W ostatnim meczu towarzyskim na obozie w Turcji krakowianie zremisowali z Diosgyori VTK, piątym zespołem węgierskiej ekstraklasy. - To był pożyteczny sprawdzian, choć w niektórych momentach było widać, że piłkarze odczuwają trudy zgrupowania - ocenił szkoleniowiec.
- W pierwszej połowie przeważaliśmy, długo utrzymywaliśmy się przy piłce. Stworzyliśmy kilka dogodnych sytuacji. Koen van der Biezen trafił do siatki po idealnym podaniu Mateusza Żytki. W drugiej połowie mogliśmy podwyższyć rezultat. Dobre okazje mieli Sebastian Szałachowski, Andraż Struna i ponownie van der Biezen. Bramkę straciliśmy z ewidentnego spalonego - mówi Pasieka na oficjalnej stronie klubu.
Cracovia w piątek wróci do Polski. - Kolejna dwa dni piłkarze będą mieć wolne, a w poniedziałek wznawiamy zajęcia. Wszyscy są zdrowi, po meczu nikt nie zgłosił żadnego urazu. Zawodnicy są mocno zmęczeni, ale pod koniec obozu to normalne - zakończył trener Cracovii.
Krakowianie na zgrupowaniu w Turcji rozegrali trzy spotkania i nie ponieśli porażki. Wcześniej wygrali z Vointą Sibiu 3:0 i bezbramkowo zremisowali z Dacią Mioveni.