Sport.pl

Snajperzy Cracovii pod lupą trenera

szop
07.09.2011 , aktualizacja: 07.09.2011 19:28
A A A Drukuj
Walka o miejsce w składzie w roli wysuniętego napastnika nabiera rumieńców. Trener Jurij Szatałow wciąż waha się, czy w meczu z ŁKS postawić na Andrzeja Niedzielana, czy Koena van der Biezena. Choć obaj wciąż nie trafili do siatki, to pewne miejsce w składzie dotąd miał wicekról strzelców polskiej ekstraklasy w ubiegłym sezonie.

Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Wczoraj na treningu trener Szatałow w mocniejszym składzie postawił najpierw na Holendra, ale potem na Niedzielana. Nieco lepiej wypadł van der Biezen, który zdobył gola, kilka razy ładnie wychodził do piłki.

Były reprezentant Polski za to o wiele lepiej rozumiał się z rozgrywającym Tamirem Kahlonem, ale niewiele z tego wynikało. Niedzielan zepsuł dwie stuprocentowe okazje po prostopadłych podaniach. Raz ładnie odegrał do Kahlona, w innej sytuacji spowolnił akcję i stracił piłkę. - Rywalizacja napastników będzie ciekawa, zwłaszcza że nie biorę pod uwagę wystawienia ich w duecie - mówił trener Szatałow w rozmowie z "Gazetą".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się