Sport.pl

PŚ w skokach. Wąsowicz: jak pomóc Stochowi i innym? Nie wiem

- Stoch nigdy nie wołał o pomoc tak głośno. Po jego twarzy było widać, że jest rozbity - mówi wiceprezes Polskiego Związku Narciarskiego Andrzej Wąsowicz o rozmowie Kamila Stocha z TVP po niedzielnym konkursie w Engelbergu. Podwójny mistrz olimpijski zajął 26. miejsce i stwierdził, że psychicznie jest tak słaby, że mając piórko na plecach nie byłby w stanie wstać z kolan. - Logika podpowiada, że potrzebna jest pomoc psychologa. Trzeba spotkać się z ludźmi, którzy z różnych opresji wychodzili - komentuje Wąsowicz.
- Jestem zadowolony ze wszystkich moich dzisiejszych skoków, wynik nie ma dla mnie znaczenia, nikomu nic nie obiecywałem - stwierdził Stoch w sobotę, po zajęciu 20. miejsca.

Trudno było uwierzyć, że podwójny mistrz olimpijski z Soczi naprawdę się cieszy. W niedzielę Stoch uplasował się na 26. pozycji i nie wytrzymał. Po konkursie w krótkiej rozmowie z reporterem TVP wyglądał i mówił tak, jakby był przytłoczony ogromnym ciężarem. Zapewne podobnie czują się jego koledzy. W Szwajcarii punktowali jeszcze tylko w sobotę 22. Stefan Hula i 27. Andrzej Stękała, a w niedzielę 28. Klemens Murańka i 30. Maciej Kot.

Łukasz Jachimiak: Kamil Stoch w rozmowie z TVP powiedział, że nigdy nie był w takim dole, w jakim znajduje się teraz, że fizycznie jest tak silny, że mógłby góry przenosić, za to psychicznie czuje się tak słaby, że z piórkiem na plecach nie wstałby z kolan. Mistrzowi olimpijskiemu trzeba pomóc, tylko jak?

Andrzej Wąsowicz: To jest pytanie pilne, ale z gatunku retorycznych. Szczerze mówiąc po raz pierwszy w mojej długoletniej działalności w skokach nie wiem, co powiedzieć. Stoch nigdy wcześniej nie wołał o pomoc tak głośno. Po jego twarzy było widać, że jest rozbity. Dobrze go znam, mógłby nic nie powiedzieć, a wiedziałbym wszystko, widząc tę jego twarz. Trzeba też zdać sobie sprawę, że to nie tylko Kamil ma problem, on się wypowiedział w imieniu wszystkich zawodników. Musimy ochłonąć i spróbować spokojnie poszukać jakiegoś rozwiązania. Ale na razie nie widzę żadnego pomysłu.

Gorzej, że trenerzy też nie. Pan mówił mi niedawno, że błąd został popełniony wtedy, kiedy trenerzy zdecydowali, że przed startem sezonu zawodnicy nie odbędą żadnego treningu na śniegu, a kiedy kilka dni temu rozmawiałem ze Zbigniewem Klimowskim z kadry A i z Maciejem Maciusiakiem z kadry B, to pierwszy twierdził, że to rozwiązanie dobre, a drugi, że jednak złe. Dlaczego trenerzy mówią o tej samej rzeczy zupełnie inaczej?

- Mogę to wytłumaczyć tylko nerwową atmosferą. Do tej pory rywalizacja między grupami była fair i z korzyścią dla całej kadry. W lecie Maciusiak dawał swoim zawodnikom znak do startu, wszystko fajnie wyglądało, a teraz tak nie jest. Na pewno i Maciusiak, i Łukasz Kruczek są zdenerwowani, bo wszystko się zepsuło, nic nie idzie zgodnie z oczekiwaniami.

Skoczkowie nie poskaczą w Wiśle, bo mistrzostw Polski nie pozwoli rozegrać brak śniegu, treningi w Zakopanem - jak widać - nie pomagają, więc co nam zostaje? W skokach cuda niby czasem się zdarzają, ale w tym przypadku w kilka dni, jakie zostały do Turnieju Czterech Skoczni, sytuacja sama się nie naprawi.

- Wszystko, co możemy zrobić, to zaczekać na przylot grupy do Polski. W poniedziałek rzeczywiście ogłoszę, że mistrzostw Polski w święta w Wiśle nie będzie. A przenosić ich do Zakopanego w tej sytuacji nie ma sensu. Tu rywalizacja nic nie da. Trzeba trenować. Do świąt będą na to dwa dni, można nawet jeszcze w Wigilię do południa popracować. A przede wszystkim spotkać się tam z ludźmi, którzy są z boku kadry, ale mają duże doświadczenie, bo przeżyli różne trudne momenty i z różnych opresji wychodzili. Tu trzeba intensywnie myśleć. Logika podpowiada też, że warto byłoby zwrócić się o pomoc do psychologa. Ale praca takiego specjalisty przynosi efekty po minimum roku jego przebywania z zawodnikami. Teraz nic by nie dała. Liczmy jednak na cud. W święta Bożego Narodzenia może się taki zdarzy.

Mówmy jednak poważnie - związek zasugeruje trenerom zrobienie takiej burzy mózgów, jaką przed chwilą zaczął pan projektować?

- Zaczekam do powrotu ekipy, zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie. Z moimi kolegami porozmawiam, z Jasiem Szturcem na pewno, jego zapytam, co trzeba zrobić. A może już szkoleniowcy, którzy są cały czas z kadrą, mają jakiś pomysł? Pewne jest jedno - te pięć miejsc, które mamy na Turniej Czterech Skoczni, musimy obsadzić. Dochodzenie do lepszej dyspozycji przez starty to też jakaś metoda. Nie chodzi o punkty Pucharu Świata, bo on nam odjechał. Chodzi o poprawianie się ze skoku na skok.

Z całym szacunkiem dla trenerów, którzy przebywają z kadrą, trudno uwierzyć, że wymyślą coś, co nagle zadziała, skoro nie potrafią tego zrobić od miesiąca. Może Szturc, Adam Małysz czy Piotr Fijas nie mają gotowych rozwiązań, ale stoją z boku, obserwują wszystko uważnie, może coś podpowiedzą.

- Właśnie o tych trzech nazwiskach myślałem. To nasze naprawdę wielkie postaci. Musimy z ich wsparciem szukać mądrego rozwiązania.





Hipsterskie skoki narciarskie, czyli narty zjazdowe na "Planicy", udana podróbka Wielkiej Krokwi. Najlepsze amatorskie skocznie




Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 2085
    2 Stefan Kraft 1349
    3 Kamil Stoch 1288
    4 Piotr Żyła 1131
    5 Dawid Kubacki 988
    6 Robert Johansson 974
    7 Markus Eisenbichler 937
    8 Johann Andre Forfang 892
    9 Timi Zajc 833
    10 Karl Geiger 765
    22 Jakub Wolny 328
    40 Stefan Hula 69
    47 Maciej Kot 25
    67 Paweł Wąsek 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Polska 6083
    2 Niemcy 5650
    3 Japonia 4813
    4 Austria 4530
    5 Norwegia 3943
    6 Słowenia 3736
    7 Szwajcaria 1467
    8 Czechy 1056
    9 Rosja 867
    10 Finlandia 396
    11 Bułgaria 134
    12 USA 18
    12 Kanada 18
    14 Estonia 12
    15 Włochy 7
    16 Kazachstan 0
    16 Francja 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 1098
    2 Markus Eisenbichler 1035.9
    3 Stephan Leyhe 1014.1
    4 Dawid Kubacki 1010.8
    5 Roman Koudelka 1006.3
    6 Kamil Stoch 994
    7 Andreas Stjernen 988
    8 Robert Johansson 983.2
    9 Daniel Huber 970.4
    10 Kilian Peier 959.3
    19 Piotr Żyła 842.1
    29 Jakub Wolny 654.5
    36 Stefan Hula 479.1
    51 Aleksander Zniszczoł 194.5
    61 Maciej Kot 95

    • Lider turnieju
Komentarze (33)
PŚ w skokach. Wąsowicz: jak pomóc Stochowi i innym? Nie wiem
Zaloguj się
  • glinatexzczerskiej59

    Oceniono 11 razy 7

    A prezio Tajner i tak będzie czekał z decyzjami personalnymi do lata,bo przecież Kruczek to jego namaszczony protegowany!

  • Mateusz Masternak

    Oceniono 9 razy 7

    Kamil Stoch wszyscy znamy jego osiągnięcia i powiedzmy sobie tak ma chłop słabszą formę, i Małysz i Ahonen i Amman i Shlirenzauer miewali takie okresy w karierze pytanie jak szybko się tych kolan podniesie? to czy się podniesie i w jakim okresie czasu będzie miarą wielkości tego zawodnika. Wierze jednak że prędzej czy później wróci do swojego skakania, Chociaż mam poważne wątpliwości czy w tym sezonie coś uda się ugrać nie ma co się oszukiwać poziom jest wysoki, czołówka już sie ustabilizowałą Prevc Norwegowie i Freund a teraz dołączyli do nich brat Prevca, Fraitag skaczą na innym poziomie niż cała reszta pokazuje to każdy konkurs.
    Pytanie co z resztą czy medaliści mistrzostw świata, jakimi ci skoczkowie nasi są, mogą od początku sezonu okupować miejsca w czwartej i piątej dziesiątce? Przecież forma Żyły, jest tragiczna człowiek która jakiś potencjał ma nigdy nie będzie to mistrz jak Stoch ze względu na swoją osobowość ale wszyscy zgodnie mówią, że ten chłopak ma potencjał w tej chwili wyprzedza paru miernych zawodników, od początku sezonu tylko raz punktował? Kubacki świetny latem co się dzieje zimą? Kto szkoda gadać nadzieja polskich skoków tak go reklamowano chłopak już 25 lat i ile się naskakał na wysokim poziomie w swej karierze? Ziobro zwycięzca zawodów własnie w Englebergu rekordzista tej skoczni no i co się z nim dzieje, a dla kontrastu zobaczmy jak skacze Domen Prevc 16 latek! a to nam Tajner latami wciskał kit że narodowy program rozwoju skoków przynosi efekty że mamy zdolną młodzierz, Tajner Kruczek i TVP stworzyło mit że jesteśmy potęgą w skokach no cóż może ten sezon będzie ostatnim w wykonaniu pana Tajnera nie ma co ukrywać osoby odpowiedzialnej za to wszystko,

  • keinnasenhasen

    Oceniono 10 razy 6

    W zasadzie sytuacja powtarza się z roku na rok. Szumne zapowiedzi boskiego Apolla o tym jacy to my mocni jesteśmy. Kubacki podobno wyeliminował błędy i złe nawyki i w tym sezonie miał lądować na Walterze Hofferze, stojącym na trybunach.

    Prawda jest taka, że w ostatnich sezonach Stoch ratował wizerunek kadry. Jeżeli on skakał świetnie, to forma reszty szła w zapomnienie, bo Stoch wygrywał. Teraz, kiedy Kamil skacze słabiej to i proporcjonalnie wizerunek całej drużyny leży i kwiczy.

    Jest tak źle, że nawet moi ulubieńcy: Tonio Tajner, Krystian Długpolski i Marcin Bachleda weszliby do kadry i nie zaniżyli jej poziomu.

  • sir_fred

    Oceniono 4 razy 4

    Liczmy na cud, bo idą święta - i jak tu się dziwić polish jokes...

  • Jakub Wysocki

    Oceniono 8 razy 4

    Wypie...ć Kruczka! Przecież oni wogóle nie są przygotowani do sezonu, sztab trenerski zawiódł po całości!!! Stracimy świetnych skoczków bo Tajner znajomków amatorów zatrudnia, zamiast profesjonalnych trenerów. Może by tego Tajnera też zmienił. Swoim zachowaniem przypomina mi Lato z PZPN

  • ochujek

    Oceniono 4 razy 4

    Czyżby nowe władze nie odpowiadały skoczkom? Powtórzyć wybory!

  • scierplaminoga

    Oceniono 5 razy 3

    nie jest tajemnicą, że do ważnych zawodów, Stocha i innych przygotowywali trenerzy klubowi. Za każdym razem, kiedy Kruczek bierze drużynę na dłużej ta rozbija swoją formę na drobne kawałki. Nie wiem jakie są tam układy, ale to nie Kruczek jest odpowiedzialny za 2 złota Stocha na olimpiadzie, ale to Kruczek jest odpowiedzialny za to, że Stoch po olimpiadzie nie ciągnie w wysokiej stabilnej formie kolejnych sezonów.

  • polonus36

    Oceniono 3 razy 3

    Rzeczywiście nie wiadomo co się nagle stało z naszymi skoczkami. Przecież przed zimowym sezonem jak pisano i mówiono byli świetni. Mówiono o zwycięstwach, medalach, czołowych miejscach. A co teraz się dzieje? Straszne rzeczy. Przecież nie tylko Stoch słabo skacze, ale też inni. Pamiętamy jak kiedyś świetnie skakał Żyła, Kot, Kubacki. Wiec może jakieś sprawy się dzieją w związku, jakieś nieporozumienia, albo po prostu są przetrenowani, przemęczeni letnimi startami. A może potrzebny jest inny trener czy dyscyplina. Bo pamiętamy jak to było z niektórymi skoczkami świetnymi, którzy zaczęli za bardzo się zabawiać i sobie pozwalać i też były potem tego skutki. Choć niektórzy potrafili się jeszcze podnieść.A może i psycholog by sie przydał? Szkoda chłopaków. Taki talent jak Stoch powinien się nadal rozwijać, a co się dzieje? Kto tu winien?

  • marszalek1980

    Oceniono 11 razy 3

    ile sezonów muszą zmarnować Polacy, aby w końcu Kruczek stracił pracę?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX