Sport.pl

Cracovia. Dariusz Pasieka: Nie będę stawiać wszystkiego na głowie

pik
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 14:18
A A A Drukuj
Po meczu z Lechią Gdańsk pojawiły się sugestie, że krakowianie powinni grać dwójką napastników. Szkoleniowiec nie bierze jednak pod uwagę takiej ewentualności.
Trener Dariusz Pasieka
Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Trener Dariusz Pasieka
- Mamy pewne założenia. Sprawdziły się w końcówce rundy jesiennej i dopracowaliśmy je w okresie przygotowawczym - podkreśla Pasieka.

Z zespołem z Trójmiasta w podstawowym składzie wybiegł Koen van der Biezen. W drugiej połowie przy stanie 0:1 na boisku pojawił się Deivydas Matulevicius. Po wejściu Litwina gra Cracovii poprawiła się, a w końcówce wyrównującego gola zdobył van der Biezen. Po meczu Holender przyznał, że lepiej czuje się w ustawieniu 4-4-2, do którego przywykł grając w ojczyźnie. - Pokazali, że są w stanie grać razem. Nie zamierzam jednak stawiać wszystkiego na głowie - przekonuje Pasieka. - Czy Matulevicius jest w stanie wytrzymać 90 minut? Tak. W okresie przygotowawczym był na dwóch obozach [z Żalgirisem Wilno i rumuńskim Panduri Targu Jiu - przyp. red.]. Ani na treningach, ani w meczu z Lechią nie zauważyłem, by miał jakieś zaległości.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się