Sport.pl

Patryk Małecki przemówił. Przyznał się do winy? Nie do końca

jak
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 15:26
A A A Drukuj
Patryk Małecki Fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta Patryk Małecki
24-letni pomocnik udzielił obszernego wywiadu portalowi prowadzonemu przez kibiców. Wynika z niego... no właśnie, co? Małecki przyznaje, że przeprosił kolegów z Wisły, a za chwilę... rzuca oskarżeniami o brak zaangażowania. Wprost do winy przyznać się nie chce, ale nie ukrywa m.in., że "często mówi głupstwa".
Patryk Małecki
Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta
Patryk Małecki
To pierwszy wywiad Małeckiego po meczu ze Standardem Liege, podczas którego nie podał ręki trenerowi Kazimierzowi Moskalowi i kopnął w stanowisko kamerzysty. Pomocnik stwierdził, że to była po prostu "sportowa złość". - Wiem, że trener może mieć ze mną problemy. Ja za bardzo chcę i nie umiem radzić sobie z porażkami - opowiada Małecki dla Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków.

Jak poinformował dwa dni po meczu ze Standardem Adrian Ochalik, rzecznik prasowy Wisły, Małecki nie stawił się na umówione spotkanie z trenerem. Piłkarz twierdzi, że... o spotkaniu nie wiedział. - Nie było osoby, która by powiedziała, że trener Moskal na mnie czeka. Ja uczestniczyłem w zajęciach normalnie, później miałem indywidualny trening z trenerem Michalczykiem, po czym ubrałem się i porozmawiałem chwilę ze Stanem Valcxem. No a później podszedł do mnie kierownik i powiedział, że nie jadę na mecz [do Lubina z Zagłębiem - przyp. red.] - twierdzi Miałecki.

Relacjonuje też rozmowę z drużyną. I wysuwa mocne zarzuty: - Sytuacja była dosyć napięta. Doszliśmy do takiego momentu, że ja powiedziałem, że w tej drużynie na wynikach zależy najbardziej tylko mnie i Sobolowi [Radosław Sobolewski - przyp. red.]. Później trener miał do mnie pretensje, że innych zawodników nie szanuję. Prawda jest jednak taka, że kiedy Wisła przegrywała, to my z Sobolem najbardziej to przeżywaliśmy. (...) Potem jednak trener mi przyznał rację, choć na początku był na mnie zły. Sam jednak zobaczył, że nikt z piłkarzy nie wstał i nie powiedział: "Mi zależy na Wiśle", tylko każdy był przyczajony.


Co myślisz o zachowaniu Małeckiego? Podziel się opinią na Facebooku Kraków - Sport.pl >


Małecki twierdzi też, że jedynym piłkarzem, który okazał mu wsparcie, był... Osman Chavez. Honduranin miał powiedzieć m.in., że "wszystko się jakoś ułoży". - Większość drużyny nic nie zrobiła. Ale ja nie liczę na drużynę, tylko liczę zawsze na siebie. Niestety od jakiegoś czasu jest taka sytuacja, że w Wiśle każdy patrzy na siebie i do tego się przyzwyczaiłem.

W innym miejscu Małecki przyznaje, że "często mówi głupstwa". I zapewnia, że jest gotowy przyjechać na trening nawet o 23. Tyle że na razie będzie musiał trenować sam, bo został zawieszony na pół roku.

Pytany, czy teraz postąpiłby tak samo, odpowiada: - Na pewno bym nie kopnął w stanowisko kamerzysty. A szczerze, to teraz bym podszedł do trenera, podał mu rękę, a na drugi dzień bym zapytał, dlaczego tak było a nie inaczej. Człowiek uczy się na błędach i następnym razem będę wiedział, że lepiej zacisnąć zęby i siedzieć cicho.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 7
  • 2

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (80)

  • Gość: adam

    Oceniono 4 razy 2

    Odsunięcie Patryka od drużyny nie załatwi sprawy. Jemu jest potrzebny psycholog, bo on nie panuje nad emocjami i ktoś mu musi pomóc.. A zarząd Wisły taką decyzja "umył ręce" .. żeby sie jak najmniej natrudzić, bo po co trzymać jakiegos Małeckiego, który strzelił Wiśle tyle bramek, pomógł zdobyć mistrza, który oprócz Sobola, pomimo swoich głupich zachowań jest najbardziej związany z Wisła.. no tak przeciez mamy Meilksona, Ilieva.. ale co będzie gdy (odpukać)złapią kontuzje? Kto będzie za nich grał? Piłkarze z mesy którzy sa na 14 mscu. w tabeli(wstyd mi to pisac ale nawet cracovia jest wyżej od nas pod tym względem) Tu nasuwa sie druga sprawa, w Wiśle nie ma pracy z młodzieża, raz na x lat trafi nam sie talent i to wszystko. Podsmowujac w tej sprawie nie tylko Małecki zawinił, ale też Wisła.
    PS Pewnie mnie zminusujecie, bo mam odmienne zdanie niż wiekszosc z was, wiec z góry dzieki :)

  • krakk1

    Oceniono 4 razy 0

    Wyborcza jak zwykle manipuluje. Przeczytajcie cały wywiad na skwk . pl

    "Ludzie z klubu od dawna obiecywali mi nowy kontrakt, ja sam bardzo chciałem go podpisać. Kiedyś mówiłem, że chciałbym zostać w Krakowie nawet do końca kariery i zapewniam, że nie były to jedynie puste słowa. Problem polegał jednak na tym, że klub cały czas mnie zbywał. Miałem nawet umówionych kilka spotkań w tej sprawie, ale nigdy się one nie odbyły, bo zawsze wypadało komuś coś ważniejszego. Było mi przykro, ale nie chciałem tego brać za bardzo do siebie, ani wypowiadać się na ten temat w mediach. Najważniejsze było to, że mogę grać dla Wisły. Tak sobie myślę, że ludzie z klubu zbywali mnie i odwlekali kwestię podpisania kontraktu właśnie ze względu na to, że tak mocno utożsamiam się z Wisłą. Oni wiedzieli, że nigdy nie skorzystam z prawa Webstera i nie odejdę. Zresztą, ja sam nigdy nie brałem takiej możliwości pod uwagę. Nie mógłbym tego zrobić. Klub grał jednak w ten sposób na czas. Słyszałem, że niektórzy śmiali się nawet i mówili „Małecki tak kocha Wisłę że może grać tutaj nawet za darmo”. Starałem się tym nie przejmować, choć tak jak wspomniałem wcześniej wydawało mi się, że zachowanie kilku osób w klubie jest wobec mnie nie w porządku. "

    • Gość: adam

      Oceniono 4 razy -2

      @krakk1
      Czytałem wywiad. Wisła też jest po cześci winna tej sytuacji.Po drugie uważam, że taka kara nic nie zmieni, w zachowaniu Patryka. Tak jak napisałem w poprzednim poście, jemu jest potrzebny psycholog, bo on nie panuje nad emocjami i ktoś mu musi pomóc.. a zarząd Wisły taką decyzja "umył ręce" .. żeby sie jak najmniej natrudzić

  • emkaeljan

    Oceniono 2 razy 2

    Jeżeli wreszcie do niego dotrze, że ma poważny problem z głową i zacznie sie leczyć u psychologa, czy nawet psychiatry, to może jeszcze coś z niego będzie. Problem polega na tym, że on chyba dalej uważa, że to inni mają jakieś problemy (np. z zaangażowaniem) a nie on sam...

  • Gość: rbn siemce

    Oceniono 10 razy 10

    taki kozak nawet murinhio chce autografa od niego

  • gosiewizm

    Oceniono 9 razy 9

    95% pilkarzy ma tylko jedna dup. - swoj portfel - i tam co poniektorych nalezy kopac celnie i dosadnie

  • znany_internauta

    Oceniono 20 razy 16

    Wolę jednego Meliksona czy Iliewa, który w SZATNI nie wstaje i nie deklaruje "Mi zależy na Wiśle" a potem gra dobrze na BOISKU, niż 11 Małeckich, którzy się starają, flakami plują, żeby potem wyszła z tego taka sraczka jak w meczu z Liege. Mi też "zależy na Wiśle", ale się nie pcham do jej składu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX