Sport.pl

Aleksander Kłak: Wisła w Liege nie ma się czego bać

Rozmawiał PJ
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 16:40
A A A Drukuj

23.02.2012, godzina 19:00

Standard Liege

0 0
  • na żywo
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
- Standard trochę boi się Wisły. Wiedzą, że 1:1 z Krakowa to nie jest komfortowy wynik. Do tego są w dołku, w niedzielę przegrali w lidze z kretesem [na wyjeździe 2:4 z Zulte Waregem, 13. zespołem ekstraklasy]. Ich słabym punktem są stałe fragmenty gry - podkreśla Aleksander Kłak, srebrny medalista z Barcelony i trener bramkarzy juniorów w Antwerpii.
Piotr Jawor: Belgia żyje meczem Standardu z Wisłą?

Aleksander Kłak, srebrny medalista z Barcelony i trener bramkarzy juniorów Antwerpii: - Belgia może nie, ale tamten region na pewno. W Liege nastroje są jednak kiepskie, bo kilka dni temu zmarł trener przygotowania fizycznego Standardu i mają żałobę. Są przygnębieni.

Ale o meczu pewnie też wspominają.

- Trochę się boją Wisły. Wiedzą, że 1:1 z Krakowa to nie jest komfortowy wynik. Do tego są w dołku, w niedzielę przegrali w lidze z kretesem [na wyjeździe 2:4 z Zulte Waregem, 13. zespołem ekstraklasy]. W tym spotkaniu potwierdzili, że ich słabym punktem są stałe fragmenty gry. Zresztą po rzucie wolnym stracili też bramkę w Krakowie. Po pierwszym mecz z Wisłą trener Standardu nie był zadowolony i ostro skrytykował swoich graczy za nie wykorzystanie przewagi jednego zawodnika.

Jak powinna zagrać Wisła w Liege?

- Na pewno nie powinna się bać, bo nie ma czego. Zresztą czytam, że nastroje w krakowskim zespole są bojowe. I bardzo dobrze! Wisła musi jednak uważać, by się nie odkryć, bo zawodnicy z Liege są naprawdę szybcy. Kontraatak to ich mocna broń. W poprzednim sezonie moja Antwerpia grała ze Standardem, prowadziliśmy 1:0, ale wykorzystali nasze błędy. Cały czas tylko na nie czyhali. U siebie Standard daje swobodę obrońcom i pomocnikom rywali, a później szybko wyłuskuje piłkę i wykorzystują szybkich napastników.

Nie wiadomo, czy w Standardzie zagra podstawowy bramkarz Sinan Bolat. To byłoby duże osłabienie?

- To ważny punkt zespołu, reprezentant Turcji. Co prawda też zdarzają się mu błędy przy dośrodkowaniach, ale jest niezły. Z kolei jego zmiennika nie znam [22-letni Belg Sammy Bossut], ale na pewno nie jest doświadczonym graczem.

Gdyby Pan miał iść do bukmachera, to na kogo by Pan postawił?

- Wisła na pewno nie jest na straconej pozycji. Szanse są równe.

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (4)

  • Gość: dd

    Oceniono 1 raz 1

    Mam pytanie czy u was działa Polsat Sport wielka prośba o odpis ?

  • Gość: ATK

    Oceniono 1 raz 1

    Kłaku to był bramkarz!szkoda że jego kariera się tak potoczyła,ale kontuzja i nieszczęsny bark!Miał wszystko by być najlepszym polskim bramkarzem w historii.Teraz jest trenerem bramkarzy w Antwerpii!Kiedyś wielki w Igloopolu Dębica!

  • senio5

    Oceniono 2 razy -2

    www.sporttv.cba.pl

  • pila77

    Oceniono 2 razy 2

    "Aleksander Kłak, srebrny medalista z Barcelony i bramkarz juniorów w Antwerpii. " - nie za stary na juniora??? :)))

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX