Sport.pl

PŚ w Zakopanem. Kamil Stoch: Trochę się męczyłem, ale nie mam powodu do obaw

- Problem jest z trafianiem w próg. Odbicie pół metra za progiem nie przeszkadza w niczym, ale dwa metry już tak - mówi Kamil Stoch po piątkowych skokach w Zakopanem. Trzykrotny mistrz olimpijski był 21. i 20. na treningach oraz 21. w kwalifikacjach do niedzielnych zawodów indywidualnych. W sobotę o godz. 16.15 konkurs drużynowy. Transmisja w Eurosporcie, relacja na żywo w Sport.pl.

Łukasz Jachimiak: Dawno nie lądowałeś bokiem, a w kwalifikacjach to zrobiłeś.

Kamil Stoch: Trochę tak.

To przez warunki?

- Nie, tak sobie pomyślałem… Czekajcie, była taka piosenka „Kto chodzi bokiem”, prawda? [prawdopodobnie chodzi o piosenkę „Raz po raz” zespołu Perfect]. Nie no, trochę skok spóźniłem, brakowało mi prędkości w końcówce i dlatego mnie przekrzywiło.

To był dla Ciebie trudny dzień na Wielkiej Krokwi? Trochę się męczyłeś?

- Tak. I tak, i nie. Cieszyłem się bardzo, że tu jestem, że jest tylu polskich kibiców. A z drugiej strony trochę się męczyłem, trochę te skoki nie szły tak jak bym chciał, ale z drugiej strony też nie mam powodu do obaw, bo nie jest to dalekie od dobrego.

Co konkretnie Ci nie wychodziło?

- Trafianie w próg.

Cały czas jest problem z pozycją dojazdową?

- Nie ma problemu z pozycją dojazdową, problem jest z trafianiem w próg.

Ale to taki problem, który dla Ciebie jest stary, a bywało, że w niczym nie przeszkadzał.

- Odbicie pół metra za progiem nie przeszkadza w niczym, ale dwa metry już tak.

Jakiej soboty i niedzieli się spodziewasz? Na coś się nastawiasz? Bo z jednej strony to jest Zakopane, Twoja skocznia, Twoje miejsce, z drugiej strony Wy powtarzacie, że to normalny konkurs.

- Spodziewam się tutaj świetnej atmosfery, wsparcia kibiców, którzy dają nam zawsze mnóstwo energii. I nastawiam się na dobre skakanie, dobrą, solidną pracę. Z mojej strony będzie pełne skupienie na tym, co mam zrobić.

W czwartek minęło 15 lat od Twojego debiutu w Pucharze Świata, w Zakopanem. Pamiętasz tamten start?

- Musieliście mi to przypominać? Ha, ha. Trochę pamiętam, aczkolwiek wiem, że dużo się zmieniłem od tamtej pory. Jestem innym zawodnikiem i trochę innym człowiekiem. Mam nadzieję, że wszystko idzie w lepszą stronę. Nie zmieniło się jedno – skoki to ciągle mój ulubiony sport i ulubiona praca. Łączę przyjemnie z pożytecznym. Czerpię z tego korzyści, ale też na każdym treningu daję z siebie wszystko. A sam moment lotu to dla mnie ogromna frajda.

Odczuwacie to, że w związku z żałobą narodową atmosfera na skoczni jest inna niż zwykle?

- Pewnie, że tak. Bez muzyki, bez całej oprawy jest inaczej, ale w pełni rozumiemy powagę sytuacji i ją akceptujemy.

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 2085
    2 Stefan Kraft 1349
    3 Kamil Stoch 1288
    4 Piotr Żyła 1131
    5 Dawid Kubacki 988
    6 Robert Johansson 974
    7 Markus Eisenbichler 937
    8 Johann Andre Forfang 892
    9 Timi Zajc 833
    10 Karl Geiger 765
    22 Jakub Wolny 328
    40 Stefan Hula 69
    47 Maciej Kot 25
    67 Paweł Wąsek 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Polska 6083
    2 Niemcy 5650
    3 Japonia 4813
    4 Austria 4530
    5 Norwegia 3943
    6 Słowenia 3736
    7 Szwajcaria 1467
    8 Czechy 1056
    9 Rosja 867
    10 Finlandia 396
    11 Bułgaria 134
    12 USA 18
    12 Kanada 18
    14 Estonia 12
    15 Włochy 7
    16 Kazachstan 0
    16 Francja 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 1098
    2 Markus Eisenbichler 1035.9
    3 Stephan Leyhe 1014.1
    4 Dawid Kubacki 1010.8
    5 Roman Koudelka 1006.3
    6 Kamil Stoch 994
    7 Andreas Stjernen 988
    8 Robert Johansson 983.2
    9 Daniel Huber 970.4
    10 Kilian Peier 959.3
    19 Piotr Żyła 842.1
    29 Jakub Wolny 654.5
    36 Stefan Hula 479.1
    51 Aleksander Zniszczoł 194.5
    61 Maciej Kot 95

    • Lider turnieju
Komentarze (4)
PŚ w Zakopanem. Kamil Stoch: Trochę się męczyłem, ale nie mam powodu do obaw
Zaloguj się
  • dekaton

    0

    Odbicie pół metra za progiem nie przeszkadza w niczym, ale dwa metry już tak.

    Dwa metry za progiem to już jest odbicie od powietrza,,,,Trudna sztuka...

  • hen354

    Oceniono 1 raz -1

    Nie ma poco zdradzac swoich trickow w probach. tu chodzilo tylko o przetarcie nart

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX