Sport.pl

Skoki narciarskie. Kamil Stoch zwycięzcą rywalizacji "Willingen Five"!

Kamil Stoch zajął drugiej miejsce podczas niedzielnego konkursu w Willingen. W rywalizacji "Willingen Five" był jednak najlepszy! Stoch był pierwszym w historii triumfatorem tego turnieju.

W niedzielę po pierwszej serii Stoch był wiceliderem. W drugiej serii zachował lokatę. I to wystarczyło, aby wygrać rywalizację "Willingen Five". Drugi był Johann André Forfang, a trzeci Daniel-André Tande.

Organizatorzy konkursów postanowili uatrakcyjnić rywalizację między zawodnikami. W tym celu postanowiono stworzyć rywalizację, którą nazwano "Willingen five". W jej skład wejdzie pięć skoków, które zawodnicy oddali podczas weekendowych konkursów oraz piątkowych kwalifikacji.

Stoch uzyskał najwyższą notę łączną za pięć skoków i został zwycięzcą tej rywalizacji. Za pierwsze miejsce przewidziana jest nagroda w wysokości 25 tys. euro. Dla porównania, za każde zwycięstwo w konkursie PŚ, skoczek zarabia ok. 8600 euro.

Szczegółowa relację z niedzielnych zawodów znajdziecie TU.

Stefan Horngacher w "Wilkowicz Sam na Sam": Idziemy według planu, udaje się nam ta zima

Więcej o:
Komentarze (16)
Skoki narciarskie. Kamil Stoch zwycięzcą rywalizacji "Willingen Five"!
Zaloguj się
  • Bernard Żylik

    Oceniono 9 razy 3

    Debilne trolle.!!!Jeśli aż tak bardzo nie podobają się wam komentarze redaktorów serwisu ,to co tu robicie.Lepiej przejdzcie na strony Gazety Polskiej,Naszego Dziennika i tym podobnych tytułów. Tam czeka was prawdziwa uczta intelektualna.Polecam.

  • psubrat2000

    Oceniono 2 razy 2

    Jak dla mnie, to powinni być od kilku dni w Korei, tego konkursu za miesiąc nikt nie będzie pamiętał.

  • floryda77

    Oceniono 1 raz 1

    Co znaczy dobry trener? Jeden diament czasami się trafia, ale do dobrej drużyny trzeba trenera.

  • Tomasz Werner

    Oceniono 1 raz 1

    Szalone to Willingen troche, czas wracac na normalne skocznie, nie mamuty i polmamuty :-) Będzie się działo:-)

  • ml2403

    Oceniono 1 raz -1

    Stoch drugi skok miał kapitalny. Gdyby Forfang miał takie same warunki to pewnie skoczyłby kilkanaście metrów bliżej. Konkurs był w ogóle loteryjny i po raz kolejny pokazał, że wszystkie przeliczniki trochę poprawiają sytuację ale to absolutnie nie wyrównuje szans bo wskaźnik opiera się na uśrednionym pomiarze i nie oddaje tego co jest na większych skoczniach podstawą czyli wiatru w końcowej fazie lotu. Na pewno punkty za wiatr są konieczne, bo w czasach wszechwładnej telewizji nikt nie zgodzi się na powtarzania serii skoków ale trzeba dopracować wskaźniki bo jak widać loteria jest tu za duża. Norwegowie w ogóle skaczą dobrze jak wieje z przodu i natychmiast o wiele gorzej gdy tego wiatru nie ma lub jest z tyłu. Pewnie teraz modlą się o wiatr pod narty na IO.

  • plastikpiokio

    Oceniono 3 razy -1

    znoooooooooooooowu ???---tylko ten niemiecki trener mnie gryzie i wszystko psuje oraz odbiera całą radosc żyle i ferajnie przy piwku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX