Sport.pl

Turniej Czterech Skoczni. Tajner: U Stocha widzę rezerwy

- Na razie nie widzę w jego skokach wirtuozerii, ale ona jest blisko. Jeśli Kamil odpali już w Bischofshofen, to może wskoczyć na podium całego turnieju - twierdzi prezes Polskiego Związku Narciarskiego - Apoloniusz Tajner. W Innsbrucku Stoch był drugi i przed ostatnim konkursem 61. Turnieju Czterech Skoczni awansował w klasyfikacji na szóste miejsce. Ostatni konkurs w Bischofshofen w niedzielę o 16:30. Transmisje: TVP Sport i Eurosport, relacja na żywo w Sport.pl
Łukasz Jachimiak: O skokach, które w Innsbrucku dały mu drugie miejsce, Kamil Stoch mówi, że były solidne, ale nie najlepsze, na jakie go stać. Jak pan ocenia te próby?

Apoloniusz Tajner: Zgadzam się. U Kamila widzę jeszcze rezerwy. A jeżeli skacząc tylko solidnie on zajmuje drugie miejsce, przegrywając jedynie z Gregorem Schlierenzauerem, to już jest naprawdę dobrze. Zresztą, dodajmy, że Schlierenzauer miał mnóstwo szczęścia.

Ma pan na myśli wiatr, jaki wykorzystał w pierwszej serii?

- Tak, miał straszne szczęście. Na całej długości skoczni wiał bardzo dobry wiatr, byłem tam, widziałem to osobiście. Schlierenzauer mógł sobie obniżyć rozbieg, dostać za to dodatkowe punkty i jeszcze i tak skoczyć bardzo daleko. Gdyby Stochowi też tak wiało [Schlierenzauer skakał przy wietrze wiejącym pod narty z prędkością 0,99 m/s, a Stoch - 0,02 m/s w plecy], to wykorzystałby sytuację dokładnie tak samo, a może nawet jeszcze lepiej. W drugiej serii, gdy warunki były porównywalne [Austriakowi wiało z tyłu z prędkością 0,18 m/s, a Polakowi też z tyłu z prędkością 0,34 m/s], to obaj wylądowali na 123. metrze. Są na takim samym poziomie.

Czyżby czuł pan niedosyt?

- Nie, bo to drugie miejsce Kamila jest naprawdę kapitalne. Po nim wskoczył na 10. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata i na szóste w Turnieju Czterech Skoczni, a więc jest tam, gdzie planowaliśmy, że będzie. No i mamy Maćka Kota, od którego oczekiwaliśmy, że będzie drugim liderem kadry, że też będzie go stać na wskakiwanie do czołowej "dziesiątki". W Innsbrucku drugi raz z rzędu się w niej znalazł, jego dziewiąte miejsce to też doskonały wynik.

Wróćmy do Stocha. Apetyt rośnie w miarę jedzenia - do podium 61. TCS brakuje mu 11,3 pkt. To strata, którą w Bischofshofen może odrobić?

- Przed zawodami w Innsbrucku wydawało się, że Schlierenzauer nie odrobi 12,5 pkt straty do Andersa Jacobsena, wyglądało na to, że do końca będą skakali na styku, a Austriak nie tylko wszystko odrobił, ale też wyraźnie Norwegowi uciekł [ma o 10,7 pkt więcej] i teraz to on jest głównym faworytem. Kamil po drodze do trzeciego Toma Hildego ma do pokonania jeszcze dwóch zawodników. Łatwo nie będzie, ale konkurs różnie może się ułożyć.

Hilde jest od Stocha lepszy o 11,3 pkt, czwarty Severin Freund wyprzedza Polaka o 10,1 pkt, a piąty Anders Bardal - o 2,5 pkt. Który z nich będzie najtrudniejszym rywalem?

- Myślę, że Bardala Kamil spokojnie pokona, tu różnica jest bardzo mała. Hilde i Freund są wyraźniej z przodu, ale niewykluczone, że i z nimi Stoch sobie poradzi. Na to wolę jednak nie stawiać, bo to nic pewnego. Za to uważam, że Kamil utrzyma miejsce w pierwszej szóstce.

Mówił pan, że widzi u Stocha rezerwy - gdzie one są i co powinien zrobić, by je wykorzystać?

- Kamil jeszcze nie wykorzystuje optymalnie mocy, którą posiada. Już skacze dobrze, w Innsbrucku pokazał dwa solidne skoki, ale jeszcze może podwyższyć tor lotu, dołożyć kilka metrów.

Jak to zrobić?

- To przyjdzie wraz z większym oskakaniem. Na razie w Oberstdorfie Kamil oddał jeden skok słabszy, w Garmisch-Partenkirchen też, a w Innsbrucku już dwa dobre, ale nie błyskotliwe. Jeśli odpali już w Bischofshofen, to może wskoczyć na podium całego turnieju. Ale to jest kwestia już naprawdę głębokiego czucia skoku. Teraz Kamil wszystko robi dobrze, a żeby poszczególne elementy wykonywał jeszcze lepiej, żeby punkt trafienia w próg był idealny, żeby optymalne były kąty odbicia i rozwinięcie odbicia, musi minąć jeszcze chwila. Na razie nie widzę w jego skokach wirtuozerii, ale już mu do niej dużo nie brakuje. Trzeba po prostu jeszcze skakać, nabierać coraz większej powtarzalności, minimalne poprawić różne niuanse, zgrać wszystko w jeden ruch.

Na Bergisel było podium, ale Stoch mówi, że to jego ulubiona skocznia ze wszystkich turniejowych. Nie obawia się pan, że w Bischofshofen będzie mu trudniej?

- Jak zawodnik nie jest w formie, to Bergisel jest dla niego bardzo trudną skocznią. Nasi zawodnicy sobie na niej poradzili, poza Stochem i Kotem punktowali Piotr Żyła [22. miejsce] i Krzysztof Miętus [był 27.], a nawet ci, którzy po pierwszej serii odpadli [36. miejsce zajął Dawid Kubacki, a 39. - Stefan Hula] skakali nieźle, wstydu nam na pewno nie przynieśli. Dlatego o żadnego z nich przed Bischofshofen się nie boję.

Bułka z bananem jest przereklamowana - fizjolog o diecie Adama Małysza »


Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 2085
    2 Stefan Kraft 1349
    3 Kamil Stoch 1288
    4 Piotr Żyła 1131
    5 Dawid Kubacki 988
    6 Robert Johansson 974
    7 Markus Eisenbichler 937
    8 Johann Andre Forfang 892
    9 Timi Zajc 833
    10 Karl Geiger 765
    22 Jakub Wolny 328
    40 Stefan Hula 69
    47 Maciej Kot 25
    67 Paweł Wąsek 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Polska 6083
    2 Niemcy 5650
    3 Japonia 4813
    4 Austria 4530
    5 Norwegia 3943
    6 Słowenia 3736
    7 Szwajcaria 1467
    8 Czechy 1056
    9 Rosja 867
    10 Finlandia 396
    11 Bułgaria 134
    12 USA 18
    12 Kanada 18
    14 Estonia 12
    15 Włochy 7
    16 Kazachstan 0
    16 Francja 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 1098
    2 Markus Eisenbichler 1035.9
    3 Stephan Leyhe 1014.1
    4 Dawid Kubacki 1010.8
    5 Roman Koudelka 1006.3
    6 Kamil Stoch 994
    7 Andreas Stjernen 988
    8 Robert Johansson 983.2
    9 Daniel Huber 970.4
    10 Kilian Peier 959.3
    19 Piotr Żyła 842.1
    29 Jakub Wolny 654.5
    36 Stefan Hula 479.1
    51 Aleksander Zniszczoł 194.5
    61 Maciej Kot 95

    • Lider turnieju
Komentarze (13)
Turniej Czterech Skoczni. Tajner: U Stocha widzę rezerwy
Zaloguj się
  • morfeusz_1

    Oceniono 31 razy 25

    Jeszcze ci gościu wąs opadnie jak będziesz musiał po sezonie miał wypłacić chłopakom premię, już teraz zacznij zbierać he he he !

    Laaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaatajcie Chłooooooooooooopaki Wysooooooooooooooooooko !!! ®

  • redi31

    Oceniono 24 razy 22

    Ojjojoj. Jakby Stoch wybijał się z progu jak Kubacki a Kubacki latał w powietrzu jak Stoch. To by wygrywali konkursy często. Kamil poprawi wyjście z progu i będzie latał dużo dalej.

  • lw73

    Oceniono 15 razy 13

    A ja liczę na Kubackiego jak tylko wyciągnie swoje skoki to będzie najlepszy

  • kaczyzmowi_stop

    Oceniono 15 razy 11

    Niech pan Tajner potrenuje Kamila, wtedy Kamil wykorzysta wszystkie rezerwy, i będzie skakał ja TONIO (oczywiście Tonio Tajner) -:)))

  • rowczar

    Oceniono 10 razy 8

    Drugi lider! Znaczy lider czy drugi?!

  • juventusiak87

    Oceniono 17 razy 7

    BRAWO JUSTYNA! JESTEŚ NAJLEPSZA! ! !

  • prorok111

    0

    Gratulacje dla Kamila to bardzo dobry wynik w TCS.

    Ale czy Prezes zajmuje się tylko skokami ? A gdzie Prezesie gratulacje dla Justyny Kowalczyk za wygranie po raz 4 ty TDS ? hmmm ?

  • szats69

    Oceniono 7 razy -1

    nie róbmy ze Stocha kogoś kim nie jest, nie dorównuje w tym momencie Jacobsenowi, ani Schliriemu, ale o pierwszą dziesiątkę może zawsze powalczyć. Choć często ma też wpadki.

  • jonek95

    Oceniono 3 razy -1

    wkretka.blox.pl/html mój blog

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX