Sport.pl

PŚ w skokach narciarskich. Awans Macieja Kota w klasyfikacji generalnej, przewaga Kamila Stocha zmalała

Maciej Kot wygrywając pierwszy konkurs Pucharu Świata w karierze zapewnił sobie awans w klasyfikacji generalnej na 5. miejsce. Za to słabszy występ Kamila Stocha - 18. miejsce - sprawił, że jego przewaga nad najgroźniejszymi rywalami zmalała.
Kot awansował z 6. na 5. pozycji po tym, jak wywalczył w Sapporo 100 punktów. Ma teraz 697 pkt i wyprzedził Austriaka Michaela Hayboecka o 69 pkt. Strata do czwartego Domena Prevca jest duża, bo to aż 170 pkt, choć Słoweniec ostatnio znajduje się w słabszej formie (w sobotnim konkursie zajął ostatnie, 50. miejsce).

Stoch zajął dopiero 18. miejsce po problemach w drugim skoku, gdy musiał ratować się lądowaniem prawdopodobnie ze względu na nagły podmuch wiatru. Polak zyskał tylko 13 punktów, przez co stratę zmniejszył drugi Daniel Andre Tande - ze 114 pkt do 91 pkt - oraz trzeci Stefan Kraft - ze 147 pkt do 100 pkt. Norweg zajął 7. miejsce, natomiast Austriak stanął na najniższym stopniu podium.

Piotr Żyła utrzymał miejsce w pierwszej "10", które gwarantuje start w konkursach. Polak ma 490 pkt, ale musi walczyć o utrzymanie tej ważnej pozycji z Peterem Prevcem. Słoweniec wygrał w Sapporo ex aequo z Kotem potwierdzając po raz kolejny, że wraca do wysokiej dyspozycji. Ma już 449 pkt.

Dawid Kubacki jest 19. (255 pkt), Jan Ziobro 27. (118 pkt), Stefan Hula 28. (110 pkt), Aleksander Zniszczoł 54. (9 pkt), a Klemens Murańka 58. (4 pkt). Kolejny konkurs PŚ w Sapporo w niedzielę w nocy o 2.00.



Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 2085
    2 Stefan Kraft 1349
    3 Kamil Stoch 1288
    4 Piotr Żyła 1131
    5 Dawid Kubacki 988
    6 Robert Johansson 974
    7 Markus Eisenbichler 937
    8 Johann Andre Forfang 892
    9 Timi Zajc 833
    10 Karl Geiger 765
    22 Jakub Wolny 328
    40 Stefan Hula 69
    47 Maciej Kot 25
    67 Paweł Wąsek 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Polska 6083
    2 Niemcy 5650
    3 Japonia 4813
    4 Austria 4530
    5 Norwegia 3943
    6 Słowenia 3736
    7 Szwajcaria 1467
    8 Czechy 1056
    9 Rosja 867
    10 Finlandia 396
    11 Bułgaria 134
    12 USA 18
    12 Kanada 18
    14 Estonia 12
    15 Włochy 7
    16 Kazachstan 0
    16 Francja 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 1098
    2 Markus Eisenbichler 1035.9
    3 Stephan Leyhe 1014.1
    4 Dawid Kubacki 1010.8
    5 Roman Koudelka 1006.3
    6 Kamil Stoch 994
    7 Andreas Stjernen 988
    8 Robert Johansson 983.2
    9 Daniel Huber 970.4
    10 Kilian Peier 959.3
    19 Piotr Żyła 842.1
    29 Jakub Wolny 654.5
    36 Stefan Hula 479.1
    51 Aleksander Zniszczoł 194.5
    61 Maciej Kot 95

    • Lider turnieju
Komentarze (9)
PŚ w skokach narciarskich. Awans Macieja Kota w klasyfikacji generalnej, przewaga Kamila Stocha zmalała
Zaloguj się
  • dar61

    Oceniono 2 razy 2

    Dziś był, trzeba przyznać, dzień prawdy.
    Pogoda za dużo nie kręciła, problemy były dwa - ospałość niektórych Europejczyków oraz problemy z koncentracją na progu skoczni [może to jeden i ten sam kłopot?]
    Redakcyjny hurraklikalizm tytularny jest wobec Polaków nie na miejscu.
    Prócz maciejowych skoków reszta drużyny zmarnowała co najmniej jeden skok. Jeśli trenerski ochrzan dziś nie zadziała, to jutro mamy znów kłopot. Niech się szczuplaczki wyśpią za dnia - a nuż metoda niezmieniana stref czasowych się sprawdzi.
    Skok Stocha, ten drugi, z okien monitora nie miał pogodowych targnięć, zawodnik sam zawierzgał dopiero u końca straceńczego, ryzykanckiego lotu, chcąc wyjść z pozycji lotu do lądowania, a ledwo z tym zdążył. Czy miał problem z pogodą, sam powie - zerknijmy w nagrania wywiadów, jeśli Kamil da głos. A sądząc z jego emocji, nie da.

    Co do klasyfikacji - radziłbym Redakcji zauważyć stabilizację formy czołowych rosyjskich skoczków - wyrasta z nich zespół groźny w klasyfikacji drużyn. Dołowanie Japonii się stabilizuje, Słoweńcy mają skoki formy [jako rodzina] - więc lepszym jest diagnozowanie, drużynowe, w rozliczeniu oczywiście ekip w składzie z półki A.
    Oby forma ekipy polskiej nie miała skoku w dół, bo metodyka pracy innych drużyn, celujących w lutowe mistrzostwa - okaże się wtedy górą.

    Niechże Redakcja zasięgnie języka z półki polskich kadr na zapleczu, bo chodzą słuchy, że tam stagnacja co najmniej od czasu ostatnich zimowych MP. I domyślny brak zmienników kadrze A.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX