Sport.pl

Skoki narciarskie. Psycholog kadrze (nie)potrzebny

- Wiem, że nigdy nie mówi się ?nigdy?. Zwłaszcza w sporcie - mówi Kamil Wódka, gdy pytamy czy, jest możliwy jego powrót do współpracy z polskimi skoczkami. Na kilka dni przed startem MŚ w Falun na brak psychologa w kadrze skarży się Maciej Kot, który z powodu słabej formy nie wystartuje w imprezie. - Wypowiedzi Maćka nie bardzo mi się podobają. Sprawa jest prosta: wszystko zależy od decyzji sztabu szkoleniowego - mówi wiceprezes PZN Andrzej Wąsowicz.
- Brakuje mi współpracy z psychologiem. Kamil Wódka bardzo mi pomagał - mówi Maciej Kot, który ze wszystkich polskich skoczków zaliczył tej zimy największy regres, przez co nie zmieścił się do kadry na mistrzostwa świata w Falun, które odbędą się od 18 lutego do 1 marca.

Z pomocy Wódki kadrowicze postanowili zrezygnować już przed startem ubiegłego, olimpijskiego sezonu. - Uznaliśmy, że czas budować formę o własnych siłach - mówił wtedy Kamil Stoch. Lider drużyny bez psychologa radzi sobie świetnie, ale co z jego kolegami? - Jeżeli dzisiaj medycyna sportowa jest tak samo ważnym składnikiem sukcesu jak trening, to nie wolno jej osłabiać w swoim zespole. Czasem trzeba zdecydować za młodych ludzi. Może właśnie pęknięcie tego ogniwa teraz skutkuje problemami - tak o wykluczeniu Wódki ze sztabu mówi nasz pierwszy zimowy mistrz olimpijski Wojciech Fortuna.

Wódka: Nigdy nie mów "nigdy"

Czy Wódka może wrócić? - Niezręcznie byłoby mi komentować sytuację, w jakiej znalazła się kadra naszych skoczków. Pracowałem z nią przez pięć lat - a, rozstając się, ustaliliśmy, że na łamach prasy nie będziemy tego komentować, i ja chcę być w tym konsekwentny. Życzę tej grupie jak najlepiej - mówi psycholog polskich olimpijczyków. Pytany wprost, czy wróciłby do skoczków, gdyby dostał ofertę od Polskiego Związku Narciarskiego, odpowiada: - Tę pracę darzyłem i darzę dużym sentymentem. Zostawiłem w niej dużo serca i zaangażowania. A jeśli chodzi o przyszłość, to wiem, że nigdy nie mówi się "nigdy". Zwłaszcza w sporcie. Choć jest bardzo dużo zmiennych, które musiałyby się ustawić we właściwej konstelacji. Co to znaczy? - W tym momencie, a więc kilka dni przed startem mistrzostw świata, nie warto iść w taki temat - ucina psycholog. Czy ktoś ze związku do Wódki dzwonił i sondował możliwość powrotu do starego układu? - Powiedzmy, że gdzieś ten temat się przewija, ale konkretnych rozmów nie było. Będę monotematyczny: to nie jest właściwy czas na taką rozmowę. W takiej sytuacji każdy trener i zawodnik potrzebuje komfortu, wsparcia z zewnątrz, również ze strony mediów, i stałego wzmacniania przekonania, że droga, którą wybrali i którą podążają, jest właściwa. Tego typu rozważania nie pomogą, być może będzie na nie czas po sezonie - tłumaczy Wódka.

Etat na życzenie Kruczka

Czy w kwietniu do takich rozważań dojdzie? - Sprawa jest prosta, wszystko zależy od decyzji sztabu szkoleniowego - mówi nam wiceprezes PZN Andrzej Wąsowicz. Człowiek, który w narciarskiej centrali odpowiada za sprawy organizacyjne i finansowe, informuje, że niedawno prezes Apoloniusz Tajner pytał Łukasza Kruczka, czy ten nie chciałby na nowo włączyć do sztabu psychologa. - Łukasz nie widział potrzeby zatrudniania żadnego psychologa - mówi Wąsowicz. - I powiem szczerze, że wypowiedzi Maćka Kota nie bardzo mi się podobają - dodaje.

Według wiceprezesa ambitny zawodnik nie potrafi poradzić sobie z własnymi problemami. - To Maciek ma teraz problemy, a nie pozostała szóstka czy siódemka naszych najlepszych zawodników. Niepotrzebnie próbuje zakłócić spokój w całej kadrze, a przecież jeśli on potrzebuje psychologa, to żaden problem, niech nam to tylko zgłosi - mówi jeden z szefów PZN.

Pytanie, czy aby na pewno tylko Kotowi dobrze zrobiłby powrót do współpracy z ekspertem od sfery mentalnej. W bieżącym sezonie poza bardzo mocnym Stochem na przyzwoitym poziomie skaczą tylko Piotr Żyła i Aleksander Zniszczoł. Gorzej niż przed rokiem spisują się Dawid Kubacki i Klemens Murańka, a Jan Ziobro w wywiadach często powtarza, że - nie mogąc znaleźć przyczyny słabych skoków - przestaje czerpać z nich radość, a nawet twierdzi, że rozważa ich rzucenie.

- Odpowiedzialnie mówię, że na pewno zatrudnilibyśmy na etat psychologa, gdybyśmy dostali od Łukasza sygnał, że jest taka potrzeba. Ale przyczyną gorszych skoków wcale nie musi być brak psychologa. Taki człowiek w sztabie ma i dobre, i złe strony - mówi Wąsowicz. Złe ma być "męczenie zawodników wchodzeniem w ich prywatne sprawy". - Nawet Adam Małysz po kilku latach pracy z Janem Blecharzem powiedział, że za więcej już dziękuje. Układ zawodnik - psycholog po jakimś czasie po prostu się wypala - twierdzi wiceprezes.

Kot dostanie. Jak poprosi

W porządku, ale co z tymi, którzy wypaleni się nie czują i w psychologu pokładają nadzieję na powrót do dobrego skakania? - Maciek szuka przyczyny słabszej dyspozycji i ma do tego prawo. Gdyby była taka potrzeba, to związek na pewno byłoby stać na opłacenie jego spotkań z psychologiem. Myślę, że zarząd do takiej prośby Kota by się przychylił, ja na pewno przekonywałbym, że warto, bo ewidentne jest, że Maćka nie wolno skreślać, że temu ambitnemu i cholernie inteligentnemu chłopakowi trzeba pomóc. Niech tylko nie rozmawia z nami przez media, bo to nie jest dobra droga - kończy Wąsowicz.

Do którego skoczka narciarskiego jesteś najbardziej podobny? [PSYCHOTEST]


Reklama



Więcej o:
  • Skoki - Puchar Świata

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 2085
    2 Stefan Kraft 1349
    3 Kamil Stoch 1288
    4 Piotr Żyła 1131
    5 Dawid Kubacki 988
    6 Robert Johansson 974
    7 Markus Eisenbichler 937
    8 Johann Andre Forfang 892
    9 Timi Zajc 833
    10 Karl Geiger 765
    22 Jakub Wolny 328
    40 Stefan Hula 69
    47 Maciej Kot 25
    67 Paweł Wąsek 4

    • Lider PŚ
  • Skoki - Puchar Narodów

    lp. kraj punkty
    1 Polska 6083
    2 Niemcy 5650
    3 Japonia 4813
    4 Austria 4530
    5 Norwegia 3943
    6 Słowenia 3736
    7 Szwajcaria 1467
    8 Czechy 1056
    9 Rosja 867
    10 Finlandia 396
    11 Bułgaria 134
    12 USA 18
    12 Kanada 18
    14 Estonia 12
    15 Włochy 7
    16 Kazachstan 0
    16 Francja 0

    • Lider PŚ
  • Skoki - TCS

    lp. zawodnik punkty
    1 Ryoyu Kobayashi 1098
    2 Markus Eisenbichler 1035.9
    3 Stephan Leyhe 1014.1
    4 Dawid Kubacki 1010.8
    5 Roman Koudelka 1006.3
    6 Kamil Stoch 994
    7 Andreas Stjernen 988
    8 Robert Johansson 983.2
    9 Daniel Huber 970.4
    10 Kilian Peier 959.3
    19 Piotr Żyła 842.1
    29 Jakub Wolny 654.5
    36 Stefan Hula 479.1
    51 Aleksander Zniszczoł 194.5
    61 Maciej Kot 95

    • Lider turnieju
Komentarze (63)
Skoki narciarskie. Psycholog kadrze (nie)potrzebny
Zaloguj się
  • stalker2000

    Oceniono 192 razy 186

    Tylko w Polsce przy każdym korycie jest multum prezesów, kierowników, działaczy (cokolwiek oznacza ta funkcja), ich zastępców, ich sekretarek, kierowców itd. Na wyniki ma wpływ podejście zawodnika do swojej dyscypliny, solidny trening, odpowiednia dieta i sprzęt, oraz dobry psycholog ! Natomiast dla osiągnięcia wyników zbędni są wiceprezesi, połowa działaczy (rodzina prezesa :) i inne luksusy.

  • asadamaski

    Oceniono 133 razy 127

    Jak mi się podobają te piękne słowa jednego z prezesów PZPN: "jak potrzebuje psychologa niech nam to zgłosi" - i pytanie co wtedy, powiemy sorry taki mamy klimat inni nie korzystają Ty też nie musisz....

    Wielka szkoda, że w tym sezonie nasi skoczkowi wypadają gorzej niż w poprzednim ale na miłość Boską, nie ma co oszukiwać samych siebie. W innych krajach wydaje się o wiele większe pieniądze niż u nas, co więcej tam przy każdym skoczku jest fizjoterapeuta, osobny trener, dietetyk, psycholog, lekarz itp. U nas wszystko pozostaje w rękach kilku ludzi, którzy mają całą drużynę na głowie. Nie mówię, że p. Łukasz Kruczek źle działa, tylko, że może brak mu pomocy w ogarnięciu wszystkich skoczków których ma - bo jako trener jest super, potrafi rozwinąć indywidualną technikę każdego zawodnika ale czasami problemy siedzą w głowie i tu trzeba zacząć.

    Również ciekawa opinia odnośnie Jana Ziobro - przecież On mówi, że myśli żeby zrezygnować ze skoków - no pięknie, a co związek robi by mu tę myśl wybić z głowy? Tylko się uśmiecha - no przecież nie zrezygnuje... A jak to co?! To takie trochę typowe podejście ludzi, którzy mają to gdzieś. Są wyniki jest dobrze, ale nikt nie zastanawia się dlaczego są wyniki, a potem gdy wyniki zaczynają blednąć nikt nie ma nawet pomysłu co dalej i w którą stronę iść.

    A tak jeszcze odnośnie Kamila Stocha - tutaj raczej to nie jakaś super tajemnica i nie wiadomo co, że skacze wyśmienicie ale coś zupełnie innego. Wszyscy pamiętają jak p. Kamil gdy miał 12 lat mówił o Adamie Małyszu - tu właśnie tkwi jego sekret przez 11 lat ostro trenował by być jak jego "guru" i w 2011 zdobył swoje 1 miejsce.
    Podobnie, z resztą jak P. Małysz - oni zaczynali po prostu skakanie od najmłodszych lat, chcieli być najlepsi i to im się udało.

    Chociaż chciałbym przypomnieć Panom ze związku, że p. Małysz również miał perypetie z formą i wtedy również nikt nie wiedział jak mu pomóc, a głosy były że może się wypalił... no comment...

    No ale tego nikt nie zauważa, że czasem po prostu jednostka jest wybitna i sama daje sobie radę. A trenerzy są tylko by ją powiedzmy doszlifować i tyle. Natomiast gdy brakuje ludzi którzy potrafią wyciągnąć osobę z dołka psychicznego wówczas efekty są różne, bo to skoczek musi sam sobie ze sobą poradzić, a tu może być różnie...

    Pozdrawiam serdecznie p. Maćka Kota oraz całą ekipę naszych skoczków i życzę im dalszych sukcesów.

    Powodzenia - trzymam za Was kciuki

    P.S.
    Maciek - nie przejmuj się :)

  • marych

    Oceniono 126 razy 116

    Tajner nie jest od oceniania wypowiedzi Kota ale od pomagania kadrze.
    Skoro Kot chce psychologa, to psim obowiązkiem Tajnera jest dać mu dwudziestu do wyboru.
    Ale Tajner nie ma czasu na takie pierdoły, bo sie nowa doopą zajmuje i pielęgnacją fryzury

  • aron67

    Oceniono 105 razy 75

    Wódko, pozwól zyć...

  • sencho

    Oceniono 69 razy 65

    durnie, kadra bez psychologa? ciekawe na czym jeszcze oszczędzają, mi się z kolei nie podoba wypowiedź pana widzeprezesa

  • arbor_1

    Oceniono 49 razy 47

    nie pierwszy raz Tajner skąpiąc na psychologa rozwala polskie skoki. Podobnie było za czasów Małysza, który w końcu załatwił sobie osobistego trenera Lepisto. Tajner pławi sie w dobrobycie za kasę, która powinna iść na zaplecze dla skoczków i biegaczy. Kowalczyk zwróciła uwagę, że nie wysłano juniorów na ważne zawody. Tymczasem Tajner jeździ na zawody ze swoją kobietą -- za swoje czy za związkowe?

  • zerozer52

    Oceniono 47 razy 45

    A kiedy tym nierobom, prezesom podobało się to co mówią inni?

  • gtv

    Oceniono 45 razy 41

    A mnie się nie podoba wiceprezes, nie dorastający inteligencją do skoczka Kota

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX