Sport.pl

Bardzo tajna broń Wisły Kraków

pik, wisla.krakow.pl
29.01.2012 , aktualizacja: 29.01.2012 15:20
A A A Drukuj
W sobotę mistrzowie Polski pokonali w sparingu Helsingborgs IF. Dzień później nie mogli jednak liczyć na luźniejsze zajęcia. - Sezon przygotowawczy trwa nadal. Nie zwalniamy tempa - tłumaczy Andrzej Bahr, trener przygotowania fizycznego na oficjalnej stronie klubu.
Trener Andrzej Bahr
Fot. Mateusz Skwarczek / AG
Trener Andrzej Bahr
- Musimy wykonać określoną pracę. Dlatego pomimo spotkań sparingowych trenujemy dwa razy dziennie i nic w naszym planie przygotowań się nie zmienia - podkreśla szkoleniowiec.

W drugiej części porannych zajęć sztab trenerski podzielił jednak piłkarzy na dwie grupy. - Ci , którzy grali dłużej, drugą część treningu mieli lżejszą. Pozostali już na początku ćwiczyli utrzymanie się przy piłce na małej powierzchni boiska, a później pracowali nad celnością strzałów z dystansu - opowiada Bahr, który na początku treningu rozdał piłkarzom żółte i niebieskie znaczniki. Każdy oznaczony był numerem od pierwszego do dziesiątego. Na czym dokładnie polegały ćwiczenia? - To mój autorski pomysł, bardzo tajna broń, której nie możemy ujawniać - śmieje się Bahr.

Krakowianie do rundy wiosennej przygotowują się na obozie w Portugalii. Do Polski wrócą 8 lutego. Trzy dni później rozegrają mecz z Legią Warszawa w Superpucharze, a 16 lutego podejmą Standard Liege w 1/16 finału Ligi Europy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się