PŚ w Kuusamo. Kasai najstarszym 'młodzieńcem' w historii?

26.11.2015 23:16
- Moim celem jest zdobycie złotego medalu igrzysk olimpijskich w 2018 roku, a karierę chcę kontynuować co najmniej do 50. roku życia - mówi 43-letni Noriaki Kasai. Najstarszy w dziejach medalista olimpijski w skokach i najstarszy zwycięzca konkursu Pucharu Świata w piątek i sobotę wystartuje tam, gdzie przed rokiem świętował ostatnią wygraną, czyli w Kuusamo. Czy Japończyk to najznakomitszy 'dziadek' w historii skoków? Relacje na żywo z Kuusamo w Sport.pl
1 Noriaki Kasai Noriaki Kasai JENS MEYER/AP

Ostatni samuraj

Gdyby to nie Kamil Stoch był tym, który jako jedyny pokonał Japończyka, do dzisiaj żałowalibyśmy, że Kasai nie doskoczył wtedy do złota. Chodzi oczywiście o drugi indywidualny konkurs olimpijski w Soczi. 15 lutego 2014 roku Kasai zdobył na igrzyskach srebro, przegrywając tylko ze Stochem, o zaledwie 1,3 punktu, czyli o trochę ponad pół metra. Swój największy sukces w karierze osiągnął w wieku 42 lat. Dla skoczków to czas emerytury. I to już zaawansowanej. We współczesnej erze tego sportu wyczynem były przecież dwa srebrne medale Adama Małysza na igrzyskach w Vancouver, na które pojechał w wieku 32 lat i dwóch miesięcy. Zresztą, gdyby nie istnieli Kasai i Takanobu Okabe Małysz i Simon Ammann byliby najstarszymi w historii zwycięzcami konkursów Pucharu Świata. Szwajcar miał 33 lata i pięć miesięcy, kiedy wygrywał w listopadzie 2014 roku w Kuusamo, Polak miał 33 lata i dwa miesiące, gdy triumfował w styczniu 2011 roku w Zakopanem. Kasai rekord Okabe - miał 38 lat, gdy niespodziewanie wygrał w Kuopio w 2009 roku - pobił wygrywając tego samego dnia, co Ammann. Japończyk dzieląc ze Szwajcarem najwyższy stopień podium miał dokładnie 42 lata, pięć miesięcy i 23 dni. Na podium po raz ostatni stanął w wieku jeszcze bardziej zaawansowanym - w marcu bieżącego roku był niecałe trzy miesiące przed 43. urodzinami, gdy zajął drugie miejsce w Oslo. Tydzień temu w Klingenthal Japończykowi zabrakło 2,3 pkt do trzeciego Severina Freunda. Sezon zaczął piątym miejscem. Teraz, jeśli w Kuusamo nad skoczkami zlituje się wiatr, będzie jednym z faworytów rywalizacji. Ciekawe co myślą sobie, widząc to wszystko Kazuyoshi Funaki, Masahiko Harada Okabe, Hideharu Miyahira czy Hiroya Saito. Kasai jest ostatnim z samurajów. Rekordzistą w liczbie występów w PŚ (już 479), liczbie awansów do serii finałowej konkursów (404), liczbie sezonów w cyklu - zaczął już 27. Jest człowiekiem-inspiracją. Czy kiedykolwiek ktokolwiek w tym sporcie tak długo jak on utrzymywał się na światowym poziomie? Warto zauważyć, że punktów nie zdobywał tylko w dwóch ze swych trzech pierwszych sezonów i to dlatego, że wtedy dostawali je skoczkowie, którzy zajęli miejsca od pierwszego do 15., a nie jak teraz do 30.

Zdjęcie Blizzard Gogle narciarskie 904 Zdjęcie K2 Narty Remedy Zdjęcie Lange Buty narciarskie Rxj
Blizzard Gogle narciarskie 904 K2 Narty Remedy Lange Buty narciarskie Rxj
Sprawdź ceny Sprawdź ceny Sprawdź ceny
źródło: Okazje.info
2

Ruud przetrwał 66 lat

Birger Ruud, czyli najlepszy z trzech znakomitych norweskich braci do 2014 roku był najstarszym w historii zdobywcą medalu igrzysk w skokach, w konkursie indywidualnym. W 1948 roku w Sankt Moritz wywalczył srebro w wieku prawie 37 lat. Wystartował tam, choć przyjechał jako jeden z trenerów, a do konkursu zgłosił się po tym, jak namówiony oddał skok próbny i osiągnął bardzo dobrą odległość. Do historii przeszedł jako dwukrotny mistrz olimpijski i pięciokrotny mistrz świata (choć dwa z tych tytułów otrzymał bez startów, po wygraniu igrzysk). Uprawiał narciarstwo alpejskie (był nawet trzeci na MŚ i czwarty na igrzyskach) gimnastykę, pływanie, kolarstwo, grał w piłkę nożną i tenisa, a w swoich najdalszych skokach dolatywał prawie pod setny metr. Jeden z największych w historii i najbardziej długowiecznych, ale czy jego piękną, sportową starość można zestawić z tym, co robi Kasai? Trudno porównywać, bo ich świat sportu wtedy i teraz to zupełnie różne epoki.

3 Stanisław Marusarz Stanisław Marusarz Fot. Marek Podmok?y / Agencja Ga

Najlepszy 'Dziadek' z Polski

'Dziadek' to pseudonim Stanisława Marusarza. Nieprzypadkowy. Nasz wicemistrz świata z Lahti z 1938 roku teoretycznie najlepszy moment w karierze przeżył wcześnie, mając 25 lat. A może jeszcze trzy lata wcześniej, gdy Norwegowie bali się rywalizować z nim w zawodach w Planicy, gdzie pobił rekord świata w długości lotu, osiągając 95 m. Był o trzy metry lepszy od najlepszego z  Ruudow. Choć chyba jednak to Lahti było momentem bardziej doniosłym. Tam Asbjoern Ruud, który pokonał Polaka, chciał mu oddać swój puchar za mistrzostwo świata. Norweg wyprzedził Marusarza o 0,3 pkt, choć sumą odległości przegrał o 5,5 metra. Marusarzowi nie dano zdobyć złotego medalu, mimo że w obu seriach pobił rekord skoczni. Docenili go Polacy, przyznając mu pierwsze miejsce w plebiscycie "Przeglądu Sportowego" za rok 1938. "Dziadek" wyprzedził wtedy m.in. dwukrotną mistrzynię i dwukrotną wicemistrzynię Europy z tamtego roku, lekkoatletkę Stanisławę Walasiewicz.

W kolejnych latach sukcesów na miarę swojego talentu skoczek, alpejczyk i dwuboista nie osiągnął i ze względu na wybuch II wojny światowej, i przez liczne kontuzje. Ale formę zachował tak długo, jak długo chciałby ją mieć Kasai. Japończyk marzy, że w 2026 roku igrzyska olimpijskie odbędą się w Sapporo, a on weźmie w nich udział nie jako widz. Będzie wtedy krótko przed 54. urodzinami. Tyle lat "Dziadek" Marusarz miał wtedy, kiedy jako gość honorowy i zarazem przedskoczek otwierał konkursy w Garmisch-Partenkirchen i Innsbrucku w ramach Turnieju Czterech Skoczni. Niemcy, z którymi walczył na wojnie, pisali o nim jak o bohaterze. A już kilka lat wcześniej w ten sposób mówił o nim Birger Ruud ("Ponad 40 lat życia, ponad 20 lat na skoczni i ciągle miejsce w światowej czołówce - nie znam drugiego takiego zawodnika w historii narciarstwa").

Na igrzyskach w 1956 roku 43-letni wtedy Marusarz był w kadrze, ale w ostatnim momencie trenerzy zdecydowali, że nie wystartuje.

4 Takanobu Okabe Takanobu Okabe Fot. AP Images (AP Photo/Lehtikuva, Martti Kainulainen)

Dziadkowie współcześni

Pod koniec kariery "dziadek" lubił mawiać o sobie Adam Małysz. Walcząc z zawodnikami takimi jak młodszy od niego o 13 lat Gregor Schlierenzauer i będąc w kadrze m.in. z młodszym o 14 lat Maciejem Kotem faktycznie mógł się czuć zawodnikiem bardzo doświadczonym. Swój ostatni konkurs w karierze - w Planicy w marcu 2011 roku - ukończył na trzecim miejscu, mając wtedy 33 lata i prawie cztery miesiące. Trzeci był też w klasyfikacji generalnej sezonu, a skoczkowi w takim wieku nigdy wcześniej nie udało się skończyć cyklu PŚ na podium. Miesiąc wcześniej Małysz zdobył brązowy medal MŚ w Oslo, gdzie ogłosił, że po sezonie kończy ze skokami. Chciał odejść w stylu, w jakim zrobił to jego idol, Jens Weissflog. A pożegnał się chyba jeszcze ładniej niż Niemiec. Ten swój ostatni sezon w PŚ skończył na czwartym miejscu w "generalce", czwarty był też na głównej imprezie - MŚ w lotach. Za to wygrał Turniej Czterech Skoczni. Ostatnie podium ? trzecie miejsce w Falun - wyskakał w wieku 31 lat i prawie ośmiu miesięcy, ostatnie zwycięstwo, gdy był młodszy o miesiąc, w Iron Mountain. Niemiec po raz ostatni skakał 17 marca w Oslo. Zajął szóste miejsce w konkursie, w którym swoje pierwsze zwycięstwo w karierze odniósł Małysz.

Poza tą dwójką wśród współczesnych skoczków długowiecznych wyróżnić trzeba Simona Ammanna. Szwajcar po ukończeniu 30. roku życia zdołał ukończyć Turniej Czterech Skoczni na trzecim miejscu - miał wtedy 32 lata - w klasyfikacji najstarszych zwycięzców konkursu PŚ jest trzeci, tuż przed Małyszem (33 lata i 5 miesięcy - Kuusamo 2014), a w gronie najstarszych na podium PŚ czwarty, znów tuż przed Małyszem (33 lata i 8 miesięcy - Kuopio 2015).

Kilka słów trzeba powiedzieć też o Okabem. Kiedy w marcu 2009 roku wygrał w Kuopio, na najwyższym stopniu podium stanął po 11 latach przerwy. W Pucharze Świata uzbierał w sumie tylko cztery zwycięstwa, ale nawet jeśli to ostatnie było trochę przypadkowe, to trzeba mu oddać, że w tym samym roku, a więc jako 38-latek, zdobył brąz MŚ w drużynie, a taki sam sukces odniósł dwa lata wcześniej.

Okabe postanowił skończyć karierę w marcu 2014 roku. Chwilę wcześniej Kasai zaczął przeżywać swoją kolejną młodość. W styczniu odebrał rodakowi miano najstarszego zwycięzcy konkursu PŚ w historii, wygrywając loty w Bad Mitterndorf. Później ten rekord wyśrubował, triumfując w Kuusamo. W sumie od grudnia 2013 roku, czyli w ostatnie dwa lata, zdobył indywidualne srebro i drużynowo brąz na igrzyskach w Soczi, brąz w konkursie drużyn mieszanych na MŚ w Falun i ukończył aż 12 konkursów PŚ na podium, wygrywając dwa. Trudno uwierzyć, że kiedyś pojawi się ktoś, kto osiągnie tyle po skończeniu 40. roku życia. A przecież Kasai ciągle wierzy, że najlepsze dopiero przed nim. W Kuusamo według bukmacherów jest jednym z kandydatów do zwycięstwa. Firma Fortuna ustawia go na szóstym miejscu w kolejce do triumfu (kurs 20).

Komentarze (11)
PŚ w Kuusamo. Kasai najstarszym 'młodzieńcem' w historii?
Zaloguj się
  • fakit.pl

    Oceniono 6 razy 6

    Noriaki, życzę Ci tego medalu!

  • stary.gniewny

    Oceniono 5 razy 5

    Japonia ma Kasai w skokach. A my mamy SKOKi bez kasy.

  • kontra.punkt

    Oceniono 4 razy 4

    Stanisław Marusarz skoczył ostatni raz na Wielkiej Krokwi w wieku 56 lat.

  • stary.gniewny

    Oceniono 3 razy 3

    Przy naszych SKOKach to pikuś.

  • kataryniarski

    Oceniono 2 razy 2

    SKOKów? To ja już wiem, o kim mowa! ;)

  • zbigniewjanicki

    Oceniono 1 raz 1

    Miałem szczęście i honor poznać naszego Seniora , a nawet zorganizowałem Jego spotkanie z wychowankami hufca pracy , w którym uczyłem i byłem wychowawcą .

  • Robert Morawiecki

    Oceniono 1 raz 1

    ja też mam 43 lata i wciąż skaczę po bułki, bo stara nie chce, ale do 50tki tego robic nie zamierzam.

  • zewszad_i_znikad

    0

    Są też zawody weteranów w różnych konkurencjach. Tam startują zawodnicy (zresztą zwykle w czasach swojej kariery raczej drugo- czy trzeciorzędni, raczej nie startują tam dawni mistrzowie świata) już mocno leciwi, w różnych kategoriach wiekowych. Słynny był swego czasu p. Olai Lie z Norwegii, który startował w wieku ponad... 90 lat. Acz rozmawiałam z pewnym trenerem z Niemiec, który też brał udział w mistrzostwach wteranów jako zawodnik, i mówił, że Lie jednak nie bardzo powinien był startować - kondycję ma już dziś niewiele lepszą, niż przeciętny dożywający tego wieku człowiek, wręcz wchodził na belkę z pomocą z zewnątrz, przewrócił się po skoku... Skakał tylko z najmniejszej skoczni, i chyba całe szczęście. Ale i tak robi wrażenie.
    A propos, Marusarz na TCS skakał w garniturze - pojechał jako działacz sportowy, ale na widok skoczni mu się zachciało (jak widać skoki to nałóg ;)), pożyczył od kogoś narty, a stroju już nie miał - wtedy zresztą nie było jeszcze w użyciu dzisiejszych kasków i kombinezonów, ale skoczek w garniturze to i tak mocno niecodzienny widok...
    Hrabina Lamberg, jedna z pierwszych znanych skoczkiń (początek XX w.), skakała zresztą w spódnicy...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX