Sport.pl

Jedna dobra tercja i trzy punkty Comarch Cracovii

pik
31.01.2012 , aktualizacja: 31.01.2012 21:47
A A A Drukuj
Dopiero w 36. kolejce z wygranych cieszyły się wszystkie drużyny z Małopolski. Najbardziej prestiżowe zwycięstwo odnieśli mistrzowie Polski, którzy pokonali GKS Tychy 2:1.

Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Przed ostatnim etapem rundy zasadniczej tylko Ciarko PBS Bank Sanok jest pewne awansu do strefy medalowej. O pozostałe trzy miejsca walka będzie toczyć się do ostatniej kolejki. Przed wtorkowymi meczami GKS miał tylko punkt więcej niż JKH GKS Jastrzębie. Pomiędzy drużynami ze Śląska byli Cracovia i Aksam Unia Oświęcim. Mistrzowie Polski mieli tyle samo punktów co tyszanie i jeden więcej niż Unia.

Jeszcze kilka tygodni temu podopieczni Rudolfa Rohaczka zajmowali drugą pozycję i to, że mogą nie awansować do najlepszej czwórki, wydawało się mało prawdopodobne. W ostatnich czterech meczach zdobyli jednak tylko dwa punkty. - Forma krakowian jest słaba. W tym roku nie pokazali nic specjalnego, a do tego przeszkadzają im kontuzje [Aron Chmielewski niedawno wrócił do gry, a urazy leczą Nick Sucharski i Tuomas Immonen - przyp. red.] - mówił przed spotkaniem Roman Steblecki, były hokeista Cracovii, obecnie ekspert TVP Sport.

Na drugim biegunie był GKS, który wygrał cztery ostatnie mecze. W pierwszej tercji można było jednak odnieść wrażenie, że na fali są krakowianie. Byli bardziej zdecydowani, agresywni, szybciej jeździli od tyszan, którzy często nerwowo wybijali krążek spod własnej bramki. Podopieczni Rohaczka już w pierwszej minucie oddali trzy strzały. Ostatni zakończył się golem Patrika Prokopa w 58. sekundzie.

Na 2:0 podwyższył Chmielewski po świetnym podaniu Nicolasa Bescha. Z upływem czasu gospodarze grali coraz gorzej. W drugiej części po wyrównanym początku przewagę uzyskał GKS. Z minuty na minutę Cracovia broniła się coraz bardziej rozpaczliwie i w końcówce Ondrej Raszka wyciągnął krążek z siatki. Kibice do końca musieli drżeć o wynik, bo zespół trenera Rohaczka nie potrafił zdobyć gola, nawet grając w przewadze dwóch zawodników (przez minutę i 48 sekund).

Ważne zwycięstwa odniosły także Aksam Unia (2:1 z Zagłębiem Sosnowiec) i MMKS Podhale (5:3 z Nestą Toruń). Oświęcimianie umocnili się w czwórce, a strata zespołu z Nowego Targu do barażowej pozycji wynosi już tylko punkt.

Comarch Cracovia - GKS Tychy 2:1

Tercje: 2:0, 0:1, 0:0.

Bramki: 1:0 Prokop (1., Martynowski), 2:0 Chmielewski (10., Besch, Martynowski), 2:1 Sokół (38., Da Costa).

Zagłębie Sosnowiec - Aksam Unia Oświęcim 1:2

Tercje: 0:1, 0:1, 1:0

Gole: 0:1 Wojtarowicz (9. Jaros), 0:2 Łopuski (22. Noworyta), 1:2 Banaszczak (42. Ślusarczyk ).

MMKS Podhale Nowy Targ - Nesta Toruń 5:3

Tercje: 2:2, 2:1, 1:0.

Gole: 0:1 Baranyk (6. Wróbel ), 1:1 Kmiecik (10. Neupauer), 1:2 Ziółkowski (11. Wróbel), 2:2 Neupauer (12. Kmiecik, Michalski), 3:2 Neupauer (30. Sulka, Kapica), 3:3 Baranyk (31. Gimiński), 4:3 Neupauer (38. Kmiecik), 5:3 Neupauer (60. Różański).

Podziel się