Sport.pl

Najlepszy hokeista po angielsku opuścił Nowy Targ! Zostawił list

jak
09.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 13:15
A A A Drukuj
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
"Kelly Czuy uciekł z Podhala" - krzyczy nagłówek na oficjalnej stronie drużyny z Nowego Targu. Kanadyjczyk opuścił drużynę w angielskim stylu - zostawił krótki list i wyjechał bez słowa.
To kolejny cios dla ostatniego zespołu Polskiej Ligi Hokejowej. Atmosfera w zespole jest fatalna. Zarząd obwinia miasto o złą sytuację finansową i zapowiada, że po sezonie złoży rezygnację. Niektórzy zawodnicy od kilku miesięcy nie dostali wypłaty i w kuluarach mówiło się, że mogą nie pojechać do Tychów na wtorkowy mecz z GKS-em. Pojechali, ale przegrali 4:9.

W czwartek rano gruchnęła wiadomość, że w Nowym Targu nie ma już Czuya, który w decydującej części sezonu miał być motorem napędowym Podhala. Kanadyjczyk zostawił list - wyjaśnił w nim, że nie potrafi grać w atmosferze, jaka panuje w zespole.

- Nie wiem, co go skłoniło do wyjazdu. Akurat wobec niego nie było żadnych zaległości finansowych - mówi portalowi krakow.sport.pl Jacek Szopiński, trener Podhala. - Załatwił to w nieładny sposób. Być może bał się, że będziemy go nakłaniać, by został. Cóż, to dla nas duża strata, ale musimy sobie radzić bez niego.

W piątek Podhale podejmuje Comarch Cracovię (godz. 18). Jeśli nowotarżanie w ogóle myślą jeszcze o opuszczeniu ostatniego miejsca, to muszą postarać się o sprawienie sensacji.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się