Krakowianie w dalszym ciągu przebywają na zgrupowaniu w Turcji. Do tej pory rozegrali dwa sparingi z rumuńskimi drużynami (z Vointą Sibiu wygrali 3:0, a z Dacią Mioveni bezbramkowo zremisowali). - W obu spotkaniach dyktowaliśmy warunki
gry i byliśmy zdecydowanie lepsi. Co prawda, w drugim meczu zabrakło nam skuteczności, ale to wpływ na to miał brak świeżości. Ostatnie treningi były niezwykle ciężkie. W kolejnych meczach powinniśmy stwarzać więcej okazji do strzelenia bramek. Grę w obu sparingach oceniam bardzo pozytywnie - podkreśla Pasieka na oficjalnej stronie Cracovii.
Szkoleniowiec przedostatniej drużyny w tabeli nie wie jeszcze, kto zagra w pierwszym spotkaniu ligowym przeciwko Lechii Gdańsk. - Wszyscy bardzo solidnie przepracowali okres treningów, do nikogo nie mam żadnych zastrzeżeń. Sprawa wyjściowego składu cały czas jest otwarta. Zawodnicy, poza Vladimirem Boljeviciem i Andrażem Struną, którzy będą pauzować za kartki, mają jeszcze czas, by przekonać mnie do swoich umiejętności - zapewnia trener krakowian.
W meczu z Lechią na pewno nie wystąpi Aleksandru Suworow, który 30 stycznia przeszedł operację kostki. Przerwa w treningach czeka także Szymona Gąsińskiego, który uszkodził rzepkę w lewym kolanie i musiał wrócić do Polski. Lekkie urazy leczą także Koen van der Biezen i Sebastian Szałachowski.