Sport.pl

Liga Europy. Losy najlepszego napastnika Standardu Liege wciąż pod znakiem zapytania

kabe
25.01.2012 , aktualizacja: 25.01.2012 15:56
A A A Drukuj
Transferowe perypetie Mohammeda Tchite zaczynają przypominać "operę mydlaną". Zawirowania trwają już ponad miesiąc, a działacze rywala Wisły Kraków w 1/16 finału Ligi Europy ciągle zmieniają zdanie.
Kilka dni temu ogłosili, że Tchite nie jest na sprzedaż. Teraz twierdzą, że są gotowi do negocjacji, jeśli otrzymają korzystną ofertę.

Dwa tygodnie temu wydawało się, że napastnik trafi do Al-Shabab, klubu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Belgijskie media donosiły, że urodzony w Burundi piłkarz szykuje się do wyjazdu, ale włodarze nie porozumieli się w sprawie wysokości transferu. Standard chciał otrzymać więcej niż półtora miliona euro.

Niedługo później Belgowie wydali oświadczenie, że Tchite na pewno nie opuści zespołu w zimie. Okazuje się jednak, że sprawa nie jest jeszcze zakończona. We wtorek z piłkarzem spotkał się Pierre Francois, dyrektor Standardu. Tematem rozmów były warunki, na jakich w czerwcu opuści Liege. Może się jednak okazać, że ustalenia te nie będą potrzebne, bo działacze oświadczyli, że jeśli otrzymają atrakcyjną ofertę, to wyrażą zgodę na transfer jeszcze w tym oknie transferowym.

Z powodu kontuzji uda Tchite nie wystąpił w żadnym spotkaniu od połowy grudnia. O tym czy obrońcy Wisły będą musieli powstrzymywać ataki napastnika, przekonamy się nie wcześniej, niż 31 stycznia. Mecze mistrzów Polski ze Standardem zostaną rozegrane 16 i 23 lutego.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się