Sport.pl

Liga Europy. Standard Liege przed szansą na rehabilitację

kabe
26.01.2012 , aktualizacja: 26.01.2012 17:18
A A A Drukuj
Standard Liege Fot. Yves Logghe AP Standard Liege
W czwartek o godz. 20.45 rywal Wisły Kraków w 1/16 finału LE będzie chciał poprawić nastroje po sensacyjnym remisie z KVC Westerlo. W pokonaniu RAEC Mons drużynie Jose Rigi mogą pomóc nowi gracze: Serge Gapke i Birkir Bjarnason.
Piąty Standard potrzebuje wygranej, bo w przypadku porażki może spaść nawet na siódme miejsce w tabeli. Rywale zajmują 10. pozycję.

Do gry dalej nie jest gotowy Mohammed Tchite, najlepszy strzelec drużyny. W ataku najprawdopodobniej wystąpią Mishy Batshuayi i Gohi Bi Cyriac. Pierwszy z nich w tym sezonie w lidze strzelił tylko jedną bramkę (na dziewięć występów) i wyraźnie nie radził sobie w poprzednim spotkaniu z Westerlo (zremisowanym 0:0). Drugi wyleczył uraz palca i wspomoże w ataku 19-letniego Belga.

Z Mons na pewno nie wystąpi czterech kontuzjowanych zawodników. Oprócz Tchite zabraknie Maora Buzaglo, Nacho Gonzaleza i Luisa Manuela Seijasa.

Urazy podstawowych graczy mogą skłonić trenera Standardu do postawienia na pozyskanego niedawno Gapke. - Fizycznie piłkarz jest gotowy do gry, ale nie wiem, na ile minut wpuszczę go na boisko. Nie jest zgrany z resztą drużyny, podobnie jak Bjarnason. Nie wiem jeszcze do końca, na co go stać, ale z pewnością jest szybki i niezły technicznie - ocenił Riga.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się