W koszulce Wisły Marokańczyk zagrał w dziewięciu spotkaniach ekstraklasy (we wszystkich w rundzie jesiennej) i zdobył gola w derbowym meczu z Cracovią. Pod Wawelem nie zdecydowano się jednak na wykupienie zawodnika z klubu Kasimpasa SK i Boukhari wrócił do Turcji.
Tam wystąpił tylko w trzech meczach, ale klub nie płacił mu przez cztery miesiące i postanowił wrócić do Holandii.
Pomocnik liczy, że wkrótce stanie się wolnym zawodnikiem (jego sprawę ma rozstrzygnąć FIFA) i będzie mógł dołączyć do NAC Breda także po zamknięciu okna transferowego. Sprowadzeniem Boukhariego zainteresowany jest John Karelse, trener holenderskiej drużyny. - Wciąż mogę być wartościowym zawodnikiem. Przeszedłem wiele zawirowań i cieszę się, że w NAC chcą dać mi szansę - mówił Boukhari w rozmowie z dziennikiem "De Telegraaf".
Zawodnik dwukrotnie występował już w zespole z Bredy (w sezonach 2003/04 i 2008/09). Łącznie dla klubu z południa Holandii zdobył 10 goli.