Sport.pl

Turniej Czterech Skoczni. Po Oberstdorfie szczę¶liwi tylko Niemcy i Austriacy

łj
31.12.2011 12:49
A A A
Oberstdorf

Oberstdorf (Fot. Kerstin Joensson AP)

"Turniej się zacz±ł, emocje się skończyły. Decydowała pogoda albo austriackie interesy" - pisze po pi±tkowym konkursie w Oberstdorfie czeski dziennik "Mlada fronta Dnes". Po rozpoczęciu 60. Turnieju Czterech Skoczni narzekaj± też Słoweńcy, Japończycy i Norwegowie.
Nie umiemy się powstrzymać na Facebook.com/Sportpl »


"Znokautowany Gregor Schlierenzauer mógł skakać jeszcze raz i wygrał. Austriak może uważać się za szczę¶ciarza, bo w serii, któr± anulowano, spisał się bardzo słabo i przez chwilę nie miał żadnych szans na wygranie Turnieju Czterech Skoczni" - pisze "Dagbladet". Norweska popołudniówka nie twierdzi wprost, że decyzja sędziów o anulowaniu serii, w której "Schlieri" uzyskał zaledwie 103,5 m była prezentem dla Austriaka, ale gołym okiem widać, że dziennik z Oslo nie jest zadowolony ze zwycięstwa niespełna 22-latka.

"W swojej drugiej, a pierwszej liczonej próbie Schlierenzauer Ľle wyl±dował i dotkn±ł ręk± ¶niegu, za co nie został ukarany" - podkre¶la "Dagbladet" nieco mijaj±c się z prawd±. Austriak skoku na 133 m nie podparł, ale rzeczywi¶cie wyl±dował w fatalnym stylu, a od sędziów dostał zdecydowanie za wysokie noty - dwie "17" i "17,5".

Wicelider klasyfikacji generalnej Pucharu ¦wiata w swojej pierwszej próbie wyl±dował aż o 29,5 m bliżej niż w drugiej i do prowadz±cego wtedy Japończyka Daiki Ito tracił 40,5 pkt. Po tamtym skoku Schlierenzauer ironicznie klaskał, sugeruj±c, że za jego słaby wynik odpowiada jury. - Dziękuję sędziom, że dali mi kolejn± szansę. To była dobra decyzja - mówił Austriak po zawodach.

Podobnie decyzję o unieważnieniu skoków 35 zawodników oceniaj± Niemcy. Gospodarze dwóch pierwszych konkursów TCS mog± się cieszyć, bo w anulowanej serii przepadł ich faworyt - Richard Freitag. Zwycięzca zawodów z Harrachova osi±gn±ł 107,5 m i przegrał pojedynek z Wolfgangiem Loitzlem (115,5 m). Gdyby nie interwencja organizatorów, Freitaga nie byłoby w drugiej konkursowej serii, a tym samym Niemiec straciłby szanse na pozycję nawet w szerokiej czołówce klasyfikacji końcowej TCS. Tymczasem w powtórzonych skokach Freitag z Loitzlem wygrał i ostatecznie ukończył zawody na 10. miejscu.

- Dla nas, Słoweńców i Japończyków decyzja o powtórzeniu pierwszej serii była zła - mówi na łamach "Mlada fronta Dnes" trener czeskich skoczków, David Jiroutek. - To na pewno były najbardziej ekstremalne zawody w tym roku, ale miały dobrego reżysera - zagadkowo dodaje szkoleniowiec.

W zagadki nie bawi się gazeta. "W pewnym momencie widać było wyraĽnie, że szef skoków w Międzynarodowej Federacji Narciarskiej Walter Hofer jest smutny i spięty" - pisze "Mlada fronta Dnes".

Po zawodach smutny był Roman Koudelka, który w chwili przerwania serii KO był trzeci (przed nim plasowali się Ito i Robert Kranjec), a rywalizację ukończył na siódmej pozycji. - Z wyniku jestem zadowolony, ale nie rozumiem, dlaczego zawody przerwano. To było bardzo niesprawiedliwe - mówi najlepszy czeski skoczek.

Na niesprawiedliwo¶ć skarży się także trener reprezentacji Słowenii. - Moi zawodnicy spisali się dobrze [Kranjec był dziewi±ty, Jure Sinkovec - 17., a Jernej Damjan - 24.], ale po zawodach czuję niesmak. W gronie trenerów żartowali¶my, że je¶li na prowadzeniu nie będzie Austriaków i Niemców, zawody zostan± przerwane i tak się stało - mówi Goran Janus. "Gdyby konkurs był kontynuowany, w finałowej serii mieliby¶my pięciu zawodników. A tak swoje szanse stracili Peter Prevc i Mitja Meznar" - ubolewa słoweński "Dnevnik".

O dziwnym konkursie w Oberstdorfie pisz± też Japończycy, mimo że Turniejowi Czterech Skoczni nie po¶więcaj± wiele miejsca. "Silni zawodnicy byli bici przez wiatr. Przegrał z nim także póĽniejszy zwycięzca, Schlierenzauer. Austriak po zawodach ¶miał się i dziękował sędziom, którzy dali mu kolejn± szansę i pozwolili zbudować przewagę aż 18,1 pkt nad kolejnym skoczkiem" - podsumowuje "Sankei Sports".

Z trudnymi warunkami nie poradził sobie znany Norweg. Tom Hilde złamał kręgosłup »


Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
Komentarze (16)
Zaloguj się
  • polskieeuro2012.blogspot.com

    Oceniono 2 razy 2

    Pierwsza anulowana seria była kuriozalna - obnizono rozbieg z 12 belki na 10... po kilku skokach znowu j± podniesiono, co uważam za niedopuszczalne. Wiadomo, że punkty za niższa belkę nie zrekompensuj± długo¶ci rozbiegu.
    Ale je¶li już zdecuydowano się na jej obniżenie, to za niedopuszczalne uważam jej podniesienie ponowne... ci skacz±cy z 10 mieli ewidentnie gorsza szanse niż pozostali.
    Nie zmienia to faktu, że Stoch spieprzył swój drugi skok - nawet w niesprzyjaj±cych warunkach nie powinien zrobić takiej "skuchy" ;-)

  • piemont12

    Oceniono 1 raz 1

    Co tu gadać, Hoffer, to Austriak i stara się jak może, by nie dopu¶cić do wygranej kogo¶ spoza swojej ferajny.
    Do tego w turnieju 4 skoczni !

  • Gość: Piotrek

    Oceniono 1 raz 1

    Jak umotywowano przerwanie i anulowanie serii, skoro jest ten system dodajacy i odejmujacy punkty za wiatr i rozbiego, ktory przeciez jest taki swietny i wyrownuje szanse?

  • Gość: miszcz

    Oceniono 1 raz 1

    Póki zarz±d z Hoferem na czele się nie zmieni, korupcja i brudne zagrywki będ± w skokach cały czas! W ogóle nie wiem, jak ten kole¶ może piastowac tak długi czas tę funkcję!? Ani nie robi tego dobrze, a poza tym to nie monarchia, by jednostka była na lata. Żal i tyle! Grzegorz miał w ciul szczę¶cia - my¶lę jednak, iż może nie wygrac. Nie ma takiej formy, jak pokazał Oberstdorf. ;)

  • icek70

    Oceniono 1 raz 1

    zbojkotowac ten niemiecko-austriacki uklad,niech sobie skacza sami.Zawsze tak jest gdy niemcom albo austriakom cos niewychodzi.

  • powrot

    Oceniono 1 raz 1

    Kolesiostwa ci±g dalszy. Kiedy¶ na siłę przetrzymywali do oporu Mateję, potem Bachledę, teraz Hulę. Komentatorzy telewizyjni nabieraj± jak zwykle wody w usta :-) A mamy tulu młodych utalentowanych skoczków...

  • jamjestdarek

    Oceniono 1 raz 1

    Stocha też pu¶cili w sytuacji, gdy nie miał szans na przyzwoity nawet skok.

  • dominik.olsztyn

    Oceniono 1 raz 1

    Takich jaj to nawet na IO w 1936 w Berlinie nie było.

  • Gość: mrozin

    Oceniono 1 raz 1

    Na układy nie ma rady! Z Polakami nikt się nie liczy. Stoch też miał w drugim skoku kiepskie warunki i jako¶ nikt nie pomy¶lał o anulowaniu całej serii.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczę¶ciej czytane