Bramkarz przedostatniej drużyny T-Mobile Ekstraklasy we wtorek rozpocz±ł indywidualne ćwiczenia. - Ustaliłem z trenerem Dariuszem Pasiek±, że w czwartek na próbę wezmę udział w zajęciach z drużyn±. Zobaczymy, jak zareaguje kolano - mówi piłkarz.
G±siński podczas obozu w Turcji uszkodził więzadło wła¶ciwe rzepki w lewym kolanie i musiał wrócić do Krakowa na badania. Zawodnik Cracovii podkre¶lał, że kontuzja przytrafiła mu się najgorszym momencie. Podczas przygotowań chciał wygrać rywalizację z Wojciechem Kaczmarkiem i wiosn± zaj±ć miejsce w bramce. - Podwójn± mobilizacj± był dla mnie fakt, że Wojtek miał udan± końcówkę rundy jesiennej. W Hiszpanii i w Turcji harowałem za trzech, starałem się pokazywać z jak najlepszej strony i niestety przypl±tał się uraz. Fatalnie się z tym czuję, bo wolałbym przegrać z rywalem, a nie z kontuzj± - opowiadał G±siński na oficjalnej stronie klubu.
Na razie nie wiadomo, kiedy bramkarz będzie gotowy do gry. Je¶li nie będzie gotowy do gry, to na ławce rezerwowych usi±dzie niespełna 18-letni Damian Drzewiecki albo rok starszy Marcin Skrzeszewski, który w okresie przygotowawczym był testowany w Sandecji Nowy S±cz i Kolejarzu Stróże.