Mistrzowie Polski wygrali po golu w pierwszej połowie Maora Meliksona. Po zmianie strony bardzo silny wiatr uniemożliwiał normalną grę. Moskal przyznał jednak, że 45 minut dało mu kilka odpowiedzi. - Teraz lepiej wiem na kogo mogę liczyć. Cały zespół ma dalej szansę, czekają nas bowiem bardzo ciężkie mecze, dlatego będę potrzebował wszystkich zawodników - mówi szkoleniowiec na oficjalnej stronie klubu.
Trener wiślaków m.in. komplementował stopera Michała Czekaja: - Wiem, że zawsze mogę liczyć na Michała. Zagrał przecież bardzo dobry mecz we
Wrocławiu przeciw Śląskowi. Obawy co do tego zawodnika dotyczą tylko jego zdrowia. Jeśli jest w pełni dysponowany i może grać, to wiem, że da z siebie wszystko.
Na 11 lutego zaplanowany jest mecz o Superpuchar z Legią
Warszawa (na razie nie ma zgody na jego rozegranie). Trener Moskal wierzy, że jeszcze sporo można poprawić w postawie zespołu przed ważniejszymi spotkaniami w 1/16 finału Ligi Europy ze Standardem Liege. - Każdy kolejny mecz ma pozytywny wpływ na nasze zgranie. Coraz lepiej będą nam wychodziły pewne schematy. Trzeba jednak pamiętać, że zawsze jest co poprawiać i nigdy nie można osiąść na laurach - kończy Moskal.