Sport.pl

PŚ w Planicy. Maciej Kot: dałem sygnał do ataku

:
-
- Zawsze było tak, że zaczynał Piotrek i od razu skakał daleko, dawał sygnał do ataku. Teraz chyba zapomniał, więc ja go dałem - mówi Maciej Kot po drużynom konkursie w Planicy. Polska w składzie Żyła, Kubacki, Kot, Stoch, zajęła trzecie miejsce. I praktycznie zapewniła sobie triumf w Pucharze Narodów. W niedzielę finał sezonu, ostatni konkurs indywidualny. Relacja na żywo w Sport.pl o godz. 10




Łukasz Jachimiak: Przechodząc obok nas po pierwszej serii Adam Małysz rzucił: "latający Kot nas uratował". Chyba jesteś zadowolony ze swoich lotów na 240 i 241 metrów?

Maciej Kot: Skoki były bardzo dobre, wyciągnąłem wnioski po piątku, odnalazłem swój sposób na latanie. Po pierwszej serii śmiałem się, że dałem chłopakom sygnał do ataku. Zawsze było tak, że zaczynał Piotrek i od razu skakał daleko, dawał ten sygnał. Teraz chyba zapomniał [po skoku Żyły Polska była szósta]. Wierzyłem, że jesteśmy w stanie wrócić na właściwe tory i skończyć konkurs na podium. Było już tak w Willingen, gdzie najpierw byliśmy za podium, a później dzięki dobrym skokom wygraliśmy.

Zajęliście trzecie miejsce, wyprzedzając Austrię, która była czwarta. Plan praktycznie wykonany, Puchar Narodów jest już Wasz.

- Plan był taki, żeby dobrze skakać. Jak zawsze. Ale nie ukrywam, że porównywałem nasze skoki z Austriakami i Niemcami. Zależało nam, żeby być przed tymi zespołami. Niemcy nas o jedno miejsce wyprzedzili, Norwegowie, którzy wygrali, nie zagrażali nam w Pucharze Narodów. Wiem, że zwycięstwo mamy praktycznie pewne [wyprzedzamy Austrię o 276 pkt, jej trzej skoczkowie musieliby wspólnie wygrać w niedzielę i liczyć na dalekie pozycje Polaków, by nas pokonać], ale trzeba jeszcze w niedzielę dać z siebie wszystko.

Dużo tej zimy wygraliście, a jakie miejsce w hierarchii wywalczonych trofeów zajmie Puchar Narodów?

- On był jednym z celów na sezon. Stefan Horngacher od początku oczekiwał, że skończymy zimę w trójce najlepszych drużyn. To ważna klasyfikacja, bo pokazuje na jakim poziomie jesteśmy, patrząc na wszystkich zawodników. I dla siebie, i dla całej grupy, dla wielkiego grona osób z nami pracujących, chcieliśmy wygrać tę klasyfikację.

Idąc na podium pokazywaliście sobie z Kamilem Stochem zeskok. Zastanawialiście się czy można polecieć jeszcze dalej niż on w drugiej serii, gdy osiągnął 251,5 m?

- Rozmawialiśmy o tym, że to nieprawdopodobne. To jest niesamowicie daleko, ponad 25 metrów za wielkością skoczni. Z dołu, z tej perspektywy, to wygląda niewiarygodnie.

Uczcicie ten rekord i Puchar Narodów? Ostatnia sobota sezonu w Planicy zawsze jest luźniejsza.

- Zobaczymy czy Stefan Horngacher pozwoli. Ale mam nadzieję, że się zgodzi, jedno piwo bardzo chętnie wypiję, bo strasznie mnie suszy (śmiech).

Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 2085
    2 Stefan Kraft 1349
    3 Kamil Stoch 1288
    4 Piotr Żyła 1131
    5 Dawid Kubacki 988
    6 Robert Johansson 974
    7 Markus Eisenbichler 937
    8 Johann Andre Forfang 892
    9 Timi Zajc 833
    10 Karl Geiger 765
    22 Jakub Wolny 328
    40 Stefan Hula 69
    47 Maciej Kot 25
    67 Paweł Wąsek 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Polska 6083
    2 Niemcy 5650
    3 Japonia 4813
    4 Austria 4530
    5 Norwegia 3943
    6 Słowenia 3736
    7 Szwajcaria 1467
    8 Czechy 1056
    9 Rosja 867
    10 Finlandia 396
    11 Bułgaria 134
    12 USA 18
    12 Kanada 18
    14 Estonia 12
    15 Włochy 7
    16 Kazachstan 0
    16 Francja 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 1098
    2 Markus Eisenbichler 1035.9
    3 Stephan Leyhe 1014.1
    4 Dawid Kubacki 1010.8
    5 Roman Koudelka 1006.3
    6 Kamil Stoch 994
    7 Andreas Stjernen 988
    8 Robert Johansson 983.2
    9 Daniel Huber 970.4
    10 Kilian Peier 959.3
    19 Piotr Żyła 842.1
    29 Jakub Wolny 654.5
    36 Stefan Hula 479.1
    51 Aleksander Zniszczoł 194.5
    61 Maciej Kot 95

    • Lider turnieju