Sport.pl

Soczi 2014. Wygrał w Kitz, na olimpiadę nie jedzie

Jakub Ciastoń
28.01.2014 , aktualizacja: 28.01.2014 23:14
A A A Drukuj
Hannes Reichelt

Hannes Reichelt (Fot. Shinichiro Tanaka AP)

W Austrii alpejska tragedia narodowa. Dziesięć dni przed igrzyskami w Soczi okazało się, że Hannes Reichelt musi przejść operację. Bez największej gwiazdy o medal w zjeździe i supergigancie będzie piekielnie trudno. Wzrosły za to szanse Bodego Millera.
Trudno chyba o większego pecha. Reichelt jeszcze w sobotę wiwatował i popijał szampana na oczach 40 tys. kibiców, odbierając nagrodę za zwycięstwo w Kitzbühel w najbardziej prestiżowych zawodach Pucharu Świata.

33-letni Austriak znokautował rywali w Hahnenkamm-Rennen, czyli zjeździe z Koguciej Góry po trasie Streif uznawanej za najtrudniejszą w PŚ. To pierwszy triumf reprezentanta gospodarzy od ośmiu lat.

W Austrii zwycięzca z Kitz staje się bohaterem, zyskuje sławę i pieniądze. Reicheltowi i jedno, i drugie bardzo się przyda, bo jego kariera wystrzeliła niedawno, nie zdąży już raczej dogonić Hermanna Maiera czy Stephana Eberhartera pod względem liczby zwycięstw w PŚ (on ma siedem, Maier - 53, Eberharter - 29), ale w Austrii nie ma dziś lepszego zjazdowca. Jeśli ktoś miał zdobyć złoto w Soczi, to tylko on.

Jednak złota zapewne nie będzie, bo nie będzie w Soczi Reichelta. Wieczorem w niedzielę Austriak pojechał do kliniki Kettenbrücke w Innsbrucku, żeby poddać się rezonansowi magnetycznemu. Od kilku dni bolały go plecy, w Kitzbühel wystartował po zastrzykach przeciwbólowych, dzień później w supergigancie bolało go już tak bardzo, że finiszował dopiero na 68. miejscu.

Okazało się, że Reichelt cierpi na ostrą dyskopatię lędźwiowego odcinka kręgosłupa, czyli że w przestrzeni między dyskami powstała przepuklina, która naciska na nerwy, powodując chroniczny ból. Lodowe wertepy na Streifie, na których wytrzęsło Reichelta, na pewno nie pomogły. Potrzebna była szybka operacja, przeprowadzono ją wczoraj. Austriak w tym sezonie już nie wystartuje.

"Das schmerzt!", czyli "To boli!" - pisały austriackie gazety. - Hannes był w życiowej formie, igrzysk bardzo szkoda, ale zdrowie jest najważniejsze - stwierdził Hans Pum, dyrektor sportowy austriackiej federacji.

- Zważywszy na to, jak poważny miał uraz, to cud, że dojechał do mety w Kitz, a on jeszcze zwyciężył! - mówił Mathias Berthold, główny trener kadry. Odrzucił sugestie, że skoro Reichelt mógł jechać na zastrzykach z Koguciej Góry, to mógłby też na igrzyskach. - To byłoby igranie z jego życiem - odparł.

Szanse Austriaków na złoto w zjeździe spadły niemal do zera. Reichelta zastąpi Joachim Puchner, który w tym sezonie PŚ był najwyżej 12. W kadrze liczącej aż 12 zawodników wciąż jest sześciu specjalistów od konkurencji szybkościowych, wśród nich Max Franz i Matthias Mayer, ale nie ma już alpejczyka wybitnego. Austriacy wciąż mają szanse na złoto, ale raczej w slalomie i gigancie, gdzie jednym z faworytów będzie Marcel Hirscher.

Bez Reichelta mocno wzrastają szanse Bodego Millera, który jedzie na piąte igrzyska. 37-letni Amerykanin schudł przed sezonem 12 kg, ożenił się i urodziło mu się drugie dziecko, a im bliżej igrzysk w Soczi, w tym lepszej jest formie. W Kitzbühel w zjeździe przegrał tylko z Reicheltem i Akselem-Lundem Svindalem, liderem PŚ, a w supergigancie - ze Szwajcarem Didierem Défago.

Wśród pięciu głównych faworytów do zwycięstwa w zjeździe na igrzyskach nie ma Austriaka. Taka sytuacja nie zdarzyła się od lat.

Bukmacherzy typują

Kto wygra męski zjazd w Soczi?

Aksel-Lund Svindal Norwegia 2,75
Bode Miller USA 6
Christof Innerhofer Włochy 9
Erik Guay Kanada 12
Patrick Kueng Szwajcaria 13
Komentarze (34)
Zaloguj się
  • nowepokolenie

    Oceniono 136 razy 130

    Dlaczego na stronie tytułowej SPORT.PL pojawił sie taki chamski tytuł:

    "Tragedia narodowa w Austrii. Pewniak do medalu poszedł pod nóż" ?

    Rozwydrzeni dziennikarze powinni nauczyć się minimum szacunku dla człowieka. Choćby po to, żeby zasłużyć na szacunek do siebie samego.

  • Oceniono 66 razy 66

    Co za obrzydliwy tytuł. A Hannesowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

  • fctheduck

    Oceniono 60 razy 56

    Co za debil wymyśla takie prymitywne i głupie tytuły? Macie tam jakiegoś niedorozwiniętego nastolatka?

  • musa-kusa

    Oceniono 53 razy 51

    Co za debil to napisał? "Alpejska tragedia narodowa" to jest wtedy, jak lawina w Alpach zasypuje wioskę z setką mieszkańców.

  • k_flint

    Oceniono 38 razy 36

    Ehh.. Rezygnuję z czytania Gazeta.pl. Mam dość czytania tanich news'ow w plotkarskim tonie.
    Będę trochę tęsknił za działem sportowym, ale kierunek w którym podąża cała Gazeta.pl juz mnie za bardzo irytuje- codziennie plotek.pl, 'celebryci' z wawy, gwałty, księża pederaści i inne szajsy.
    Tylko co tu czytać żeby być na bieżąco - może coś polecicie?

  • shadowthrone

    Oceniono 32 razy 22

    Drogi panie Ciastoń. Jeśli nie wie pan co znajduje się "w przestrzeni między dyskami" to proszę przynajmniej nie pisać kompletnych idiotyzmów. Tak się przykro dla pana składa, że w każdym kręgosłupie pomiędzy dyskami znajdują się trzony kręgów i choćby modlił się za to Rydzyk, to żadna przepuklina w tym miejscu nie powstanie.

  • Oceniono 15 razy 11

    gosciu ma 33lata wiec nie jest tak naiwny jak morgenstern juz wie co jest w zyciu najwazniejsze,w austri byc moze kibice zaluja ale nikt nie robi z tego tragedi a tym bardziej narodowej,to tylko u nas rekompensujemy sobie wieki naszego niewolnictwa

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX