Sport.pl

Doleżal robi w debiucie coś, czego Horngacher nie zrobił przez całą pracę w kadrze. Minęło 1211 dni

Michał Doleżal już w pierwszym konkursie drużynowym zerwał z taktyką Stefana Horngachera polegającą na obsadzaniu miejsc w drużynie skoczkami tylko z kadry A. Dokładnie po 1211 dniach w polskiej drużynie wystąpi skoczek z drugiej drużyny. Będzie to Aleksander Zniszczoł, który wygrał rywalizację o miejsce w drużynie z Jakubem Wolnym.

Polscy skoczkowie nadspodziewanie dobrze rozpoczęli letnie skoki w Wiśle. Biało-czerwoni niemal w komplecie awansowali do niedzielnych zawodów. Niemal, bo awans nie udał się tylko najstarszemu - Stefanowi Huli. Świetnie wypadła za to drużyna prowadzona przez Macieja Maciusaka. Kadra B w komplecie awansowała do indywidualnych zawodów, co można uznać za pozytywną niespodziankę. Awansował nawet debiutant - Kacper Juroszek (24. miejsce), który wykorzystał dobre warunki i w kwalifikacjach wyprzedził m.in Kamila Stocha.

W pierwszej szóstce znalazło się trzech Polaków, bo oprócz drugiego miejsca Dawida Kubackiego, czwarty był Jakub Wolny, a szósty Aleksander Zniszczoł i właśnie to ten drugi skoczek znalazł się w składzie na sobotni konkurs drużynowy, który wystartuje o godzinie 20.15. - Ta stabilizacja skoków najbardziej mnie cieszy. To dla mnie ważne. Dzięki temu czuję się pewniej, ale niepewność też się jeszcze zdarza. Tak było też w piątek. Mimo tego potrafiłem oddać dobre skoki - mówił Zniszczoł, który wygrał trzy ostatnie konkursu zimowego Pucharu Kontynentalnego. 

W sobotnim konkursie Polacy wystąpią w składzie: Piotr Żyła, Aleksander Zniszczoł, Kamil Stoch, Dawid Kubacki.

Doleżal zerwał z taktyką Horngachera

Wybór Zniszczoła do składu na rywalizację drużynową oznacza, że Michał Doleżal już w swoim pierwszym oficjalnym konkursie zrobi coś, czego Stefan Horngacher nie zrobił przez 3 lata i 28 konkursów drużynowych (zarówno letnich, jak i zimowych), czyli postawi na zawodnika z kadry B. 

1211 - dni minęło od występu skoczka spoza "żelaznej szóstki Horngachera" w konkursie drużynowym. W tym czasie Kamil Stoch i Dawid Kubacki zaliczyli komplet 28 konkursów drużynowych, Piotr Żyła 23, Maciej Kot 18, Stefan Hula 8,  a Jakub Wolny 6 "drużynówek". Małym wyjątkiem był  występ Klemensa Murańki, który pojawił właśnie w pierwszym konkursie drużynowym za kadencji Horngachera, ale wówczas był skoczkiem kadry A. Ostatni raz zawodnicy spoza tradycyjnego (dla Horngachera) zestawienia pojawili się w składzie drużyny jeszcze za kadencji Łukasza Kruczka, w czasie ostatniego konkursu drużynowego w sezonie 2015/2016. Byli to Andrzej Stękała, a także Maciej Kot i Stefan Hula, którzy wówczas byli zawodnikami Maciusiaka w rezerwach. Oprócz nich startował także Kamil Stoch. Polacy zajęli wówczas szóste miejsce. 

Doleżal bierze odpowiedzialność za dwie kadry

Doleżal nominacją Zniszczoła znowu pokazuje, że nie ma dla niego kadry A i B, a jest jedna wielka drużyna. Horngacher wiele mówił o nadzorowaniu wszystkich kadr, ale de facto odpowiedzialność brał jedynie za swoją drużynę. Początki Doleżala to podobne słowa, ale te mają odzwierciedlenie w kolejnych czynach. Czech pokazuje skoczkom: pracujcie dalej, a też dostaniecie swoją szansę. Miejmy nadzieję, że będzie tak dalej, a za tym przyjdą odpowiednie wyniki

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 2085
    2 Stefan Kraft 1349
    3 Kamil Stoch 1288
    4 Piotr Żyła 1131
    5 Dawid Kubacki 988
    6 Robert Johansson 974
    7 Markus Eisenbichler 937
    8 Johann Andre Forfang 892
    9 Timi Zajc 833
    10 Karl Geiger 765
    22 Jakub Wolny 328
    40 Stefan Hula 69
    47 Maciej Kot 25
    67 Paweł Wąsek 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Polska 6083
    2 Niemcy 5650
    3 Japonia 4813
    4 Austria 4530
    5 Norwegia 3943
    6 Słowenia 3736
    7 Szwajcaria 1467
    8 Czechy 1056
    9 Rosja 867
    10 Finlandia 396
    11 Bułgaria 134
    12 USA 18
    12 Kanada 18
    14 Estonia 12
    15 Włochy 7
    16 Kazachstan 0
    16 Francja 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 1098
    2 Markus Eisenbichler 1035.9
    3 Stephan Leyhe 1014.1
    4 Dawid Kubacki 1010.8
    5 Roman Koudelka 1006.3
    6 Kamil Stoch 994
    7 Andreas Stjernen 988
    8 Robert Johansson 983.2
    9 Daniel Huber 970.4
    10 Kilian Peier 959.3
    19 Piotr Żyła 842.1
    29 Jakub Wolny 654.5
    36 Stefan Hula 479.1
    51 Aleksander Zniszczoł 194.5
    61 Maciej Kot 95

    • Lider turnieju
Komentarze (6)
Doleżal robi w debiucie coś, czego Horngacher nie zrobił przez całą pracę w kadrze. Minęło 1211 dni
Zaloguj się
  • salsolo.4

    Oceniono 3 razy 3

    Ten ruch może wskazywać, że Doleżal chce iść drogą Heynena - szeroka kadra i selekcja na podstawie wielu elementów oceny. Stoch i Żyła nie będą skakać wiecznie, Kubacki młodzikiem też już nie jest i ktoś będzie musiał ich zastąpić.

  • egrabow3

    Oceniono 1 raz 1

    A jeszcze nie tak dawno wychwalali Horngachera - łaska pańska na pstrym koniu jeździ. Chyba najwyższy czas zmienić Tajnera - niech się zajmie potomstwem.

  • henrykus1943

    Oceniono 1 raz 1

    Tajner - nie pie...

  • amak53

    Oceniono 1 raz 1

    A dlaczego jest Stoch? Miejsce powinno być dla Wolnego.Bez sentymentów: źle skaczesz,masz słabe wyniki-trenuj.W zeszłym roku tak za uszy był ciągnięty Kot.

  • tinley

    Oceniono 5 razy 1

    JUż nie trawię tego wszystkiego. Tego pieprzonego celebryctwa. Był prosty sport dla prostych ludzi to Polo zrobił się playboyem, Małysz celebrytą i Bóg wie jakim menedżerem i rajdowcem i ta reszta skokanów którzy gdyby nie popularność prostego wówczas chłopaka z Wisły kochanego przez miliony to dziś nosiliby worki z ziemniakami.

  • zen0biusz

    0

    O debiucie możecie powiedzieć końcem listopada a nie w lipcu. Letnie GP to tylko zwykłe treningi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX