 | 76 | 139:103 |
| 6. Zagłębie Sosnowiec | 42 | 41 | 122:177 |
| 7. Nesta Toruń | 42 | 29 | 107:228 |
| 8. MMKS Podhale | 42 | 24 | 116:229 |