Sport.pl

MŚ Seefeld 2019. Kamil Stoch mówi hello

- Skocznia przygotowana super, warunki wręcz idealne, no i skoki na dobrym poziomie - tak Kamil Stoch podsumowuje swoje pierwsze treningi przed konkursami mistrzostw świata w Innsbrucku. Jeden z głównych faworytów zajął w nich trzecie i pierwsze miejsce. A gdy wskakiwał na pozycję lidera, spiker na skoczni Bergisel krzyczał, że Kamil Stoch mówi "hello". Zawody w sobotę (indywidualne) i niedzielę (drużynowe). Transmisje w Eurosporcie, relacje na żywo w Sport.pl

Przyjechał do Austrii w dobrej formie, choć jak mówił w rozmowie ze Sport.pl, jeszcze nie w optymalnej.

W każdym razie od pierwszych treningowych skoków potwierdził, że jest tu jednym z najpoważniejszych kandydatów do podium.

W pierwszej ze środowych serii bez wiatru i z niskiej 11. belki startowej skoczył 122,5 m. Miał prawie taką samą notę jak Kilian Peier i Halvor Egner Granerud, którzy z wyższych belek i w lepszych warunkach osiągnęli odpowiednio: 131 i 130 m. Rywale Stocha ze ścisłej czołówki Pucharu Świata nie dolatywali do punktu K. W drugiej serii trzykrotny mistrz olimpijski jako jedyny przekroczył rozmiar skoczni, osiągając 130,5 m.

To wtedy spiker dał do zrozumienia, że faworyt mówi „dzień dobry”.


- Przyjemnie się skakało. Pierwszy dzień był dobry. Skocznia przygotowana super, warunki wręcz idealne, no i skoki na dobrym poziomie, więc wszystko w jest w jak najlepszym porządku – ocenia Stoch.

Możliwe, że takim poczuciem wicelider Pucharu Świata wróci na skocznię Bergisel dopiero w piątek, gdy odbędą się kwalifikacje do sobotnich zawodów indywidualnych.

- Nie wiem czy w czwartek będę skakał. Skonsultujemy z trenerem program, trzeba wszystko dobrze przemyśleć, żeby nie tracić siły – mówi Stoch.

Trener Stefan Horngacher dopiero w środę wieczorem ma zdecydować czy któryś z jego zawodników pojawi się na czwartkowym treningu na Bergisel. Zanosi się na to, że skakać będą tylko Jakub Wolny i Stefan Hula, ale na oficjalne potwierdzenie trzeba jeszcze poczekać.

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 2085
    2 Stefan Kraft 1349
    3 Kamil Stoch 1288
    4 Piotr Żyła 1131
    5 Dawid Kubacki 988
    6 Robert Johansson 974
    7 Markus Eisenbichler 937
    8 Johann Andre Forfang 892
    9 Timi Zajc 833
    10 Karl Geiger 765
    22 Jakub Wolny 328
    40 Stefan Hula 69
    47 Maciej Kot 25
    67 Paweł Wąsek 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Polska 6083
    2 Niemcy 5650
    3 Japonia 4813
    4 Austria 4530
    5 Norwegia 3943
    6 Słowenia 3736
    7 Szwajcaria 1467
    8 Czechy 1056
    9 Rosja 867
    10 Finlandia 396
    11 Bułgaria 134
    12 USA 18
    12 Kanada 18
    14 Estonia 12
    15 Włochy 7
    16 Francja 0
    16 Kazachstan 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 1098
    2 Markus Eisenbichler 1035.9
    3 Stephan Leyhe 1014.1
    4 Dawid Kubacki 1010.8
    5 Roman Koudelka 1006.3
    6 Kamil Stoch 994
    7 Andreas Stjernen 988
    8 Robert Johansson 983.2
    9 Daniel Huber 970.4
    10 Kilian Peier 959.3
    19 Piotr Żyła 842.1
    29 Jakub Wolny 654.5
    36 Stefan Hula 479.1
    51 Aleksander Zniszczoł 194.5
    61 Maciej Kot 95

    • Lider turnieju